<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; duszone</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/duszone/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Jul 2010 13:43:04 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Gulasz wołowy</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/gulasz-wolowy/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/gulasz-wolowy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 May 2009 12:49:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[potrawy-tradycyjne]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=339</guid>
		<description><![CDATA[Porcja powinna wystarczyć na 4 osoby, o ile jest do niej surówka i jakieś ziemniaki.


wołowina pokrojona na gulasz &#8211; 1kg
cebula &#8211; 1 &#8211; 2 szt.
musztarda &#8211; twoja ulubiona
grzyby leśne (garść suszonych) / papryka świeża (1 &#8211; 2 szt., pokrojona) &#8211; albo jedno albo drugie, nie oba naraz.
sól, pieprz
olej do smażenia
cukier &#8211; 1, 2 łyżki

opcjonalnie:

marchewka &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Porcja powinna wystarczyć na 4 osoby, o ile jest do niej surówka i jakieś ziemniaki.</p>
<p><span id="more-339"></span></p>
<ul>
<li>wołowina pokrojona na gulasz &#8211; 1kg</li>
<li>cebula &#8211; 1 &#8211; 2 szt.</li>
<li>musztarda &#8211; twoja ulubiona</li>
<li>grzyby leśne (garść suszonych) / papryka świeża (1 &#8211; 2 szt., pokrojona) &#8211; albo jedno albo drugie, nie oba naraz.</li>
<li>sól, pieprz</li>
<li>olej do smażenia</li>
<li>cukier &#8211; 1, 2 łyżki</li>
</ul>
<p>opcjonalnie:</p>
<ul>
<li>marchewka &#8211; 2 &#8211; 3szt, pokrojone w słupki</li>
<li>chleb, najlepiej razowy &#8211; 1, 2 kromki</li>
<li>jeśli się robi wersję z papryką, to można dać ze dwie ostre świeże papryczki, o ile ktoś lubi ostre.</li>
</ul>
<p>Mięso należy opłukać i starannie utytłać w musztardzie i tak zostawić co najmniej na noc, a najlepiej dobę lub dłużej, w lodówce.</p>
<p>Na drugi dzień, cebulę zeszklić na oleju, przełożyć do gara.</p>
<p>Podsmażyć mięso, aż będzie ścięte z wierzchu, przełożyć do gara.</p>
<p>Dodać suszone grzyby lub warzywa, dolać do gara odrobinę wody (tak na dnie), przyprawić (sól i pieprz) i dusić pod przykryciem na bardzo małym ogniu, mieszając raz na jakiś czas, aż będzie miękkie (potrafi i z półtorej godziny).</p>
<p>Na końcu sprawdzić, czy sos nie jest za rzadki (jego konsystencja zależy od ilości cebuli i wody dolanej uprzednio), wtedy zagęścić go pokruszoną kromką chleba (można dać łyżkę mąki, najlepiej żytniej), oraz wsypać łyżkę cukru, wymieszać i sprawdzić smak, jeśli nadal jest kwaśnawe to dodać jeszcze jedną.</p>
<p>Żeby potrawa była zgodna z dietami South Beach i Montignaca, zamiast cukru należy dać fruktozę (tylko że dużo mniej), nie dawać marchewki i najlepiej nie zagęszczać chlebem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/gulasz-wolowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duszona cukinia z mięsem</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/duszona-cukinia-z-miesem/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/duszona-cukinia-z-miesem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 20:29:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[sosy i dipy]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=333</guid>
		<description><![CDATA[Wystarczy na 2 &#8211; 4 porcje, w zależności od żarłoczności zebranych.


cukinia &#8211; dwie małe sztuki
mielone mięso (dowolne, ja użyłam wieprzowego) &#8211; 40dag
cebula &#8211; od dwóch wzwyż
czosnek &#8211; 2, 3 ząbki
sól, pieprz, oliwa
mąka (może być razowa ) &#8211; 1 łyżka
ser pleśniowy &#8211; kilka dag

Cebulę należy posiekać i zeszklić aż będzie miękka. Do tego dodać mięso i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystarczy na 2 &#8211; 4 porcje, w zależności od żarłoczności zebranych.</p>
<p><span id="more-333"></span></p>
<ul>
<li>cukinia &#8211; dwie małe sztuki</li>
<li>mielone mięso (dowolne, ja użyłam wieprzowego) &#8211; 40dag</li>
<li>cebula &#8211; od dwóch wzwyż</li>
<li>czosnek &#8211; 2, 3 ząbki</li>
<li>sól, pieprz, oliwa</li>
<li>mąka (może być razowa ) &#8211; 1 łyżka</li>
<li>ser pleśniowy &#8211; kilka dag</li>
</ul>
<p>Cebulę należy posiekać i zeszklić aż będzie miękka. Do tego dodać mięso i pokrojoną na kawałki cukinię. Przyprawić, dolać odrobinę wody dusić dobre 40 minut, aż wszystko będzie miękkie i się rozpaprze. Dodać ser pokrojony w kawałki, dusić jeszcze póki się nie rozpuści. Zagęścić łyżką mąki (może być razowa) albo nie zagęszczać jeśli ma być zgodne z dietami SB/Montignac. Ma mieć konsystencję półpłynną.</p>
<p>Można jeść luzem albo wykorzystać jako sos do ryżu, makaronu itd. Uwaga, sycące.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/duszona-cukinia-z-miesem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gulasz z jagnięciny</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/gulasz-z-jagnieciny/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/gulasz-z-jagnieciny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Dec 2008 17:56:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[jagnięcina]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Przepis wzięty z &#8220;Kuchni Żydowskiej&#8221;. Jeszcze nie wypróbowany, ale zamieszczam na przyszłość.


mięso jagnięce &#8211; 1 i 1/2kg
mąka &#8211; 4 łyżki
tłuszcz roślinny &#8211; 3 łyżki
cebula &#8211; 1 szklanka posiekanej (pewnie z 2 szt.)
papryka świeża &#8211; 1 szklanka posiekanej (grubo)
przecier pomidorowy &#8211; 1 szklanka
ziemniaki &#8211; 3szt, pokrojone w talarki
mrożona mieszanka warzywna lub świeża włoszczyzna bez kapusty &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis wzięty z &#8220;Kuchni Żydowskiej&#8221;. Jeszcze nie wypróbowany, ale zamieszczam na przyszłość.</p>
<p><span id="more-153"></span></p>
<ul>
<li>mięso jagnięce &#8211; 1 i 1/2kg</li>
<li>mąka &#8211; 4 łyżki</li>
<li>tłuszcz roślinny &#8211; 3 łyżki</li>
<li>cebula &#8211; 1 szklanka posiekanej (pewnie z 2 szt.)</li>
<li>papryka świeża &#8211; 1 szklanka posiekanej (grubo)</li>
<li>przecier pomidorowy &#8211; 1 szklanka</li>
<li>ziemniaki &#8211; 3szt, pokrojone w talarki</li>
<li>mrożona mieszanka warzywna lub świeża włoszczyzna bez kapusty &#8211; 25 dag</li>
<li>wrzątek &#8211; 1 szklanka</li>
<li>przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka (1 łyżeczka), listek laurowy, czosnek (1-2 ząbki)</li>
</ul>
<p>Mięso pokroić w grubą kostkę, natrzeć zmiażdżonym czosnkiem, solą, pieprzem i papryką, odstawić na godzinę.</p>
<p>Następnie kostki mięsa obtoczyć w mące, obsmażyć, wsypać cebulę i smażyć do zrumienienia (można wyjąć mięso i smażyć cebulę na tłuszczu z mięsa).</p>
<p>Wlać przecier i wodę, dodać listek laurowy i świeżą paprykę, zamieszać, przykryć, dusić półtorej godziny.</p>
<p>Włożyć ziemniaki i włoszczyznę (świeżą lub odmrożoną) i gotować do miękkości jarzyn. Wyjąć listek.</p>
<p>Podawać z białym pieczywem lub ryżem</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/gulasz-z-jagnieciny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Makaron z cebulą i pieczarkami</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2008 14:01:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lilith</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-włoska]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/</guid>
		<description><![CDATA[Przepis trochę &#8220;nawinie&#8221;; chciałam zrobić jeden z tych, które dodała Agg, ale brakowało mi składników, więc musiałam pokombinować :) Przepis ten jest dowodem na to, że makaron jest dobry ze wszystkim.

Do wykonania 1 porcji (lub dwóch, zależy od apetytu) zostały użyte:

makaron (np penne &#8211; jest wygodny w jedzeniu) &#8211; 1/3 opakowania
cebula &#8211; 1 duża
pieczarki &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis trochę &#8220;nawinie&#8221;; chciałam zrobić jeden z tych, które dodała <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/author/agg/">Agg</a>, ale brakowało mi składników, więc musiałam pokombinować :) Przepis ten jest dowodem na to, że makaron jest dobry ze wszystkim.</p>
<p><span id="more-109"></span></p>
<p>Do wykonania 1 porcji (lub dwóch, zależy od apetytu) zostały użyte:</p>
<ul>
<li>makaron (np penne &#8211; jest wygodny w jedzeniu) &#8211; 1/3 opakowania</li>
<li>cebula &#8211; 1 duża</li>
<li>pieczarki &#8211; 5 niedużych</li>
<li>jogurt naturalny (ze śmietaną byłoby zapewne łatwiej) &#8211; pół dużego opakowania, czyli około 25 dag</li>
<li>przyprawa do potraw z ziemniaków &#8220;Kamis&#8221; &#8211; kilka łyżeczek</li>
<li>ser żółty &#8211; 5 &#8211; 10 dag (niewiele, w każdym razie)</li>
<li>olej słonecznikowy (pewnie z oliwą wyszłoby lepiej)</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroiłam na cienkie plastry i wrzuciłam na rozgrzany olej. Do tego dorzuciłam pokrojone następnie pieczarki. Smażyłam na dość dużym ogniu.</p>
<p>W międzyczasie wstawiłam makaron do gotowania (skończył sie gotować akurat jak sos był gotowy, czyli całość musiała trwać mniej więcej 15 minut).</p>
<p>Kiedy cebula i pieczarki były konkretnie przysmażone, posypałam  je przyprawą do ziemniaków, drastycznie zmniejszyłam ogień, dodałam kawałek masła i przykryłam. Powinno się dusić aż będzie bardzo miękkie (parę minut, nie liczyłam).</p>
<p>Kiedy jest podduszone trzeba zdjąć z ognia i odczekać chwilę aż przestanie być bardzo gorące, inaczej jogurt się zwarzy; dodawać jogurt pomału, non stop mieszając. Teraz trzeba odłożyć sos na mały ogień i cały czas uważać żeby nie zagotować, a najlepiej cały czas mieszać. Na koniec utarłam jeszcze drobno żółty ser i dodałam do sosu, mieszając starannie.</p>
<p>Jeśli sos będzie za rzadki można dodać sera i jogurtu, jeśli za gęsty &#8211; odrobinę wody lub oliwy, ale uważać żeby nie przesadzić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurza pierś w pieczarkach na (dość) ostro</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Nov 2008 10:25:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goldie</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[drób]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pikantne]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/</guid>
		<description><![CDATA[Był sobie kurczak, który leżał w lodówce pół dnia za długo. Były pieczarki, które doszły blisko swego końca. Poczułem, i to bez metafory, że trzeba coś z tym zrobić.
Dwie spore kurze piersi wrzuciłem na pół godziny do marynaty, w której był:

sos sojowy (lałem, ile wsiąkło, pewnie ze 20ml)
octet winny z czerwonego wina (nie za dużo)
sól [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Był sobie kurczak, który leżał w lodówce pół dnia za długo. Były pieczarki, które doszły blisko swego końca. Poczułem, i to bez metafory, że trzeba coś z tym zrobić.</p>
<p>Dwie spore kurze piersi wrzuciłem na pół godziny do marynaty, w której był:</p>
<ul>
<li>sos sojowy (lałem, ile wsiąkło, pewnie ze 20ml)</li>
<li>octet winny z czerwonego wina (nie za dużo)</li>
<li>sól czosnkowa (na wyczucie po wszystkim)</li>
<li>w przypływie szaleństwa: trochę sambal oelek (puree z papryczek chili, rodem z Indonezji)</li>
</ul>
<p>Leżało toto sobie spokojnie w lodówce, a ja tymczasem wziąłem na tapetę pieczarki, które wymagały przebrania. Tak więc doszły</p>
<ul>
<li>pieczarki (ca 250 g)</li>
</ul>
<p>które umyłem i pokroiłem &#8211; trzonki bardzo drobno,  kapelusze w poprzeczne paseczki, grubiej. Tak przy ostatnich postawiłem na gazie szeroką i wysoką teflonową patelnię, na której podgrzewana była</p>
<ul>
<li>oliwa z oliwek (niedużo)</li>
</ul>
<p>do <strong>bardzo</strong> wysokiej temperatury. W przypadku pieczarek im większa tym lepiej, bo chodzi o to, żeby się przysmażyły ładnie, zanim puszczą czarną wodę, która zabija cały smak. No więc podsmażyły sie tak, że zmiękły, ale nie pływały. Lu je do miski tedy. Przechodzimy do kuraka, który sobie spoczywał w lodówce.</p>
<p>Kuraka pokroiłem w paseczki, o ile byłem w stanie to ocenić, w poprzek włókien, gdy tymczasem patelnia rozgrzewała się ponownie. Tym razem trzeba było uważać na co innego: jeśli się wrzuci na nawet mocno rozgrzaną patelnię zbyt dużo mięsa, zanim choć część się przysmaży, reszta będzie pływać. Są na to dwie rady: albo robimy deep oil frying na wzór dalekowschodni &#8211; wanna tłuszczu, czy nawet frytownica, w której kurczakowi wystarczy i 10 sekund, żeby się przyrumienił z wierzchu. Albo jak człowiek, dodajemy mięso partiami i po każdej partii, którą przesmażywszy na złoto wrzucimy do miski z piecarkami, suszymy patelnię i dodajemy ewentualnie tłuszczyku, jeśli brak. W tej kolejności, bo kto lubi, kiedy mu olej pryska. Dodatkowa uwaga jest taka, że olej na używanej patelni zawsze odrobinę pryska czy syczy, bo zostają resztki &#8211; oznaka porządnie rozgrzanego oleju jest taka, że powoli przestaje. Bo woda mu się kończy.</p>
<p>Jak już cały kurak przeszedł kurację termiczną i trafił do miski z pieczarkami, wrzuciłem to wszystko z powrotem na patelnię, zalałem resztą marynaty, co pokutowała w misce. Ogień na malutki, bo teraz pora na duszenie. Dorzuciłem:</p>
<ul>
<li>sól</li>
<li>pieprz czarny z młynka, nie za drobno zmielony (bo w trakcie duszenia mielony traci smak)</li>
<li>imbir mielony (szczypta)</li>
<li>kminek cały (szczypta, no, może dwie)</li>
<li>pokrojony w paski ser pleśniowy (Lazur skalmierzycki), kawałek może jakieś 50g</li>
</ul>
<p>Dwie uwagi. Raz, że uważać trzeba z pieprzem i imbirem, bo to już jest trochę ostre od sambala, w którym się moczyło. Dwa, że z kminkiem też trza uważać, bo choć go bardzo lubię, to on mocny smak daje i w przesadnej ilości robi się gorzkawy. I trzy, że jakby kto się zastanawiał, to Lazur skalmierzycki to ser dość twardy, ale stosunkowo łagodny. Twardość dla potrawy nie ma wielkiego znaczenia, ser i tak ma sie stopić, grunt, żeby topił się ładnie. Pewnie jakaś gorgonzola by pasowała, słabszy w smaku Rokpol (bo one nierówne są) albo inny Turek niebieski (jak kto lubi łagodne pleśniowe, to to jest debeściak).<br />
Można dodać trochę wody, jeśli mało do duszenia. Zostawiłem to tak i zapomniałem.</p>
<p>Godzinę później, gdy dziecko było już spacyfikowane i w miarę samodzielnie zasypiało przy bajeczce, zajrzałem do duszonego i dorzuciłem ostrożnie</p>
<ul>
<li>gęsta śmietana (12%) &#8211; półtorej łyżki</li>
</ul>
<p>rzecz jasna tak, żeby się nie zwarzyło, tj. sosu do kubeczka, wymieszać w kubeczku se śmietaną, wymieszać z powrotem. I bardzo dobre wyszło :)Dla spieszących się: marynowanie w praktyce zajęło mi mniej więcej tyle, co obróbka pieczarek, więc to nie tyle marynata, co baza do sosu. Pewnie jakby marynować dłużej, kurczak bardziej by przeszedł smakiem tej papryczki. Dusić wystarczy i pół godziny, bo kurak jest prawie miękki już po smażeniu.</p>
<p>Dla dietetycznych: brak świadomie dodanych węglowodanów, więc powinno być dobre i na South Beach. Tłuszczu tyle, co w sosie sojowym, smażeniu, śmietanie (jak kto się upiera, może zastąpić jogurtem 0%)  i serze pleśniowym. Ser można pominąć, ale jest go niewiele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naleśniki: pieczarki i cebula</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 15:27:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[naleśniki]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/</guid>
		<description><![CDATA[Farsz nr 2; proporcje względem siebie, a nie względem ilości ciasta naleśnikowego.


cebula &#8211; 2 duże szt.
pieczarki &#8211; ok 20 dag
ser żółty
sól, pieprz

Cebulę pokroić drobno i zeszklić. Do niej wrzucić drobno pokrojone pieczarki i kilka minut dusić, aż będą miękkie i puszczą wodę. Doprawić. Kłaść po sporej łyżce na naleśnik, na wierzch położyć plasterek sera, zawinąć, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Farsz nr 2; proporcje względem siebie, a nie względem ilości ciasta naleśnikowego.</p>
<p><span id="more-80"></span></p>
<ul>
<li>cebula &#8211; 2 duże szt.</li>
<li>pieczarki &#8211; ok 20 dag</li>
<li>ser żółty</li>
<li>sól, pieprz</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroić drobno i zeszklić. Do niej wrzucić drobno pokrojone pieczarki i kilka minut dusić, aż będą miękkie i puszczą wodę. Doprawić. Kłaść po sporej łyżce na naleśnik, na wierzch położyć plasterek sera, zawinąć, obsmażyć lub zapiekać. Można oprószyć lekk tartym serem z wierzchu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ziemniaki duszone z czym popadnie</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/08/ziemniaki-duszone-z-czym-popadnie/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/08/ziemniaki-duszone-z-czym-popadnie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Aug 2008 11:16:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegan]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[ziemniaki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/08/ziemniaki-duszone-z-czym-popadnie/</guid>
		<description><![CDATA[W rolach głównych występują:

ziemniaki &#8211; 6 średnich sztuk
cukinia &#8211; 1 niewielka
pomidory &#8211; 1 puszka
pieczarki &#8211; ok 15 dag
cebula &#8211; 2 średnie
przyprawy: sól, cukier, pieprz, imbir, bazylia, czosnek

Cebulę pochlastać, wrzucić do dużej, głębokiej patelni, podsmażyć, zeszklić. Na to wrzucić pokrojone w ok. 5mm plastry ziemniaki. Jak się podsmażą, dodać pokrojone pieczarki, cukinię, a po chwili pomidory [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W rolach głównych występują:</p>
<ul>
<li>ziemniaki &#8211; 6 średnich sztuk</li>
<li>cukinia &#8211; 1 niewielka</li>
<li>pomidory &#8211; 1 puszka</li>
<li>pieczarki &#8211; ok 15 dag</li>
<li>cebula &#8211; 2 średnie</li>
<li>przyprawy: sól, cukier, pieprz, imbir, bazylia, czosnek</li>
</ul>
<p><span id="more-71"></span>Cebulę pochlastać, wrzucić do dużej, głębokiej patelni, podsmażyć, zeszklić. Na to wrzucić pokrojone w ok. 5mm plastry ziemniaki. Jak się podsmażą, dodać pokrojone pieczarki, cukinię, a po chwili pomidory z puszki. Zmniejszyć gaz pod patelnią, niech się dusi. Po około 10 minutach przyprawić: sól, pieprz, 2 łyżeczki cukru, odrobina imbiru, bazylii nie żałować. Czosnku wedle gustu. Dusić na małym ogniu aż będzie jadalne. Znaczy miętkie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/08/ziemniaki-duszone-z-czym-popadnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leczo</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/07/leczo/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/07/leczo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jul 2007 15:23:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pikantne]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[wegan]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/07/leczo/</guid>
		<description><![CDATA[Oryginalna nazwa: lecso. Wesja dla dwóch średnio wygłodniałych wołoduchów.


 cebula &#8211; 2 szt. duże
 pomidory &#8211; 2 szt. duże (zamiast tego może być puszka obranych pomidorów w koncentracie, wtedy silnego koncentratu, o którym niżej, można dać mniej)
papryka &#8211; 1 duża (ja używam przeważnie zielonej lub żółtej, żeby cała potrawa nie wyglądała jak czyjeś wnętrzności)
cukinia &#8211; 1 szt., [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oryginalna nazwa: lecso. Wesja dla dwóch średnio wygłodniałych wołoduchów.</p>
<p><span id="more-47"></span></p>
<ol>
<li> cebula &#8211; 2 szt. duże</li>
<li> pomidory &#8211; 2 szt. duże (zamiast tego może być puszka obranych pomidorów w koncentracie, wtedy silnego koncentratu, o którym niżej, można dać mniej)</li>
<li>papryka &#8211; 1 duża (ja używam przeważnie zielonej lub żółtej, żeby cała potrawa nie wyglądała jak czyjeś wnętrzności)</li>
<li>cukinia &#8211; 1 szt., młoda, nie za duża, 25cm długości będzie ok, jak kto lubi, to oczywiście można dać więcej</li>
<li>olej roślinny do smażenia</li>
<li>koncentrat pomidorowy 30% &#8211; 2 małe puszeczki</li>
<li>Przyprawy, wersja domyślna, czyli hardcore: 1 mała, piekielnie ostra, suszona papryczka lub pieprz kajeński, kilka ząbków czosnku, sól.</li>
<li>Przyprawy, wersja light: pieprz, sól, czosnek, słodka papryka w proszku.</li>
</ol>
<p>Sposób przygotowania:</p>
<p>Warzywa starannie umyć, pokroić w grubą kostkę. Podsmażać, na dużym ogniu, następnie wrzucać do gara, kolejno:</p>
<ul>
<li>cebulę; jak się zeszkli i podsmaży, dodać koncentrat pomidorowy, zamieszać i poczekać aż się skarmelizuje.</li>
<li>cukinię</li>
<li>paprykę</li>
<li>czosnek w plasterkach</li>
<li>pomidory (i tak się trochę rozdyźdają, więc najlepiej podsmażać je na koniec)</li>
</ul>
<p>W garze zamieszać drewnianym mieszadłem, dopiero wtedy dodać przyprawy. Wlać ok. 1 szklanki wody, można dodać jeszcze trochę oleju. Dusić na małym ogniu, czasami mieszając, około 20 minut.Uwagi:</p>
<ul>
<li>Leczo jest potrawą pochodzącą z Węgier, więc tradycyjnie powinno być ostre. Wersja oryginalna przewiduje mnóstwo małych ostrych papryczek, świeżych, nie suszonych.</li>
<li>Do leczo oczywiście można dodać mięso, najlepiej pasuje, za przeproszeniem, kiełbasa śląska w plasterkach, ale wtedy oczywiście potrawa już nie jest wege.</li>
<li>Podsmażanie oddzielnie składników daje to, że po pierwsze nie robią się w duszeniu rozdyźdaną papką, tylko są odróżnialne w formie i smaku, a po drugie skarmelizowane warzywo daje charakterystyczny smak, bez którego leczo po prostu nie jest leczem.</li>
<li>Proporcje oczywiście można zmieniać, ja często daję więcej cukinii (np dwie), bo akurat lubię. Ogólny smak się niewiele zmienia, a podsmażona cukinia jest DOBRA.</li>
</ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/07/leczo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zielone rybne curry po tajsku</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/zielone-rybne-curry-po-tajsku/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/zielone-rybne-curry-po-tajsku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2007 17:11:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mithnae</dc:creator>
				<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[curry]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[egzotyczne-przyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[imprezowe]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[mleko-kokosowe]]></category>
		<category><![CDATA[orientalne]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/zielone-rybne-curry-po-tajsku/</guid>
		<description><![CDATA[Przepis wyszukany w książeczce Fast Workday Dinners  pani Anne Wilson, sprawdzony i zmodyfikowany. Danie jest szybkie (ok. 30-40 minut) i bardzo się sprawdza. Porcja na 4-5 osób.
Składniki:
Przepis się ładnie skaluje w górę, należy proporcjonalnie zwiększyć ilośc składników. Na 1 kg fileta białej ryby (bardzo dobra jest panga, ale w zasadzie może być każda biała):

zielona [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis wyszukany w książeczce <em>Fast Workday Dinners</em>  pani Anne Wilson, sprawdzony i zmodyfikowany. Danie jest szybkie (ok. 30-40 minut) i bardzo się sprawdza. Porcja na 4-5 osób.<span id="more-45"></span></p>
<h4>Składniki:</h4>
<p>Przepis się ładnie skaluje w górę, należy proporcjonalnie zwiększyć ilośc składników. <strong>Na 1 kg fileta białej ryby</strong> (bardzo dobra jest panga, ale w zasadzie może być każda biała):</p>
<ol>
<li>zielona pasta curry &#8211; 2 łyżki</li>
<li>czosnek &#8211; 2 słuszne ząbki</li>
<li>cebula (jak się da to młoda) &#8211; 60-80 dkg</li>
<li>mleko kokosowe z puszki &#8211; 400-600 ml (nie jest absolutnie konieczne, można zastąpić śmietanką UHT 18% i wiórkami kokosowymi w ilości według uznania)</li>
<li>śmietanka 18% do zup UHT (niekoniecznie, można dać więcej mleka kokosowego i zapomnieć o śmietance)</li>
<li>olej arachidowy do smażenia (albo sezamowy, albo po prostu dobry olej)</li>
<li>masło</li>
</ol>
<blockquote><p>przyprawy:</p></blockquote>
<ol>
<li>sos sojowy &#8211; wg uznania/potrzeby</li>
<li>cukier  &#8211; 2 łyżki</li>
<li>cytryna &#8211; 1 duża &#8211; albo limonka  &#8211; 2</li>
<li>sos rybny &#8211; 2 łyżki</li>
<li>pieprz z młynka</li>
<li>kolendra: świeże listki &#8211; ze 2 garście <strong>ALBO</strong> ziarenka suszone  &#8211; ze 2 łyżki</li>
<li>curry w proszku (Kotanyi, Kamis) &#8211; 2 łyżeczki<br />
jak jest prawdziwe indyjskie zielone curry to w ogóle bomba</li>
<li>kurkuma w proszku &#8211; 2 łyżeczki z małą górką</li>
<li>kmin rzymski mielony-1 łyżeczka lub ciut mniej</li>
<li>chilli  &#8211; 1/2 świeżego strąka albo łyżeczka sproszkowanej</li>
<li>bazylia &#8211; garść świeżej albo łyżka suszonej</li>
<li>można dla lepszego aromatu dodać troszkę estragonu i tymianku</li>
</ol>
<p>Ilość przypraw jest na oko, proporcje dobierać podług gustu &#8211; smak całości wg mnie powinien być kokosowo-kremowy, słodkawy z wyraźnie wyczuwalną curry, cytryną i  kolendrą, później delikatnie ostry, palący (od chilli i kurkumy). Co kto lubi :-)</p>
<h4>Wykonanie:</h4>
<ol>
<li>Pokroić rybę w małe kawałki (tak 1cm na 1cm), w misce zamarynować na chwilkę sosem sojowym, sokiem z pół cytryny i pieprzem.</li>
<li>Pokroić cebulę &#8211; ja kroję każdą na pół i potem jeszcze na 8, tak, żeby było widać że to cebula, a nie coś bardzo drobno posiekane. Jak jest bardzo młoda i mała &#8211; mogą być większe kawałki, jak nie ma czasu na blanszowanie i ma być gotowe szybko &#8211; może być drobniej.</li>
<li>Opcjonalnie: posoloną nieco cebulę wstawić do mikrofali i blanszować na maksymalnej mocy z 3-4 minuty, tak, żeby zaczęła mięknąć. Jak nie ma pod ręką mikrofali a koniecznie jest ochota na blanszowanie, można zrobić to na parze (jeśli kogoś bawi tyle roboty).</li>
<li>Rozgrzać średnio na patelni (dużej, wok też może być) olej z masłem (jak ktoś nie lubi masła może być tylko olej), włożyć czosnek drobniutko posiekany albo wyciśnięty przez praskę i pastę curry i posmażyć dobrą (ze 2 minuty) chwilę mieszając &#8211; <strong>lubi przywierać</strong>.</li>
<li>Na to wrzucić wszystką cebulę i dosypać curry w proszku, i smażyć dalej, aż cebula zacznie się robić po wierzchu delikatnie kleista, w razie potrzeby dołożyć z łyżkę masła/oleju.</li>
<li>Utłuc w moździerzu kolendrę (można razem z kminem, tymiankiem i estragonem)</li>
<li>Wlać na patelnię mleko kokosowe, kolendrę, chilli, cukier, kmin i sos rybny, doprowadzić do wrzenia i gotować dalej na mniejszym ogniu z 10 minut &#8211; cebula powinna zmięknąć, ale się nie rozpadać</li>
<li>Na drugiej patelni rozgrzać olej, rybę odcisnąć z marynaty, wrzucić na olej, posypać zdrowo kurkumą i obsmażyć tylko tyle, żeby się zaczęła ścinać na wierzchu &#8211; dosłownie chwilę, chodzi w zasadzie o potraktowanie wysoką temperaturą kurkumy na rybie, a nie samej ryby.</li>
<li>Przekropić rybę na patelni sokiem z cytryny i zaraz wrzucić do mleka kokosowego i cebuli.  Wymieszać, żeby się smaki połączyły i gotować tylko tyle, żeby ryba doszła.</li>
<li>Sos jest dość rzadki i tłusty, w związku z tym na sam koniec można dodać śmietanki (ze 4 łyżki albo więcej jak kto lubi) i jeśli ktoś woli bardziej zawiesiste sosy &#8211; można delikatnie zaciągnąć mączką ziemniaczaną rozprowadzoną w śmietance. Ale to zupełnie opcjonalnie.</li>
<li>Tuż przed podaniem doprawić od serca bazylią i odrobiną pieprzu.</li>
</ol>
<p><em>Alternatywnie można ryby w ogóle nie obsmażać, tylko od razu wrzucić z<br />
kurkumą do mleka kokosowego i gotować ciut dłużej &#8211; tak było w<br />
oryginalnym przepisie i przypuszczam że całość będzie smakować<br />
delikatniej, ale nie probowałem tego sposobu.</em></p>
<p>Podawać z pieczywem pszennym albo ryżem (na przykład jaśminowym).</p>
<p>Do tego świetnie pasuje <em>sauvignon blanc</em>, <em>colombard-chardonnay</em> albo <em>chardonay</em>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/zielone-rybne-curry-po-tajsku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ziemniaki duszone w jogurcie i ziołach</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/ziemniaki-duszone-w-jogurcie-i-ziolach/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/ziemniaki-duszone-w-jogurcie-i-ziolach/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2007 15:08:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dodatki]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[ziemniaki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/ziemniaki-duszone-w-jogurcie-i-ziolach/</guid>
		<description><![CDATA[Na 2 osoby jako danie główne, na 4 jako dodatek.


ziemniaki &#8211; 50 &#8211; 70dag
bulion w kostce &#8211; 1 szt.
jogurt naturalny &#8211; małe opakowanie
przyprawy: pieprz, kolendra, bazylia, czosnek, koperek, estragon, papryka (słodka lub ostra), ew. sól

Ziemniaki obrane i umyte pokroić w ok. półcentymetrowe plastry. W rondlu lub głębokiej patelni rozpuścić kostkę bulionu w 1.5 szklanki wody.
Kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na 2 osoby jako danie główne, na 4 jako dodatek.</p>
<p><span id="more-44"></span></p>
<ol>
<li>ziemniaki &#8211; 50 &#8211; 70dag</li>
<li>bulion w kostce &#8211; 1 szt.</li>
<li>jogurt naturalny &#8211; małe opakowanie</li>
<li>przyprawy: pieprz, kolendra, bazylia, czosnek, koperek, estragon, papryka (słodka lub ostra), ew. sól</li>
</ol>
<p>Ziemniaki obrane i umyte pokroić w ok. półcentymetrowe plastry. W rondlu lub głębokiej patelni rozpuścić kostkę bulionu w 1.5 szklanki wody.</p>
<p>Kiedy bulion się rozpuści, wrzucić ziemniaki, starannie rozprowadzając po całym dnie. Posypać dużą ilością przypraw, gotować około 15 minut na średnim ogniu.</p>
<p>Następnie zmniejszyć ogień do minimum, ostrożnie i po łyżce dodawać jogurt, żeby się nie zwarzył. Starannie rozbełtać cały sos. Przykryć i dusić aż ziemniaki będą miękkie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/ziemniaki-duszone-w-jogurcie-i-ziolach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
