<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Lubimy jedzenie (org!)</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description>Jeść lubimy.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Feb 2010 19:26:50 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Bogracz / Bogrács</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/02/bogracz-bogracs/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/02/bogracz-bogracs/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 19:19:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia węgierska]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=516</guid>
		<description><![CDATA[Przepis znaleziony przy sprzątaniu, spisuję ku pamięci. Nie pamiętam skąd go mam, ale bogracz jadłam podczas wakacji na Kaszubach, więc być może ktoś mi dyktował.
Bogracz jest to oryginalna wersja gulaszu (czyli zupa z mięsem, a nie samo mięso). Pochodzi z Węgier. Więcej na ten temat tutaj.

Obsada:

wołowina &#8211; 70 dag, pokrojona w kostkę (tzw gulaszowa)
cebula &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis znaleziony przy sprzątaniu, spisuję ku pamięci. Nie pamiętam skąd go mam, ale bogracz jadłam podczas wakacji na Kaszubach, więc być może ktoś mi dyktował.</p>
<p>Bogracz jest to oryginalna wersja gulaszu (czyli zupa z mięsem, a nie samo mięso). Pochodzi z Węgier. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bogracz">Więcej na ten temat tutaj.</a></p>
<p><span id="more-516"></span></p>
<p>Obsada:</p>
<ul>
<li>wołowina &#8211; 70 dag, pokrojona w kostkę (tzw gulaszowa)</li>
<li>cebula &#8211; 2 duże sztuki</li>
<li>smalec (tradycyjnie) lub olej (zdrowiej)</li>
<li>pomidory &#8211; 2 szt</li>
<li>papryka &#8211; 2 szt</li>
<li>ziemniaki &#8211; 80 dag</li>
<li>przecier pomidorowy &#8211; 1 łyżka</li>
<li>czosnek &#8211; ile wlezie (wedle gustu)</li>
<li>przyprawa do gulaszu- 1 torebka (alternatywnie: kolendra, papryka słodka, papryka ostra, pieprz, sól, majeranek, tymianek, suszona cebula i czosnek, cząber)</li>
<li>kminek &#8211; nie wiem ile, ale nie przesadzałabym z ilością</li>
</ul>
<p>Podsmażyć wołowinę na tłuszczu. Cebule zrumienić, połączyć z mięsem. Wrzucić do gara. Dodać kminek, czosnek w plasterkach lub zmiażdżony, pomidory bez skórki i ziemniaki pokrojone w kostkę, papryki pokrojone w paski. Dodać pół szklanki wody i dusić jakieś 90 minut, dolewając wody jeśli trzeba.</p>
<p>Można zrobić bez ziemniaków, albo po prostu dać ich mniej, wtedy można wrzucić dodatkową cebulę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/02/bogracz-bogracs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pulpeciki z sosem in spe.</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/pulpeciki-z-sosem-in-spe/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/pulpeciki-z-sosem-in-spe/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 23:51:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Boska</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=513</guid>
		<description><![CDATA[Mieso jest do wyboru, indycze, wieprzowe, wieprzowo-wolowe. Mielone musi byc finalnie ono. Drobno poszatkowac cebule jedna, wbic jedno jajko posolic, popieprzyc, dodac miesa,  z 2 lyzki bulki tartej, wymiachac dobrze. Jesli jest wystarczajaco zbita masa, zeby formowac pulpeciki to ulepiac takie wielkosci orzecha wloskiego i ukladac na desce do krojenia, po czym wstawic do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mieso jest do wyboru, indycze, wieprzowe, wieprzowo-wolowe. Mielone musi byc finalnie ono. Drobno poszatkowac cebule jedna, wbic jedno jajko posolic, popieprzyc, dodac miesa,  z 2 lyzki bulki tartej, wymiachac dobrze. Jesli jest wystarczajaco zbita masa, zeby formowac pulpeciki to ulepiac takie wielkosci orzecha wloskiego i ukladac na desce do krojenia, po czym wstawic do lodowki na pol godziny. Jesli masa jest miekka i klejaca to wstawic do lodowki najpierw, pozwolic sie schodzic i potem  po 30 minutach formowac pulpeciki. W garnku zagotowac wody tak, zeby do 2/3 wysokosci pulpecika byla. Zaczac ukladac w gotujaces sie wodzie pulpeciki po jednym. Powoli mozna ukladac pietrowo. Nie mieszac dopoki nie beda sciete. Niech sobie dochodza na wolnym ogniu. Po pol godzince zagescic sos smietana i mieszanka zimnej wody i maki.</p>
<p>Sos jest in spe, bo mozna do niego dodac koncentratu pomidorowego albo koperku albo chrzanu albo czegokolwiek innego i bedzie mial inny smak.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/pulpeciki-z-sosem-in-spe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zupa krem z groszku – porcja na pol wojska</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-groszku-%e2%80%93-porcja-na-pol-wojska/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-groszku-%e2%80%93-porcja-na-pol-wojska/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 23:12:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Boska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=509</guid>
		<description><![CDATA[2 paczki mrozonego groszku ugotowac w malej ilosci wody, mozna dodac kostki rosolowej do smaku. Zmiksowac (ja lubie tak, zeby nie cale i nie wszystkie groszki sie skremowaly), dodac mleka/smietany, lyzke masla, troche wody, jesli nadal bedzie za geste. Podawac z grzankami/tostami.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>2 paczki mrozonego groszku ugotowac w malej ilosci wody, mozna dodac kostki rosolowej do smaku. Zmiksowac (ja lubie tak, zeby nie cale i nie wszystkie groszki sie skremowaly), dodac mleka/smietany, lyzke masla, troche wody, jesli nadal bedzie za geste. Podawac z grzankami/tostami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-groszku-%e2%80%93-porcja-na-pol-wojska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chinczyk po Boskiemu</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/chinczyk-po-boskiemu/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/chinczyk-po-boskiemu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 22:52:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Boska</dc:creator>
				<category><![CDATA[mięso]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=506</guid>
		<description><![CDATA[Sklada sie z dwoch czesci. Czesc kurczakowa mozna jesc ze zwyklym ryzem, a egg fried rice mozna potraktowac jako osobna potrawe.
1.	Kurczak- 3 cycki kurczece pociac w paski lub kostki, jak kto woli. W misce zmieszac kilka lyzek oleju i kilka lyzek sosu sojowego, dodac  lyzke lub dwie maki ziemniaczanej dosypac troche cynamonu, przyprawy 5 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sklada sie z dwoch czesci. Czesc kurczakowa mozna jesc ze zwyklym ryzem, a egg fried rice mozna potraktowac jako osobna potrawe.</p>
<p>1.	Kurczak- 3 cycki kurczece pociac w paski lub kostki, jak kto woli. W misce zmieszac kilka lyzek oleju i kilka lyzek sosu sojowego, dodac  lyzke lub dwie maki ziemniaczanej dosypac troche cynamonu, przyprawy 5 smakow,  mielonego imbiru. Zamoczyc i wymiachac w tym pociete cycki przez jakies  pol godziny, najlepiej w chlodzie lodowki. Potem zlac calosc do woka/na patelnie i smazyc do czasu az kurczak zbieleje a maka ziemniaczana uformuje na nim szklista powloczke. Na tak przygotowanego kurczaka wysypujemy mieszanke chinska lub sami sobie kombinujemy z grzybow, marchewki etc (dla Kyi nalezy nie dodawac lub wydlubac z mieszanki papryke). Smazymy tak do czasu az  zamrozona mieszanka sie usmazy tez. Doprawic jeszcze imbirem i przyprawami chinskimi do smaku. Ah, ja dodaje jeszcze groszek zielony zamrozony jako czesc mieszanki. </p>
<p>2.	Egg fried rice – gotujemy ryz, 2 torebki. Wkladamy do lodowki, zeby sie schlodzil. Wtedy nie bedzie sie klei po przesmazeniu. W woku/na patelni rozgrzac 3 lyzki oleju. W misce ubic 2 jajka  na jedna mase. Wlac mase do oleju, roztrzepywac, mieszac, zeby sie jajko scielo ale w malych kawalkach. Do tego dodajemy poszatkowanego czosnku kilka zabkow (zaleznie od prywatnych upodoban czosnkowych), przemieszowywujemy. Dosypujemy ryzu, przemieszowywujemy. Podlewamy sosem sojowym do smaku mieszajac. Ryz powinien zrobic sie delikatnie brazowawy od sosu sojowego i przysmazania.</p>
<p>3.	Jesli podajemy razem to najlepiej dac ryz na spod i kupke kurczaka z warzywami na gorze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/chinczyk-po-boskiemu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Salatka po zydowsku by Boska</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/salatka-po-zydowsku-by-boska/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/salatka-po-zydowsku-by-boska/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 21:26:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Boska</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=502</guid>
		<description><![CDATA[Ilosc jest bardzo na oko, kazdy sobie musi dojsc czego lubi wiecej a czego mniej.
3 cebule duze obrac i poszatkowac. Dla tych, ktorzy lubia ostrzejsze bardziej cebulaste smaki – szatkujcie na nieco wieksze kawalki. Dla tych, ktorzy wola nieco delikatniej – drobniejsze kawalki beda lepsze.
Cebule trzeba rzucic na pozarcie i macerke olejowi (tak, zeby cala [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ilosc jest bardzo na oko, kazdy sobie musi dojsc czego lubi wiecej a czego mniej.</p>
<p>3 cebule duze obrac i poszatkowac. Dla tych, ktorzy lubia ostrzejsze bardziej cebulaste smaki – szatkujcie na nieco wieksze kawalki. Dla tych, ktorzy wola nieco delikatniej – drobniejsze kawalki beda lepsze.<br />
Cebule trzeba rzucic na pozarcie i macerke olejowi (tak, zeby cala cebulka sie obtoczyla w oleju) i szczypcie vegety (dla purystow smakowych &#8211;  soli i odrobiny cukru). Zamieszac, mozna wrzucic na co najmniej pol godziny do lodowki albo po prostu pozwolic sie macerowac metoda naturalna w temperaturze pokojowej. Mozna czasem przemieszywac.  Wazne, zeby od cebuli zaczac to ona sie bedzie puszczac  z sokow w czasie robienia reszty salatki.</p>
<p>2kg (a moze wiecej?) ziemniakow obrac, ugotowac z sola na prawie miekko, ostudzic, pokroic w kostke tak 1.5cm.</p>
<p>4 jajka ugotowac na twardo, pokroic w kostke jak wyzej.</p>
<p>Dodac ziemniaki i jajka do spuszczonej juz z sokow (powinna nie byc bardzo ostra w smaku, za to szkliscie polprzezroczysta. Dodac ze 2-3 kopiaste lyzki majonezu. Zamieszac. Dosypac duzo pieprzu, soli do smaku. Nie przesadzac z innymi przyprawami.</p>
<p>Opanowac potrzebe zezarcia wszystkiego od razu, odstawic na pol godziny, zeby sie smaki przezarly.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/salatka-po-zydowsku-by-boska/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Soczewica na ostro</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 14:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agg</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasty kanapkowe]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegan]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=497</guid>
		<description><![CDATA[Miała być zupa z soczewicy, ale zazwyczaj wychodzi na tyle gęste, że można jeść widelcem. Jak wystygnie i się zestali jeszcze bardziej, jest z tego dobra pasta na kanapki. Przepis przypomina nieco pasztet z soczewicy, ale szybciej i prościej się robi. 

Na 2-3 porcje: 
- czerwona soczewica &#8211; pół kubka
- czerwona cebula &#8211; 1 szt.
- [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miała być zupa z soczewicy, ale zazwyczaj wychodzi na tyle gęste, że można jeść widelcem. Jak wystygnie i się zestali jeszcze bardziej, jest z tego dobra pasta na kanapki. Przepis przypomina nieco <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/pasztet-z-soczewicy/">pasztet z soczewicy</a>, ale szybciej i prościej się robi. </p>
<p><span id="more-497"></span><br />
Na 2-3 porcje: </p>
<p>- czerwona soczewica &#8211; pół kubka<br />
- czerwona cebula &#8211; 1 szt.<br />
- czosnek &#8211; kilka ząbków<br />
- jogurt naturalny &#8211; kilka łyżek<br />
- olej, oliwa lub masło<br />
- ewentualnie koncentrat pomidorowy &#8211; 1 łyżeczka<br />
- sól<br />
Przyprawy &#8211; ok. pół łyżeczki każdej (ma być mocno korzenne i pikantne):<br />
- chili<br />
- kurkuma<br />
- garam masala<br />
- kumin mielony<br />
- kolendra mielona</p>
<p>Soczewicę opłukać.<br />
Cebulę i czosnek pokroić, podsmażyć na maśle lub oleju. W trakcie smażenia dodać przyprawy z wyjątkiem kurkumy i soli, mieszać, uważać, żeby się nie przypaliło (ale może się porządnie podsmażyć). Jeśli patelnia jest odpowiednio duża, możemy od razu dać soczewicę i zalać ją ok. dwukrotnie większą ilością wody (w razie potrzeby wodę uzupełnić w trakcie gotowania). Jak na patelni nie ma miejsca, przełożyć wszystko do garnka. Dodać kurkumę. Mieszać, uważać, żeby nie wykipiało, bo lubi. Gotować pod przykryciem, aż soczewica będzie miękka i rozpadająca się. Na koniec posolić i spróbować, w razie potrzeby dodać łyżeczkę koncentratu pomidorowego.<br />
Na talerzu polać jogurtem. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zupa-krem z brokułów</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-brokulow/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-brokulow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 12:18:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=492</guid>
		<description><![CDATA[Ze względu na ponadstandardową zawartość czosnku zwana też zupą antywampirzą.  Bardzo prosta i łatwa w przygotowaniu.  Z podanych poniżej proporcji wychodzi porcja dla dwojga dużych i dwojga małych łasuchów (zupy zielone i zupy czerwone to przebój wśród małolatów).  Na taką porcję (około dwóch litrów zupy) potrzeba:

brokuły, minimum 1/2 kg (mogą być mrożone)
czosnek, 2-3 główki (tak, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względu na ponadstandardową zawartość czosnku zwana też zupą antywampirzą.  <span id="more-492"></span>Bardzo prosta i łatwa w przygotowaniu.  Z podanych poniżej proporcji wychodzi porcja dla dwojga dużych i dwojga małych łasuchów (zupy zielone i zupy czerwone to przebój wśród małolatów).  Na taką porcję (około dwóch litrów zupy) potrzeba:</p>
<ul>
<li>brokuły, minimum 1/2 kg (mogą być mrożone)</li>
<li>czosnek, 2-3 główki (tak, główki, to nie jest pomyłka)</li>
<li>cebula, 2 duże lub trzy małe</li>
<li>sól i pieprz</li>
<li>opcjonalnie:  grzanki czosnkowe i/lub gęsta śmietana.</li>
</ul>
<p>Brokuły dzielimy na różyczki (im więcej różyczek, tym lepiej, &#8216;noga&#8217; często bywa włóknista), myjemy i wrzucamy do gara (garnek, w którym tę zupę robię, ma 2.5 litra pojemności, więc minimum taki).  Obieramy z łupin cebulę, płuczemy i kroimy na ćwiartki, wrzucamy do gara.  Pracowicie obdłubujemy ząbki czosnku z łupinek, również płuczemy i dorzucamy do kotła.  Zalewamy zimną wodą (tak, by wszystko przykryła) i gotujemy wszystko do miękkości &#8212; nie powinno to zabrać więcej niż pół godziny.  Ponieważ zupa będzie potem zmiksowana, warto wyłowić wcześniej parę małych różyczek brokułów i zostawić do udekorowania talerza.  (po jakichś dziesięciu minutach, bo później brokuły się rozgotują na amen).</p>
<p>Gdy warzywa są już miękkie, miksujemy zupę na gładki krem.  Gdy jest za gęsta, należy ją rozrzedzić przegotowaną wodą.  Doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku.  Rozlewamy na talerze, dekorujemy odłożonymi wcześniej różyczkami brokułów i podajemy.  Można na każdym talerzu zrobić ozdobny kleks ze śmietany, lub posypać grzankami czosnkowymi, jeśli ktoś lubi.  Pycha!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-brokulow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zupa rybna z łososia</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/zupa-rybna-z-lososia/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/zupa-rybna-z-lososia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 22:18:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[ryba]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=484</guid>
		<description><![CDATA[Ponieważ z całego łososia zakupionego w celu zapiekania dzwonek został mi łeb i ogon, uznałam, że szkoda, żeby się zmarnowały. Nigdy wcześniej nie robiłam zupy rybnej, więc ten przepis jest trochę eksperymentalny. Wychodzą z tego 2 &#8211; 3 porcje.

łosoś &#8211; łeb i ogon
pietruszka (korzeń) &#8211; 1 szt
cebula &#8211; 2 szt (nieduże)
marchew &#8211; 2 szt
bulion warzywny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ponieważ z całego łososia zakupionego w celu <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/zapiekany-losos/">zapiekania dzwonek</a> został mi łeb i ogon, uznałam, że szkoda, żeby się zmarnowały. Nigdy wcześniej nie robiłam zupy rybnej, więc ten przepis jest trochę eksperymentalny. Wychodzą z tego 2 &#8211; 3 porcje.</p>
<ul>
<li><span id="more-484"></span>łosoś &#8211; łeb i ogon</li>
<li>pietruszka (korzeń) &#8211; 1 szt</li>
<li>cebula &#8211; 2 szt (nieduże)</li>
<li>marchew &#8211; 2 szt</li>
<li>bulion warzywny w kostce</li>
<li>sól, pieprz, ziele angielskie, listek laurowy</li>
</ul>
<p>W garnku zagotowałam około 1,5 &#8211; 2 l wody. Rozpuściłam w nim kostki rosołowe. Następnie włożyłam do bulionu starannie wypłukane części ryby i cały korzeń pietruszki i gotowałam całość mniej więcej 2o minut, aż z ryby zaczęło łatwo odchodzić mięso.</p>
<p>W międzyczasie pokroiłam dość drobno i podsmażyłam na oleju cebulę. Powinna być zeszklona i lekko zrumieniona, ale nie za bardzo.</p>
<p>Z garnka wyjęłam rybie zwłoki (trzeba uważać, żeby się nie rozleciały w garnku) i oddzieliłam mięso od reszty, i wrzuciłam je do garnka z powrotem. W tym samym czasie dodałam do garnka podduszoną cebulę, przyprawy (soli nie trzeba było, bo w kostce rosołowej było wystarczająco dużo) i pokrojoną w plasterki marchew. Po kilku chwilach zadumy nad całością dosypałam jeszcze pieprzu (powinno być dość pikantne, bo inaczej będzie mdławe) i dolałam szklankę wody. Całość powinna się jeszcze gotować aż marchewka będzie miękka. Korzeń pietruszki można zasadniczo wyjąć i wyrzucić.</p>
<p>Podawać z grzankami lub groszkiem ptysiowym.</p>
<p>P.S. A jakby dodać żelatyny i zestudzić to wyszłaby świetna galareta (podawać bez grzanek, ale pokropioną sokiem z cytryny)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/zupa-rybna-z-lososia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indyczyna zapiekana pod szpinakiem</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/indyczyna-zapiekana-pod-szpinakiem/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/indyczyna-zapiekana-pod-szpinakiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:43:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mithnae</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapiekanki]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[drób]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[zapiekane]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=473</guid>
		<description><![CDATA[Przepis powstały zupełnie ad hock w trakcie wizyty w moim ulubionym mięsnym na Sienkiewicza w związku z niemożnością nabycia standardowego dwukilowego filetu z indyka, zaś zainspirowany czymś, co Sphinx podaje jako przysmak z kurczaka. Robi się szybko i zachwyca. Pomagać przekonać wrogów szpinaku. Czas wykonania &#8211; 1 godzina.
Składniki (na 4-5 porcji):

filet z indyka &#8211; ok. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis powstały zupełnie <i>ad hock</i> w trakcie wizyty w moim ulubionym mięsnym na Sienkiewicza w związku z niemożnością nabycia standardowego dwukilowego filetu z indyka, zaś zainspirowany czymś, co Sphinx podaje jako <i>przysmak z kurczaka</i>. Robi się szybko i zachwyca. Pomagać przekonać wrogów szpinaku. Czas wykonania &#8211; 1 godzina.<span id="more-473"></span></p>
<h4>Składniki (na 4-5 porcji):</h4>
<ol>
<li>filet z indyka &#8211; ok. 1 kg</li>
<li>szpinak mrożony &#8211; może być w sosie śmietanowym od Frosty albo Hortexu &#8211; jedno opakowanie 400-500 g</li>
<li>śmietanka 18% &#8211; 150 ml</li>
<li>śmietanka 30% &#8211; 150 ml (dobrze mieć pod ręką całe opakowanie 250 ml)</li>
<li>czosnek &#8211; 1 duży ząbek</li>
<li>rodzynki duże &#8211; garść</li>
<li>oliwa z oliwek &#8211; 7 łyżek</li>
<li>ocet balsamiczny &#8211; 2 łyżki</li>
<li>sos sojowy &#8211; 1 łyżka</li>
<li>miód &#8211; najlepiej jakiś ciemny, w miarę płynny &#8211; 2 łyżeczki</li>
<li>sól i pieprz</li>
<li>jeśli użyty jest szpinak mrożony bez sosu w zestawie &#8211; mąka i masło do zaciągnięcia zasmażką</li>
<li>masło i olej do smażenia</li>
</ol>
<h4>Utensylia</h4>
<ul>
<li>patelnia &#8211; 2 sztuki duże</li>
<li>miska do zamarynowania mięsa + rózga do zakręcenia marynaty</li>
<li>naczynie żaroodporne płytkie płaskie</li>
<li>piekarnik lub kuchenka mikrofalowa z grillem</li>
</ul>
<h4>Wykonanie:</h4>
<ol>
<li>Filet z indyka podzielić na porcje &#8211; plastry, wielkości i grubości dłoni (można oddzielić polędwiczkę, jest delikatniejsza w smaku i smaży się krócej).</li>
<li>Ukręcić jak majonez rózgą marynatę (proporcje podałem orientacyjnie) z oliwy, sosu sojowego, octu balsamicznego, na końcu dodając miód &#8211; powinna mieć kolor i konsystencję rzadkiego kajmaku (masy krówkowej).</li>
<li>Dokładnie wytaplać w marynacie mięso, odstawić na pół godziny.</li>
<li>Na patelni rozgrzać trochę masła, wrzucić zamrożony szpinak, mieszać aż się zupełnie rozmrozi.</li>
<li>Rodzynki zalać wrzątkiem na chwilę.</li>
<li>Jeśli szpinak był bez sosu, zrobić szybką zasmażkę i zaciągnąć.</li>
<li>Dodać śmietankę 18%, dusić bez przykrycia.</li>
<li>Na drugiej patelni rozgrzać olej i masło pół na pół.</li>
<li>Obsmażyć na dużym ogniu mięso z obu stron, ale nie rumienić &#8211; nie powinno puścić soku; zmniejszyć ogień, podsmażyć dalej parę chwil (mięso powinno być miękkie i soczyste: lepiej smażyć za krótko niż za długo &#8211; zdąży dojść pod grillem).</li>
<li>Odsączyć i grubo posiekać rodzynki, drobniutko posiekać czosnek, włożyć jedno i drugie do szpinaku.</li>
<li>Dodawać stopniowo śmietankę 30%, tak, żeby szpinak zaczął się rozchodzić &#8211; finalnie nie powinien być zbyt gęsty, ale zawiesisty.</li>
<li>Wyjąć z patelni mięso, zwiększyć ogień, dodać 2 łyżki masła i poczekać, aż odparuje nie-tłuszcz. Doprowadzić masło do temperatury, w której zaczyna się rumienić i szybko przesmażyć jeszcze raz mięso z obu stron po jednym kawałku, żeby złapało koloru i smaku rumieniącego się masła, uważać żeby nie przypalić (wiem, to jest bardzo niezdrowe, ale ja się nie mogę oprzeć smakowi zrumienionego masła) &#8211; po tej czynności zdjąć patelnię od razu z ognia.</li>
<li>Pomazać naczynie żaroodporne dwiema łyżkami szpinaku po dnie, rozłożyć w nim płasko mięso, dokładnie przykryć resztą szpinaku, polać po wierzchu masłem pozostałym z obsmażania indyka.</li>
<li>Włożyć pod grill na kwadrans &#8211; jest gotowe, kiedy zaczną rumienić się rodzynki w masie szpinakowej.</li>
</ol>
<p><em>Podawać od razu (można też zostawić na później i odgrzewać) z ryżem jaśminowym i białym półwytrawnym winem.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/indyczyna-zapiekana-pod-szpinakiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Penne zapiekane z tuńczykiem i pomidorami</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/penne-zapiekane-z-tunczykiem-i-pomidorami/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/penne-zapiekane-z-tunczykiem-i-pomidorami/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 20:38:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-włoska]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[tuńczyk]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[zapiekane]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=468</guid>
		<description><![CDATA[Wychodzi z tego trochę coś jak pizza bez pizzy ale za to z makaronem. Z tego przepisu 3 &#8211; 4 porcje.


makaron penne &#8211; 1/4 kg
czarne oliwki &#8211; około szklanki (przypuszczam, że zielone też będą ok)
tuńczyk w sosie własnym, w dużych kawałkach &#8211; 1 puszka
cebula &#8211;  1 mała (może być czerwona)
pomidory &#8211; 1 świeży i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wychodzi z tego trochę coś jak pizza bez pizzy ale za to z makaronem. Z tego przepisu 3 &#8211; 4 porcje.</p>
<p><span id="more-468"></span></p>
<ul>
<li>makaron penne &#8211; 1/4 kg</li>
<li>czarne oliwki &#8211; około szklanki (przypuszczam, że zielone też będą ok)</li>
<li>tuńczyk w sosie własnym, w dużych kawałkach &#8211; 1 puszka</li>
<li>cebula &#8211;  1 mała (może być czerwona)</li>
<li>pomidory &#8211; 1 świeży i 1 puszka pokrojonych w soku pomidorowym</li>
<li>oliwa &#8211; dużo :&gt;</li>
<li>czosnek &#8211; 2 ząbki (może być więcej, jak kto lubi)</li>
<li>ser żółty &#8211; sporo, conajmniej szklanka utartego</li>
<li>przyprawy: sól, pieprz, oregano, bazylia</li>
</ul>
<p>Makaron ugotować. W międzyczasie pokroić oliwki na pół, pomidora na plasterki, cebulę na cienkie talarki, utrzeć ser, zmiażdżyć czosnek itd.</p>
<p>Do pomidorów w puszce dodać czosnek i przyprawy, trochę oliwy i zmieszać.</p>
<p>Ugotowany i odsączony makaron przełożyć na naczynie do zapiekania (blacha, szkło hartowane, whatever), wysmarowane uprzednio oliwą. Położyć na nim pozostałe składniki: tuńczyka, plasterki pomidora i cebuli, pokrojone oliwki itd. Na wierzch równomiernie nałożyć sos pomidorowy z przyprawami, opcjonalnie polać jeszcze trochę oliwą. Posypać z wierzchu serem, można przyprószyć dodatkowo oregano.</p>
<p>Zapiekać około 20 &#8211; 25 minut w 180 &#8211; 200 stopni, zżerać na gorąco.</p>
<p><a href="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2009/11/penne_m.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-470" title="penne_m" src="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2009/11/penne_m-300x199.jpg" alt="penne_m" width="300" height="199" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/penne-zapiekane-z-tunczykiem-i-pomidorami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
