<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; grzyby</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/grzyby/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 18:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Klopsiki grzybowe z opcją dietetyczności</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/klopsiki-grzybowe-z-opcja-dietetycznosci/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/klopsiki-grzybowe-z-opcja-dietetycznosci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2010 18:54:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=549</guid>
		<description><![CDATA[Wymyśliłam na szybko, bo zostało mi mięso i wywar po robieniu faszerowanej papryki. Mięso zmieniłam o tyle, że dodałam jeszcze jedno jajko, żeby się nie rozlatywało (ostatecznie rozleciał się tylko jeden na dziesięć, więc wyszło chyba dobrze). Potrzebne nam będzie: mięso mielone (około 1/2 kg; ja robiłam z wołowiny, ale przypuszczam że drobiowe też da [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wymyśliłam na szybko, bo zostało mi mięso i wywar po robieniu<a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/dietetyczna-faszerowana-papryka/"> faszerowanej papryki</a>. Mięso zmieniłam o tyle, że dodałam jeszcze jedno jajko, żeby się nie rozlatywało (ostatecznie rozleciał się tylko jeden na dziesięć, więc wyszło chyba dobrze).</p>
<p><span id="more-549"></span></p>
<p>Potrzebne nam będzie:</p>
<ul>
<li>mięso mielone (około 1/2 kg; ja robiłam z wołowiny, ale przypuszczam że drobiowe też da radę)</li>
<li>bulion (może być warzywny lub grzybowy z kostki) &#8211; musi być go tyle, żeby wkładane klopsiki były od razu zakryte w całości</li>
<li>jajka &#8211; 2 szt</li>
<li>grzyby leśne &#8211; kilka szt. suszonych</li>
<li>pieczarki &#8211; 10 dag</li>
<li>olej</li>
<li>sól, pieprz, kolendra, ziele angielskie</li>
<li>śmietana (opcjonalnie)</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroić i zeszklić na oleju. Dodać posiekane pieczarki i chwilę  posmażyć. Wrzucić wszystko do pojemnika z wypłukanym mięsem mielonym  wbić jajka, przyprawić solą, pieprzem, mieloną kolendrą i wymieszać (wszystko tak jak w przepisie paprykowym).</p>
<p>Bulion zagotować do wrzenia. Dodać kawałeczki suszonych grzybów. Formować rękami kulki z mięsa i wrzucać do wrzącego bulionu. Gotować wszystko razem jakieś 10 minut. Zdjąć z ognia, powinno sobie samo wystygnąć. Jak będzie już nie gorące ale bardzo ciepłe, można dodać kilka łyżek śmietany i zabełtać (aczkolwiek sam bulion z grzybami też będzie świetny).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/klopsiki-grzybowe-z-opcja-dietetycznosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurza pierś w pieczarkach na (dość) ostro</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Nov 2008 10:25:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goldie</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[drób]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pikantne]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/</guid>
		<description><![CDATA[Był sobie kurczak, który leżał w lodówce pół dnia za długo. Były pieczarki, które doszły blisko swego końca. Poczułem, i to bez metafory, że trzeba coś z tym zrobić. Dwie spore kurze piersi wrzuciłem na pół godziny do marynaty, w której był: sos sojowy (lałem, ile wsiąkło, pewnie ze 20ml) octet winny z czerwonego wina [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Był sobie kurczak, który leżał w lodówce pół dnia za długo. Były pieczarki, które doszły blisko swego końca. Poczułem, i to bez metafory, że trzeba coś z tym zrobić.</p>
<p>Dwie spore kurze piersi wrzuciłem na pół godziny do marynaty, w której był:</p>
<ul>
<li>sos sojowy (lałem, ile wsiąkło, pewnie ze 20ml)</li>
<li>octet winny z czerwonego wina (nie za dużo)</li>
<li>sól czosnkowa (na wyczucie po wszystkim)</li>
<li>w przypływie szaleństwa: trochę sambal oelek (puree z papryczek chili, rodem z Indonezji)</li>
</ul>
<p>Leżało toto sobie spokojnie w lodówce, a ja tymczasem wziąłem na tapetę pieczarki, które wymagały przebrania. Tak więc doszły</p>
<ul>
<li>pieczarki (ca 250 g)</li>
</ul>
<p>które umyłem i pokroiłem &#8211; trzonki bardzo drobno,  kapelusze w poprzeczne paseczki, grubiej. Tak przy ostatnich postawiłem na gazie szeroką i wysoką teflonową patelnię, na której podgrzewana była</p>
<ul>
<li>oliwa z oliwek (niedużo)</li>
</ul>
<p>do <strong>bardzo</strong> wysokiej temperatury. W przypadku pieczarek im większa tym lepiej, bo chodzi o to, żeby się przysmażyły ładnie, zanim puszczą czarną wodę, która zabija cały smak. No więc podsmażyły sie tak, że zmiękły, ale nie pływały. Lu je do miski tedy. Przechodzimy do kuraka, który sobie spoczywał w lodówce.</p>
<p>Kuraka pokroiłem w paseczki, o ile byłem w stanie to ocenić, w poprzek włókien, gdy tymczasem patelnia rozgrzewała się ponownie. Tym razem trzeba było uważać na co innego: jeśli się wrzuci na nawet mocno rozgrzaną patelnię zbyt dużo mięsa, zanim choć część się przysmaży, reszta będzie pływać. Są na to dwie rady: albo robimy deep oil frying na wzór dalekowschodni &#8211; wanna tłuszczu, czy nawet frytownica, w której kurczakowi wystarczy i 10 sekund, żeby się przyrumienił z wierzchu. Albo jak człowiek, dodajemy mięso partiami i po każdej partii, którą przesmażywszy na złoto wrzucimy do miski z piecarkami, suszymy patelnię i dodajemy ewentualnie tłuszczyku, jeśli brak. W tej kolejności, bo kto lubi, kiedy mu olej pryska. Dodatkowa uwaga jest taka, że olej na używanej patelni zawsze odrobinę pryska czy syczy, bo zostają resztki &#8211; oznaka porządnie rozgrzanego oleju jest taka, że powoli przestaje. Bo woda mu się kończy.</p>
<p>Jak już cały kurak przeszedł kurację termiczną i trafił do miski z pieczarkami, wrzuciłem to wszystko z powrotem na patelnię, zalałem resztą marynaty, co pokutowała w misce. Ogień na malutki, bo teraz pora na duszenie. Dorzuciłem:</p>
<ul>
<li>sól</li>
<li>pieprz czarny z młynka, nie za drobno zmielony (bo w trakcie duszenia mielony traci smak)</li>
<li>imbir mielony (szczypta)</li>
<li>kminek cały (szczypta, no, może dwie)</li>
<li>pokrojony w paski ser pleśniowy (Lazur skalmierzycki), kawałek może jakieś 50g</li>
</ul>
<p>Dwie uwagi. Raz, że uważać trzeba z pieprzem i imbirem, bo to już jest trochę ostre od sambala, w którym się moczyło. Dwa, że z kminkiem też trza uważać, bo choć go bardzo lubię, to on mocny smak daje i w przesadnej ilości robi się gorzkawy. I trzy, że jakby kto się zastanawiał, to Lazur skalmierzycki to ser dość twardy, ale stosunkowo łagodny. Twardość dla potrawy nie ma wielkiego znaczenia, ser i tak ma sie stopić, grunt, żeby topił się ładnie. Pewnie jakaś gorgonzola by pasowała, słabszy w smaku Rokpol (bo one nierówne są) albo inny Turek niebieski (jak kto lubi łagodne pleśniowe, to to jest debeściak).<br />
Można dodać trochę wody, jeśli mało do duszenia. Zostawiłem to tak i zapomniałem.</p>
<p>Godzinę później, gdy dziecko było już spacyfikowane i w miarę samodzielnie zasypiało przy bajeczce, zajrzałem do duszonego i dorzuciłem ostrożnie</p>
<ul>
<li>gęsta śmietana (12%) &#8211; półtorej łyżki</li>
</ul>
<p>rzecz jasna tak, żeby się nie zwarzyło, tj. sosu do kubeczka, wymieszać w kubeczku se śmietaną, wymieszać z powrotem. I bardzo dobre wyszło :)Dla spieszących się: marynowanie w praktyce zajęło mi mniej więcej tyle, co obróbka pieczarek, więc to nie tyle marynata, co baza do sosu. Pewnie jakby marynować dłużej, kurczak bardziej by przeszedł smakiem tej papryczki. Dusić wystarczy i pół godziny, bo kurak jest prawie miękki już po smażeniu.</p>
<p>Dla dietetycznych: brak świadomie dodanych węglowodanów, więc powinno być dobre i na South Beach. Tłuszczu tyle, co w sosie sojowym, smażeniu, śmietanie (jak kto się upiera, może zastąpić jogurtem 0%)  i serze pleśniowym. Ser można pominąć, ale jest go niewiele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kanie w jajku</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/kanie-w-jajku/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/kanie-w-jajku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Oct 2008 10:48:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Asiaque</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[uniwersalne]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/kanie-w-jajku/</guid>
		<description><![CDATA[Rodzice mojego TŻ-ta regularnie obdarowują nas tym, co jesienią las ma najlepsze: kaniami. Wielkie, puchate grzybony znakomicie nadają się na wege-schaboszczaki. Jak robić? Kanie bardzo delikatnie oskrobać z runa leśnego i tych brązowych łusek na wierzchu. Taplać w jajku i (niekoniecznie) ulubionej panierce. Smażyć krótko z obu stron na maśle lub oliwie z oliwek, lekko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rodzice mojego TŻ-ta regularnie obdarowują nas tym, co jesienią las ma najlepsze: kaniami. Wielkie, puchate grzybony znakomicie nadają się na wege-schaboszczaki. Jak robić? Kanie bardzo delikatnie oskrobać z runa leśnego i tych brązowych łusek na wierzchu. Taplać w jajku i (niekoniecznie) ulubionej panierce. Smażyć krótko z obu stron na maśle lub oliwie z oliwek, lekko dociskając łopatką do patelni. Solić po przygotowaniu. Najsmaczniejsze od razu z patelni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/kanie-w-jajku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naleśniki: pieczarki i cebula</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 15:27:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[naleśniki]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/</guid>
		<description><![CDATA[Farsz nr 2; proporcje względem siebie, a nie względem ilości ciasta naleśnikowego. cebula &#8211; 2 duże szt. pieczarki &#8211; ok 20 dag ser żółty sól, pieprz Cebulę pokroić drobno i zeszklić. Do niej wrzucić drobno pokrojone pieczarki i kilka minut dusić, aż będą miękkie i puszczą wodę. Doprawić. Kłaść po sporej łyżce na naleśnik, na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Farsz nr 2; proporcje względem siebie, a nie względem ilości ciasta naleśnikowego.</p>
<p><span id="more-80"></span></p>
<ul>
<li>cebula &#8211; 2 duże szt.</li>
<li>pieczarki &#8211; ok 20 dag</li>
<li>ser żółty</li>
<li>sól, pieprz</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroić drobno i zeszklić. Do niej wrzucić drobno pokrojone pieczarki i kilka minut dusić, aż będą miękkie i puszczą wodę. Doprawić. Kłaść po sporej łyżce na naleśnik, na wierzch położyć plasterek sera, zawinąć, obsmażyć lub zapiekać. Można oprószyć lekk tartym serem z wierzchu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: lubimy.jedzenie.org @ 2012-02-09 11:05:44 -->
