<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; cukier</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/cukier/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Jul 2010 13:43:04 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Sernik &#8211; najzwyklejszy i tradycyjny</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/04/sernik-najzwyklejszy-i-tradycyjny/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/04/sernik-najzwyklejszy-i-tradycyjny/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 05 Apr 2010 07:33:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Srebrna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=203</guid>
		<description><![CDATA[Oczywiście zależy, czyja tradycja, ale ten jest stosowany w mojej rodzinie od kiedy pamiętam (a czy dłużej, to musiałabym skonsultować z ojcem). Daje produkt końcowy raczej gęsty, ciężki i szybko zapychający. Niezmiennie znika samoczynnie z blachy w krótkim czasie po upieczeniu.
Półprodukt wymagany: 1 jednostka kruchego spodu.
Materiały:
Ser biały, tłusty: 1,5 kg
Jaja: 8
Cukier: 2,2 szklanki (ok 0,5 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oczywiście zależy, czyja tradycja, ale ten jest stosowany w mojej rodzinie od kiedy pamiętam (a czy dłużej, to musiałabym skonsultować z ojcem). Daje produkt końcowy raczej gęsty, ciężki i szybko zapychający. Niezmiennie znika samoczynnie z blachy w krótkim czasie po upieczeniu.<span id="more-203"></span></p>
<p>Półprodukt wymagany: 1 jednostka kruchego spodu.</p>
<p>Materiały:</p>
<p>Ser biały, tłusty: 1,5 kg</p>
<p>Jaja: 8</p>
<p>Cukier: 2,2 szklanki (ok 0,5 kg)</p>
<p>Masło: 5 kopiatych łyżek</p>
<p>Proszek do pieczenia: 1 łyżeczka</p>
<p>Skórka pomarańczowa i cytrynowa wg upodobań</p>
<p>Upiec spód wedle wybranego przepisu.</p>
<p>Rozdzielić jajka, żółtka wybełtać.</p>
<p>Zmielić ser (lub sprawdzić kupiony mielony co do konsystencji).</p>
<p>Zmieszać ser, żółtka, cukier, masło, proszek i oba rodzaje skórki na gładką masę (skórki się mogą wyróżniać, oczywiście).</p>
<p>Ubić pianę z białek.</p>
<p>Delikatnie wmieszać białka do masy serowej.</p>
<p>Wyłożyć na upieczony kruchy spód.</p>
<p>Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec, zmniejszając stopniowo temperaturę (bo się spali z wierzchu)</p>
<p>&#8212;</p>
<p>I tyle mówi przepis, jaki mam na kartce. Wnioski życiowe:</p>
<p>1. Ma skłonność do rośnięcia. I to całkiem energicznego. Z próbami emigracji włącznie, jeżeli blacha za niska.</p>
<p>2. Przykrycie sernika z wierzchu papierem do pieczenia pomaga uniknąć przypieczenia oraz krzywego rośnięcia.</p>
<p>3. Im bardziej wodnisty ser, tym suszej należy upiec spód (bo się rozpaprze i zrobi wtórny zakalec)</p>
<p>4. Sery mielone w kubełkach są średnio gorsze (rzadsze/bardziej wodniste) od serów w &#8220;kiełbasce&#8221;</p>
<p>5. Piecze się do osiągnięcia koloru brązowego/złotego, ok. 90 minut.</p>
<p>6. Najlepszy jest, jak chyba większość serników, po ostudzeniu, a nawet następnego dnia.</p>
<p>7. Zamiast skórek kandyzowanych można zetrzeć świeżą skórkę z cytryny (wcześniej wyszorować cytrynę i wysuszyć) i wcisnąć sok z niej do sera; więcej niż dwie cytryny zostawią lekko chemiczny posmak przy podanej ilości sera; użyteczne zwłaszcza jak ser jest bardzo mało kwaśny.</p>
<p>8. Jw. tylko z użyciem limonki</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/04/sernik-najzwyklejszy-i-tradycyjny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tiramisu</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/tiramisu/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/tiramisu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 17:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetek</dc:creator>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[na zimno]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[mascarpone]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=442</guid>
		<description><![CDATA[Doskonale znany wszystkim włoski deser.  Dość często ostatnio robiony przeze mnie, bo mało pracochłonny, a wszystkim smakuje i znika błyskawicznie.  Na życzenie zadowolonych i oblizujących palce konsumentów podaję mój przepis, chociaż w sieci wisi ich mrowie a mrowie. Wypróbowawszy kilka z nich, metodą prób i błędów doszłam do poniższej receptury, która mi oraz reszcie domowych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Doskonale znany wszystkim włoski deser.  Dość często ostatnio robiony przeze mnie, bo mało pracochłonny, a wszystkim smakuje i znika błyskawicznie.  Na życzenie zadowolonych i oblizujących palce konsumentów podaję mój przepis, chociaż w sieci wisi ich mrowie a mrowie. <span id="more-442"></span>Wypróbowawszy kilka z nich, metodą prób i błędów doszłam do poniższej receptury, która mi oraz reszcie domowych łasuchów najbardziej smakuje.   Z podanej ilości składników wychodzi solidna porcja czteroosobowa (zajmuje prostokątne szklane naczynie o wymiarach 24 na 16 cm, o wysokości około 6 cm).</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>serek mascarpone, 250g</li>
<li>cukier, 3 łyżki</li>
<li>jaja, 3 szt</li>
<li>cukier waniliowy, 1 mała paczuszka</li>
<li>podłużne biszkopty, 24 szt (lub więcej, w zależności od użytego naczynia)</li>
<li>kawa, 1/2 l mocnego naparu</li>
<li>likier amaretto, 3-4 łyżki</li>
<li>likier kawowy (np. Kahlua), 4 łyżki</li>
<li>gorzkie kakao (lub tarta czekolada) do posypywania</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Zaczynamy od zaparzenia kawy i odstawienia w chłodne miejsce, niech sobie stygnie.  Do kawy wlewamy likier kawowy (jeśli nie mamy takowego, to można dodać połowę przewidzianej do kremu porcji amaretto, albo użyć jakiegoś aromatycznego wina, np. marsali czy malagi).  Następnie przygotowujemy krem: Oddzielamy żółtka od białek.  Ubijamy białka z cukrem i cukrem waniliowym na sztywną pianę.  Dodajemy po jednym żółtku, cały czas ubijając.  Następnie dodajemy po łyżce mascarpone (najlepiej w temperaturze pokojowej), mieszając całość na najniższych obrotach miksera.  Dodajemy likier amaretto, całość krótko mieszamy i przekładamy kremem biszkopty: biszkopty zanurzamy w kawie, wykładamy nimi dno naczynia, które przeznaczyliśmy do przygotowania deseru (ja biorę jedno z moich szklanych naczyń do zapiekania, ale i nieduża tortownica czy salaterka o płaskim dnie da radę).  Na warstwę biszkoptów wykładamy połowę kremu, posypujemy kakao lub czekoladą, ponownie układamy warstwę biszkoptów nasączonych kawą,  wykładamy resztę kremu i posypujemy wierzch kakao/czekoladą, albo np. wiórkami czekoladowymi, coby ładniej wyglądało.  Wstawiamy deser na parę godzin do lodówki.  To wszystko.  Minimum wysiłku, maksimum efektu, palce można lizać :-)</p>
<p>Tiramisu można przyrządzić także w wersji dla dzieci, zamiast kawy należy wziąć kawę zbożową (wiem, herezja, ale smakuje niezgorzej) oraz użyć aromatu amaretto zamiast likieru.  Wersja alkoholizowana oczywiście jest smaczniejsza, ale i ta dla najmłodszych niczego sobie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/tiramisu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciasto cynamonowe</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/03/ciasto-cynamonowe/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/03/ciasto-cynamonowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Mar 2009 22:47:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>elfka</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[bakalie]]></category>
		<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[jabłka]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[rodzynki]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Jedno z najłatwiejszych ciast świata. Pyszne, a do tego sprawia, że zapach cynamonu przez wiele dni unosi się w domu.
Składniki:

4 słodkie, twarde jabłka
szklanka cukru
2 szklanki mąki
czubata łyżka proszku do pieczenia
dwa jaja
pół szklanki oliwy z oliwek
20 dag rodzynek (może być więcej)
20 dag orzechów włoskich (j.w.)
cynamon w proszku (3-4 duże łyżki, to w końcu ciasto cynamonowe!)
łyżka masła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedno z najłatwiejszych ciast świata. Pyszne, a do tego sprawia, że zapach cynamonu przez wiele dni unosi się w domu.</p>
<p>Składniki:</p>
<ul>
<li>4 słodkie, twarde jabłka</li>
<li>szklanka cukru</li>
<li>2 szklanki mąki</li>
<li>czubata łyżka proszku do pieczenia</li>
<li>dwa jaja</li>
<li>pół szklanki oliwy z oliwek</li>
<li>20 dag rodzynek (może być więcej)</li>
<li>20 dag orzechów włoskich (j.w.)</li>
<li>cynamon w proszku (3-4 duże łyżki, to w końcu ciasto cynamonowe!)</li>
<li>łyżka masła i 1/4 szklanki bułki tartej &#8211; do wysmarowania tortownicy</li>
</ul>
<p>Przygotowanie:</p>
<p>Obrane jabłka pokroić w kostkę, wrzucić do dużej miski.  następnie wsypać wszystkie podane składniki (oprócz masła i bułki tartej), całość wymieszać drewnianą łyżką &#8211; powinna powstać gęsta masa z widocznymi kawałkami jabłek. Przygotować tortownicę, wyłożyć ciasto, piec 1 godzinę i 15 minut w 180 stopniach C.</p>
<p>Najlepiej smakuje jeszcze ciepłe, z lodami waniliowymi i/lub  bitą śmietaną.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/03/ciasto-cynamonowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciasteczka serowe na kleiku ryzowym</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/03/ciasteczka-serowe-na-kleiku-ryzowym/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/03/ciasteczka-serowe-na-kleiku-ryzowym/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Mar 2009 20:42:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Srebrna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[bezglutenowe]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[Czyli &#8220;co zrobić z nieco podkwaśniałym serem białym bez użycia glutenu&#8221;, przepisy opracowane samodzielnie i zapisane, jak zostały użyte.
Wersja 1 (bardziej kruche):
ser biały półtłusty, może być mocno kwasny &#8211; 200 g
masło (stopione) &#8211; 70 g
jajka &#8211; 1 szt
kleik ryżowy (Bobovita, Nestle) &#8211; 80 g
cukier &#8211; 70 g
opcjonalnie: proszek do pieczenia &#8211; 2 łyżeczki (uwaga, bez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli &#8220;co zrobić z nieco podkwaśniałym serem białym bez użycia glutenu&#8221;, przepisy opracowane samodzielnie i zapisane, jak zostały użyte.</p>
<p><span id="more-258"></span>Wersja 1 (bardziej kruche):</p>
<p>ser biały półtłusty, może być mocno kwasny &#8211; 200 g</p>
<p>masło (stopione) &#8211; 70 g</p>
<p>jajka &#8211; 1 szt</p>
<p>kleik ryżowy (Bobovita, Nestle) &#8211; 80 g</p>
<p>cukier &#8211; 70 g</p>
<p>opcjonalnie: proszek do pieczenia &#8211; 2 łyżeczki (uwaga, bez proszku gorzej rosną ale są całkowicie bezglutenowe!)</p>
<p>Wersja 2 (bardziej miekka) &#8211; kleik mi sie skończył znienacka, więc dodałam słodzonej kaszki Nestle:</p>
<p>ser biały &#8211; 250 g</p>
<p>masło (stopione) &#8211; 80 g</p>
<p>jajka &#8211; 2 szt</p>
<p>kleik ryżowy &#8211; 75 g</p>
<p>kaszka Nestle ryżowa &#8211; 30 g</p>
<p>cukier &#8211; 80 g</p>
<p>proszek do pieczenia &#8211; dwie łyżeczki (uwaga jak wyżej)</p>
<p>Ser rozdeptać na drobno widelcem, wlać masło, wymieszać dokładnie. Wbić jajko, wymieszać. Wsypać kleik po troche, razem z nim proszek do pieczenia, każdą partię mieszać do uzyskania gładkiego ciasta.</p>
<p>Piekarnik nagrzac do 200 stopni, wyłożyć papierem blachę.</p>
<p>Odrywać z ciasta porcje wielkosci orzecha włoskiego, toczyć kulki, kłaść na papier w odległości 4-5 cm (kulki sie rozpływają, ale nie na płask, więc nie ma ryzyka sklejenia).</p>
<p>Piec ok. 15 minut / na złoto.</p>
<p>Ilość kleiku można zmieniać zależnie od wilgotności sera. Podane proporcje są dla sera dość suchego. Ew. można dodać kilka łyżek śmietany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/03/ciasteczka-serowe-na-kleiku-ryzowym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Keks bożonarodzeniowy</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/keks-bozonarodzeniowy/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/keks-bozonarodzeniowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Dec 2008 11:53:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Srebrna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[bakalie]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[pistacje]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[Keks jest wzięty z jakiejś gazetki, która zaginęła w otchłaniach dziejów, ale przepis &#8211; jeżeli mnie pamięć nie myli &#8211; cokolwiek poprawiłam z kolejnymi wykonaniami. Uwagi na końcu &#8211; wyłącznie moje.


mąka pszenna &#8211; 45 dkg (3 szklanki bez 6 łyżek)
cukier &#8211; 35 dkg (1,5 szklanki + 2 łyżki)
jajka &#8211; 5
masło &#8211; 20 dkg
proszek do pieczenia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Keks jest wzięty z jakiejś gazetki, która zaginęła w otchłaniach dziejów, ale przepis &#8211; jeżeli mnie pamięć nie myli &#8211; cokolwiek poprawiłam z kolejnymi wykonaniami. Uwagi na końcu &#8211; wyłącznie moje.<br />
<span id="more-129"></span></p>
<ul>
<li>mąka pszenna &#8211; 45 dkg (3 szklanki bez 6 łyżek)</li>
<li>cukier &#8211; 35 dkg (1,5 szklanki + 2 łyżki)</li>
<li>jajka &#8211; 5</li>
<li>masło &#8211; 20 dkg</li>
<li>proszek do pieczenia &#8211; 2 łyżeczki</li>
<li>sól &#8211; szczypta</li>
<li>bakalie &#8211; 50 dkg (owoce kandyzowane, rodzynki, orzechy)</li>
<li>sherry &#8211; 2 kieliszki</li>
</ul>
<p>Owoce rozdrobnić na kawałki podobnej wielkości, migdały i orzechy zalać wrzątkiem i obrac ze skórek, zalać alkoholem i odstawić na noc.<br />
Masło nadtopić (w mikrofali, w misce nad gorącą wodą, wedle uznania), ostudzić, utrzeć w misce z cukrem, solą i jajkami (można utrzeć z samymi żółtkami, a z białek ubic piane i delikatnie domieszać do masy po utarciu, albo przy dodawaniu owoców).<br />
Piekarnik rozgrzać do 140 stopni (a raczej wlaczyc, jezeli elektryczny, nastawic temperature i zajac sie dalej ciastem).<br />
Mąkę przesiać, wymieszać dokładnie z proszkiem do pieczenia, zmiksować z masą.<br />
Owoce osączyć, potrząsając na sicie (nie odciskać), dodać do masy, wymieszać (upewnić się, czy nie tworzą gdzieś w cieście większych posklejanych grupek).<br />
Teraz ewentualnie dodać ubite białka.<br />
Piec w tortownicy lub formie ok. 1,5 godziny w temperaturze 140 stopni, ostudzic, zdobic:<br />
- polac cienka warstwa lukru, ozdobic owocami<br />
- skropic sherry, posmarowac przetarta marmolada, posypac siekanymi drobno<br />
orzechami.<br />
- polac cienka warstwa bialego lukru, zrobic ozdobne wzorki ze stopionej<br />
czekolady lub lukru barwionego (pisaki lukrowe)</p>
<p>Opcje i  uwagi:</p>
<ol>
<li>Keks można zrobić bezorzechowy, bezrodzynkowy albo bez-cokolwiek, zależnie od potrzeb konsumentów i ich alergii. Jako wkład, żeby było miło i kolorowo, można zastosować:
<ul>
<li>kolorowaną papaję</li>
<li>kolorowanego ananasa</li>
<li>rodzynki różnych rodzajów i kolorów</li>
<li>gotową skórkę pomarańczową i cytrynową</li>
<li>kandyzowane wisienki</li>
<li>połamana czekoladę (ale wtedy jest to keks troche nietradycyjny)</li>
<li>pistacje (należy się upewnić, że są niesolone lub odsolić &#8211; obłupać ze skórek, umyć)</li>
</ul>
</li>
<li>Do moczenia bakalii można użyć w zasadzie każdego rodzaju alkoholu/zalewy, myśmy już wypróbowali wódkę z sokiem pomarańczowym, rum, wódkę z jabłkowym.</li>
<li>Ta ilość ciasta starcza na 2 keksówki średniego kalibru.</li>
<li>Jezeli po upieczeniu ciasto jest kleiste, zakalcowate i ogólnie nieprzyjemne, należy je wydłubać z foremek, wrzucić do miski, zalać odrobiną mleka, dokładnie rozmieszać (na rozmazaną breję!), dosypać podwójną porcję proszku do pieczenia, dokładnie zmiksować i na nowo upiec. BTDT, udaje się uratować.</li>
<li>Foremki metalowe należy wykładać bardzo dokładnie papierem do pieczenia, bo ciasto jest płynne i wpycha sie w każde zalamanie papieru/szparę, a bez papieru nie chce dac się wyjać z niektórych foremek.</li>
<li>Zwykle mocno rośnie, nie należy lać więcej niż 2/3 wysokości formy (a jak akurat nie urośnie, to po prostu będzie płaskie, za to nie zaleje piekarnika).</li>
<li>Do foremki silikonowej może być za ciężkie, wyjdzie brzuchata, chyba że się ją podeprze czymś z boków.</li>
</ol>
<p>&#8212;</p>
<p>Korekta i dodatek (2008-12-21)</p>
<p>Zmienione nieco proporcje daja keks lekki i puchaty:</p>
<p>Jajka: 4</p>
<p>Cukier: 150 gramów</p>
<p>Masło: 150 gramów</p>
<p>Proszek do pieczenia: 4 łyżeczki</p>
<p>Mąka pszenna 500: ok. 350 gramów</p>
<p>Śmietana 12%: ok. 100 ml</p>
<p>Kefir: 250 ml</p>
<p>Owoce: ok. 400 gramów</p>
<p>Po domiksowaniu mąki ciasto robi się dość suche (a na pewno nie lejące!), więc trzeba chlapnąć kefiru. Jajka były rozdzielone, białka osobno ubite i dodane po owocach, reszta jak w przepisie wyżej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/keks-bozonarodzeniowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pseudosernik zdesperowanego wygnańca</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/pseudosernik-zdesperowanego-wygnanca/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/pseudosernik-zdesperowanego-wygnanca/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 12:53:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/pseudosernik-zdesperowanego-wygnanca/</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;czyli nędzna imitacja sernika, o, niestety, niskiej zawartości sera w serze, dla desperata-sernikożercy na wygnaniu.  O dziwo, całkiem smaczna.
Oczywiście, temu quasi-sernikowi do Prawdziwego Sernika daleko, jednakże trudno się mówi, na bezserzu i fromage blanc twarogiem i trzeba się cieszyć, że w ogóle jest COKOLWIEK, z czego się da sernik sernikopodobny wyprodukować.  Metodą prób, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;czyli nędzna imitacja sernika, o, niestety, niskiej zawartości sera w serze, dla desperata-sernikożercy na wygnaniu.  O dziwo, całkiem smaczna.<span id="more-53"></span></p>
<p>Oczywiście, temu quasi-sernikowi do Prawdziwego Sernika daleko, jednakże trudno się mówi, na bezserzu i fromage blanc twarogiem i trzeba się cieszyć, że w ogóle jest COKOLWIEK, z czego się da sernik sernikopodobny wyprodukować.  Metodą prób, błędów i niekończących się eksperymentów doszłam do wniosku, że najlepiej do produkcji sernika bez uczciwego białego sera nadają się</p>
<ul>
<li>serki &#8216;petit suisse&#8217; lub &#8216;petit yoplait&#8217;, 12 sztuk (720g)</li>
<li>cukier, 1/2 szklanki</li>
<li>cukier waniliowy,  1 mała paczuszka</li>
<li>mąka pszenna, 2 łyżki</li>
<li>jaja, 4 szt</li>
<li>sok z cytryny, 1 łyżeczka.</li>
<li>rodzynki, garść (niekoniecznie).</li>
</ul>
<p>Na początku serki trzeba odsączyć z nadmiarowej wody &#8212; w tym celu najlepiej wytrząsnąć je z opakowań na bibułę lub papierowy ręcznik.  Dać kilka warstw, niech się tej wody wchłonie jak najwięcej.  Jeżeli chcemy dodać rodzynki, należy je zalać wrzątkiem i namoczyć przez chwilę. Podczas gdy serki sobie obciekają, ubijamy jajka: oddzielamy żółtka od białek, białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy cukier i cukier waniliowy, ubijamy jeszcze chwilę, po czym dodajemy po jednym żółtku.  Powinna powstać puszysta masa jajeczna.  Do masy wrzucamy po jednym serku, starannie cały czas ubijając.  Dodajemy sok z cytryny, mieszamy chwilę, po czym dorzucamy mąkę (jeśli dodajemy rodzynki, dajemy je na samym końcu, odsączone i osuszone, delikatnie mieszając z masą serową).  Wykładamy masę do nasmarowanej masłem i posypanej mąką tortownicy (24-26 cm, nie większa, bo będzie plaskaty).  Pieczemy przez godzinę w temperaturze 175 stopni (ale zaglądać wcześniej, żeby się za bardzo nie spiekł na wierzchu).   Upieczony sernik (o miłym dla oka złotym kolorze) wyciągamy z piekarnika nie przejmując się tym, że opadł straszliwie, studzimy i chowamy przed głodomorami do następnego dnia (powinien nabrać mocy urzędowej, sernikowym świeżożercom mówimy twarde &#8216;nie&#8217;).  Zjadamy, starając się nie marzyć o porządnym serniku wiedeńskim z 1.5kg sera i tuzina jaj ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/pseudosernik-zdesperowanego-wygnanca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciasto drożdżowe ze śliwkami</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 09:11:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami/</guid>
		<description><![CDATA[Wariacja na temat placka drożdżowego.  Bardzo zacna, dodam.
Składniki na ciasto są identyczne jak w przepisie na ciasto drożdżowe z migdałami.  Będziemy potrzebować ponadto:

 śliwki węgierki lub mirabelki, 600g (może być i więcej)
masło,  1/4 kostki
cukier, 1/2 szklanki
mąka, 1/2 szklanki
skórka cytrynowa, otarta z jednej porządnie umytej cytryny.

Ciasto przygotowujemy jak w przepisie na ciasto drożdżowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wariacja na temat placka drożdżowego.  Bardzo zacna, dodam.<span id="more-52"></span></p>
<p>Składniki na ciasto są identyczne jak w przepisie na <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/10/ciasto-drozdzowe-z-migdalami/">ciasto drożdżowe z migdałami</a>.  Będziemy potrzebować ponadto:</p>
<ul>
<li> śliwki węgierki lub mirabelki, 600g (może być i więcej)</li>
<li>masło,  1/4 kostki</li>
<li>cukier, 1/2 szklanki</li>
<li>mąka, 1/2 szklanki</li>
<li>skórka cytrynowa, otarta z jednej porządnie umytej cytryny.</li>
</ul>
<p>Ciasto przygotowujemy jak w przepisie na <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/10/ciasto-drozdzowe-z-migdalami/">ciasto drożdżowe z migdałami</a>. Podczas gdy ciasto nam wyrasta, robimy kruszonkę: siekamy wszystkie składniki (oprócz śliwek, rzecz jasna) nożem, szybko zagniatamy i wstawiamy do lodówki, a nawet i do zamrażalnika.  Śliwki, jeśli świeże, dzielimy na półówki, usuwamy pestki i kroimy jeszcze na ćwiartki.  Mrożone śliwki także się nadają (przetestowałam wielokrotnie, bowiem istnieją takie barbarzyńskie kraje, w których świeżych śliwek węgierek nie uświadczysz, za to mrożonych ile chcieć.  Importowane z Polski, surprise surpise.) &#8212; zatem jeśli używamy śliwek mrożonych, należy je oczywiście rozmrozić i takoż pokroić na ćwiartki.  Jeżeli zdecydujemy się na wersję z mirabelkami, to ich na ćwiartki już kroić nie musimy, połówki wystarczą.  Tak przygotowane śliwki układamy na rozpłaszczonym na blasze cieście,  posypujemy kruszonką (ja po prostu ścieram ją na tarce o grubych oczkach, szybciej jest) i pieczemy 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.  Ciasto ma się zrobić przyjemnie rumiane po brzegach, kruszonka ma nabrać koloru takoż, ale bez przesady.  Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem, ale jeśli śliwki były uczciwie dojrzałe, nie jest to konieczne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/11/ciasto-drozdzowe-ze-sliwkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciasto drożdżowe z migdałami</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/10/ciasto-drozdzowe-z-migdalami/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/10/ciasto-drozdzowe-z-migdalami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 13:14:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetek</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/10/ciasto-drozdzowe-z-migdalami/</guid>
		<description><![CDATA[Niemalże klasyczne ciasto drożdżowe, doskonałe do herbaty.
Składniki na &#8217;systemową&#8217; blachę z piekarnika:
Ciasto:

mąka, 1/2 kg
jajko, 1 szt
żółtka 2 szt
cukier, 2/3 szklanki (takiej 200 mililitrowej)
mleko, 2/3 szklanki
drożdże, 50 g
masło, 100 g
skórka cytrynowa, z 1/2 cytryny, lub aromat cytrynowy
cukier waniliowy, 1 mała paczuszka.
oliwa, 2 niepełne łyżki

Na &#8216;nadzienie&#8217;:

migdały w płatkach, paczka 150g
masło, 100g , włożone najlepiej do zamrażarki
cukier puder, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niemalże klasyczne ciasto drożdżowe, doskonałe do herbaty.<span id="more-50"></span></p>
<p>Składniki na &#8217;systemową&#8217; blachę z piekarnika:</p>
<p>Ciasto:</p>
<ol>
<li>mąka, 1/2 kg</li>
<li>jajko, 1 szt</li>
<li>żółtka 2 szt</li>
<li>cukier, 2/3 szklanki (takiej 200 mililitrowej)</li>
<li>mleko, 2/3 szklanki</li>
<li>drożdże, 50 g</li>
<li>masło, 100 g</li>
<li>skórka cytrynowa, z 1/2 cytryny, lub aromat cytrynowy</li>
<li>cukier waniliowy, 1 mała paczuszka.</li>
<li>oliwa, 2 niepełne łyżki</li>
</ol>
<p>Na &#8216;nadzienie&#8217;:</p>
<ol>
<li>migdały w płatkach, paczka 150g</li>
<li>masło, 100g , włożone najlepiej do zamrażarki</li>
<li>cukier puder, 150-200g</li>
<li>sok z połówki cytryny.</li>
</ol>
<p>Wykonanie:</p>
<p>Z drożdży, dwóch łyżek mąki, odrobiny mleka i szczypty cukru robimy rozczyn (znaczy, bełtamy wszystko razem do gęstości śmietany).  Zostawiamy do wyrośnięcia (co przy świeżych drożdżach powinno zająć góra kwadrans).  Czekając na wyrośnięcie rozczynu, przesiewamy leniwie mąkę do miski, podgrzewamy resztę mleka tak, żeby było letnie, roztapiamy masło na niewielkim ogniu, wrzucamy do michy cukier, cukier waniliowy, skórkę lub aromat cytrynowy (kropnąć raz a porządnie), wbijamy jajko i dorzucamy dwa żółtka.  Gdy rozczyn zaczyna nam wyłazić z naczynia (albo też uznamy, że podrósł wystarczająco, podwojenie objętości to dobry znak), dodajemy go do miski z mąką i całą resztą składników, wlewamy mleko i mieszamy (łyżką bądź mikserem ręcznym, ze spiralnymi końcówkami do wyrabiania ciasta drożdżowego &#8212; jako leniwiec polecam bardzo ten drugi sposób).  Gdy już wszystkie składniki się połączą, dodajemy oliwę i po odrobinie stopione masło (kropnąć trochę, powyrabiać, jak się tłuszcz wchłonie, kropnąć następną porcję, itd).  Po dodaniu całej porcji tłuszczu odstawić mikser czy też łyżkę i nadać ciastu ostateczny dotyk mistrza, czyli powyrabiać rękami jakieś 5 minut.  Nie wiem, czemu, ale ciasto dopieszczone ręcznie wyrasta lepiej &#8212; podejrzewam, że chodzi o ciepło rąk.  Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i zostawić na jakąś godzinę do wyrośnięcia &#8212; powinno podwoić swoją objętość.</p>
<p>Teraz formowanie placka.  Zaczynamy od włączenia piekarnika i ustawienia temperatury 200 stopni, żeby czasu nie marnować.   Zawartość michy wywalamy na blachę systemową wyłożoną papierem do pieczenia i rozpłaszczamy równomiernie &#8212; żadne tam wałki do ciasta, rękami się zrobi to lepiej i szybciej, a i wałka myć nie trzeba.  Masło, jak najbardziej schłodzone, kroimy w płatki i rozkładamy równomiernie na cieście.  Na to wysypujemy płatki migdałowe, też w miarę równomiernie, i siup do piekarnika na 15-20 minut.  Pilnować, bo migdały się bardzo łatwo zwęglają.  Ciasto powinno mieć kolor złoty.</p>
<p>Po upieczeniu jeszcze ciepłe ciasto smarujemy lukrem.  Lukier się robi bardzo prosto: wciskamy do cukru pudru sok z połówki cytryny i dodajemy ze dwie łyżki ciepłej przegotowanej wody.  Ma mieć konsystencję rzadkiej śmietany, nie za gęsty, bo się ciężko będzie smarować, ale i nie za rzadki, bo wtedy wsiąknie w ciasto i nie zostawi apetycznej warstewki na migdałach.  Nie żeby to wpływało na smak ;-)  Jeśli lukier jest za gęsty, należy dodać odrobinę wody, ale dosłownie po kropli.  Polukrowane ciasto zostawiamy, aż przestygnie, siłą powstrzymując siebie i domowników od zjedzenia jeszcze gorącego (pachnie pięknie i naprawdę trudno się oprzeć).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/10/ciasto-drozdzowe-z-migdalami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierniczki świąteczne (betonowe)</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2007 09:06:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[pierniki]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/</guid>
		<description><![CDATA[Z jednego takiego przepisu wychodzą mniej więcej trzy blachy.


mąka &#8211; 1/2 kg
miód naturalny &#8211; 30 dag
cukier &#8211; 15 dag
przyprawa do piernika &#8211; 3 kopiaste łychy
kakao &#8211; 3 kopiaste łychy
masło &#8211; 1/2 kostki
jajka &#8211; 1 szt.
proszek do pieczenia &#8211; pół opakowania?
do dekoracji: migdały, orzechy, cukrowa kolorowa posypka itd

W rondlu, na niewielkim ogniu rozpuścić: miód, cukier, przyprawę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z jednego takiego przepisu wychodzą mniej więcej trzy blachy.</p>
<p><span id="more-22"></span></p>
<ol>
<li>mąka &#8211; 1/2 kg</li>
<li>miód naturalny &#8211; 30 dag</li>
<li>cukier &#8211; 15 dag</li>
<li>przyprawa do piernika &#8211; 3 kopiaste łychy</li>
<li>kakao &#8211; 3 kopiaste łychy</li>
<li>masło &#8211; 1/2 kostki</li>
<li>jajka &#8211; 1 szt.</li>
<li>proszek do pieczenia &#8211; pół opakowania?</li>
<li>do dekoracji: migdały, orzechy, cukrowa kolorowa posypka itd</li>
</ol>
<p><span class="komentarz"></span><span class="komentarz">W rondlu, na niewielkim ogniu rozpuścić: miód, cukier, przyprawę do piernika, masło i kakao; przestudzić. </span></p>
<p><span class="komentarz">W misce: mąkę przesiać, wbić jajko, dodać proszek do pieczenia i wlewać, mieszając, przestygniętą masę z rondla.</span></p>
<p><span class="komentarz"> Masę ugniatać aż będzie jednolita, można dodać mąki, jeśli będzie za rzadka; wałkować, i wykrawać ciastka. Nie dawać ciasta kotu, bo mu zaszkodzi (co nie znaczy, że nie będzie próbował ukraść). Smarować rozbełtanem jajkiem (ciastka, nie kota) i dekorować czym bądź (pietruszka nie pasuje!). Piec w 180 -200 stopniach kilkanaście minut (uważać, żeby nie przypalić).</span></p>
<p><span class="komentarz">Świeżo upieczone pierniczki są świetne do wybijania okien, natomiast żeby się nadawały do spożycia, należy je pozamykać w pudełkach z kawałkami chleba i odczekać parę dni. Normalnie żeby były gotowe na święta, piekę je w okolicach Mikołaja.</span></p>
<p><span class="komentarz"></span><a href="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2007/03/pierniczki02_m.jpg" title="pierniczki02_m.jpg"><img src="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2007/03/pierniczki02_m.miniatura.jpg" alt="pierniczki02_m.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Murzynek (Afroamerykaninek?)</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/murzynek-afroamerykaninek/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/murzynek-afroamerykaninek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2007 07:32:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/murzynek-afroamerykaninek/</guid>
		<description><![CDATA[Szybkie ciasto do zrobienia jak się nie ma zbyt wielu składników w domu, a dowiadujemy się, że za dwie godziny przyjdą goście ;)


mąka &#8211; mniej więcej 2 szklanki (sypie się aż będzie miało dobrą konsystencję)
jajka &#8211; 3, 4 szt.
cukier &#8211; 1 szklanka
margaryna lub masło &#8211; 1 kostka
kakao &#8211; około 4 kopiastych łyżek
cukier waniliowy &#8211; 1 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szybkie ciasto do zrobienia jak się nie ma zbyt wielu składników w domu, a dowiadujemy się, że za dwie godziny przyjdą goście ;)</p>
<p><span id="more-19"></span></p>
<ol>
<li>mąka &#8211; mniej więcej 2 szklanki (sypie się aż będzie miało dobrą konsystencję)</li>
<li>jajka &#8211; 3, 4 szt.</li>
<li>cukier &#8211; 1 szklanka</li>
<li>margaryna lub masło &#8211; 1 kostka</li>
<li>kakao &#8211; około 4 kopiastych łyżek</li>
<li>cukier waniliowy &#8211; 1 nieduża torebka</li>
<li>proszek do pieczenia &#8211; kopiasta łyżeczka</li>
<li>opcjonalnie: bakalie lub polewa czekoladowa</li>
</ol>
<p>Masło z cukrem rozpuścić w garnku na niedużym ogniu, aż zrobi się jednolite. Pozostawić do przestygnięcia.</p>
<p>Kiedy przestygnie, mieszając ostrożnie wbić jajka, sypać po trochu mąkę, kakao, cukier waniliowy i proszek do pieczenia. Konsystencja ma być taka, żeby ciasto się przelewało w miarę swobodnie, ale też żeby nie było zbyt rzadkie.</p>
<p>Wlać do formy keksowej (wyłożonej pergaminem lub wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą) i piec w około 180 stopniach aż urośnie i na włożonej w nie zapałce nie zostaną farfocle.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/murzynek-afroamerykaninek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
