<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; Gwiazdka</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/gwiazdka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 18:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Pierniczki strukturalne, małosłodkie</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/12/pierniczki-strukturalne-maloslodkie/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/12/pierniczki-strukturalne-maloslodkie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 20:57:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sirocco</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[cynamon]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kardamon]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[pierniki]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>
		<category><![CDATA[świąteczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=723</guid>
		<description><![CDATA[Po sprawdzeniu piętnastu przepisów w internetsach trafił mnię ciężki szlag i stwierdziłam, że każdy z nich ma inne proporcje ingrediencji, natomiast wszystkie są niewygodne (nie ta ilość miodu, masła, innych whateverów). Dlatego więc pirzgłam tak, żeby mnie było wygodnie, zdążyłam jeszcze tylko pomyśleć &#8220;może by tak zapamiętać jak to zrobiłam, gdyby dobrze wyszło&#8221;. Zasady miały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po sprawdzeniu piętnastu przepisów w internetsach trafił mnię ciężki szlag i stwierdziłam, że każdy z nich ma inne proporcje ingrediencji, natomiast wszystkie są niewygodne (nie ta ilość miodu, masła, innych whateverów). Dlatego więc pirzgłam tak, żeby <strong>mnie</strong> było wygodnie, zdążyłam jeszcze tylko pomyśleć &#8220;może by tak zapamiętać jak to zrobiłam, gdyby dobrze wyszło&#8221;.<br />
Zasady miały być takie &#8211; pierniczki są na miodzie i maśle, a nie na cukrze i margarynie, mało słodkie, nie łamiące zębów i nadające się do wykonywania przedmiotów ozdobnych. Efekt wyszedł dość obiecujący, nie wiem jak będzie z zębołamstwem po wystygnięciu i postaniu (zaraz po pieczeniu było mięciutkie), ale w każdym razie ciasto nadaje się do lepienia ładnych trójwymiarków prawie jak plastelina, natomiast pocięte foremką co prawda mocno puchnie w pionie, natomiast nie rozlewa się na boki.</p>
<p><span id="more-723"></span></p>
<p>Skład wyszedł taki:</p>
<ul>
<li>masło &#8211; 1 kostka aktualnie prawie standardowa, czyli 200 g</li>
<li>miód &#8211; słoiczek standardowy średni, ja daję miód gryczany bo ma więcej charakteru. Słoiczek standardowy to zazwyczaj 400g.</li>
<li>jajko &#8211; 2 na tę ilość, pewnie dlatego tak puchną.</li>
<li>soda &#8211; 1 łyżeczka, dość kopiasta, miód trzeba zobojętnić.</li>
<li>mąka &#8211; tu jest problem. Wsypywałam na zasadzie &#8220;tyle, żeby miało sensowną konsystencję&#8221;, ale wyszło około 3/4 kg.</li>
</ul>
<p>Zapachów do smaku. Można pirzgnąć kupną przyprawą do piernika jak się lubi, ja natomiast lubię własne kompozycje pt. jak mi się sypnie. Składają się one z:</p>
<ul>
<li>cynamon &#8211; sporo</li>
<li>imbir &#8211; sporo</li>
<li>kardamon &#8211; mniej</li>
<li>ziele angielskie mielone &#8211; mniej</li>
<li>goździki mielone (w wersji kupnej dostępne chyba tylko w Niemczech, i to nie o każdej porze roku) &#8211; mniej</li>
<li>gałka/kwiat muszkatołowy &#8211; również mniej.</li>
</ul>
<p>Wykonanie:</p>
<p>Miód z masłem rozpuścić. Jak człek jest sprytny, to na koniec rozpuszczania ma to wszystko ledwie ciepłe i nie musi czekać. Jak jest mniej sprytny, to czeka aż przestygnie.<br />
Sodę wsypałam tam bezpośrednio, acz kanonicznie chyba miesza się z mąką. Korzenie nasypałam na wierzch komponując kolorystycznie, po czym porządnie wymieszałam.<br />
Dodałam dwa jajka (a skorupki do kosza kompostowego). Wymieszałam jeszcze raz. Jak ktoś nie poczekał i miał gorącą masę miodową to pewnie mu się zwarzą. Jeszcze nie widziałam takiego iwentu, ale na wszelki wypadek nie próbowałam.<br />
Zabrałam się za wsypywanie mąki do masy, mieszając łyżką. Jak łyżka zaczęła zgłaszać protesta i sugerować że za chwilę się oflaguje, wywaliłam resztę na blat i zaczęłam miąchać łapami. Mąki dodawałam na tyle, żeby wyszła konsystencja ciepłej, dobrze rozrobionej plasteliny. Włożyłam do woreczka i wyniosłam do piwnicy, w przekonaniu że pierniczki powinny się odleżeć. Nie wiem, czy rzeczywiście powinny, ale mam to wbudowane (piwnica &#8211; około 10-15 stopni Celsjusza, ale balkon czy dół lodówki też pewnie może być).<br />
Następnego dnia wzięłyśmy (ja i gimnazjalne mangistki-animistki) kawałek marmuru, w który zamieniło się ciasto i zaczęłyśmy nad nim pracę u podstaw. One zaczęły ugniatać w planach rozwałkowania, ja odrywałam kawałki i lepiłam jak z plasteliny, ogrzewając w dłoniach by zmiękło.</p>
<p>Okazało się, że:</p>
<ul>
<li>należy rozwałkować cienko, bo jak już mówiłam, nabiera wzrostu (około 3 mm, powiedziałabym)</li>
<li>nie rozlewa się za bardzo, więc można kłaść w miarę gęsto, acz centymetr luzu bym zostawiała</li>
<li>trzyma się siebie nieźle, co dało możliwość robienia nawet cieniutkich pierników w typie ramkowatym</li>
<li>zachowuje nacięcia, więc jeżeli się zrobi listek, a w nim natnie nożem żyłki, to zostaną po upieczeniu.</li>
</ul>
<p>Piekłam w piekarniku elektrycznym, z nawiewem, ustawienie na 190 stopni. Nie wiem na ile jest to prawdziwa temperatura, bo kuchenka trochę już ma. Pierniczków trzeba pilnować, bo pieką się bardzo szybko &#8211; nie zdołałam zanotować czasu, ale pewnie około 10 min albo i mniej. YMMV, zwłaszcza że czas pieczenia wyraźnie zależy od liczby blach w piecu i rozmiaru pierników. Po upieczeniu prawie od razu można pierniczki zdjąć z patelni, nie są giętkie (za to parzą w palce). Są tak mało słodkie, że można polukrować i nie zginąć na zasłodzenie. Efekty działalności mangistek-animistek zaopatrzonych w dużo foremek, lukier oraz różnokolorowe pisaki do strojenia można obejrzeć na <a title="zdjęciu u tatusia na blipie" href="http://blip.pl/s/853946381">fotce z komórki</a>. Efekty mojej zabawy plasteliną może jeszcze sfotografuję. Enjoy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/12/pierniczki-strukturalne-maloslodkie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Keks bożonarodzeniowy</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/keks-bozonarodzeniowy/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/keks-bozonarodzeniowy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Dec 2008 11:53:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Srebrna</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[bakalie]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[czekolada]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy]]></category>
		<category><![CDATA[pistacje]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[Keks jest wzięty z jakiejś gazetki, która zaginęła w otchłaniach dziejów, ale przepis &#8211; jeżeli mnie pamięć nie myli &#8211; cokolwiek poprawiłam z kolejnymi wykonaniami. Uwagi na końcu &#8211; wyłącznie moje. mąka pszenna &#8211; 45 dkg (3 szklanki bez 6 łyżek) cukier &#8211; 35 dkg (1,5 szklanki + 2 łyżki) jajka &#8211; 5 masło &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Keks jest wzięty z jakiejś gazetki, która zaginęła w otchłaniach dziejów, ale przepis &#8211; jeżeli mnie pamięć nie myli &#8211; cokolwiek poprawiłam z kolejnymi wykonaniami. Uwagi na końcu &#8211; wyłącznie moje.<br />
<span id="more-129"></span></p>
<ul>
<li>mąka pszenna &#8211; 45 dkg (3 szklanki bez 6 łyżek)</li>
<li>cukier &#8211; 35 dkg (1,5 szklanki + 2 łyżki)</li>
<li>jajka &#8211; 5</li>
<li>masło &#8211; 20 dkg</li>
<li>proszek do pieczenia &#8211; 2 łyżeczki</li>
<li>sól &#8211; szczypta</li>
<li>bakalie &#8211; 50 dkg (owoce kandyzowane, rodzynki, orzechy)</li>
<li>sherry &#8211; 2 kieliszki</li>
</ul>
<p>Owoce rozdrobnić na kawałki podobnej wielkości, migdały i orzechy zalać wrzątkiem i obrac ze skórek, zalać alkoholem i odstawić na noc.<br />
Masło nadtopić (w mikrofali, w misce nad gorącą wodą, wedle uznania), ostudzić, utrzeć w misce z cukrem, solą i jajkami (można utrzeć z samymi żółtkami, a z białek ubic piane i delikatnie domieszać do masy po utarciu, albo przy dodawaniu owoców).<br />
Piekarnik rozgrzać do 140 stopni (a raczej wlaczyc, jezeli elektryczny, nastawic temperature i zajac sie dalej ciastem).<br />
Mąkę przesiać, wymieszać dokładnie z proszkiem do pieczenia, zmiksować z masą.<br />
Owoce osączyć, potrząsając na sicie (nie odciskać), dodać do masy, wymieszać (upewnić się, czy nie tworzą gdzieś w cieście większych posklejanych grupek).<br />
Teraz ewentualnie dodać ubite białka.<br />
Piec w tortownicy lub formie ok. 1,5 godziny w temperaturze 140 stopni, ostudzic, zdobic:<br />
- polac cienka warstwa lukru, ozdobic owocami<br />
- skropic sherry, posmarowac przetarta marmolada, posypac siekanymi drobno<br />
orzechami.<br />
- polac cienka warstwa bialego lukru, zrobic ozdobne wzorki ze stopionej<br />
czekolady lub lukru barwionego (pisaki lukrowe)</p>
<p>Opcje i  uwagi:</p>
<ol>
<li>Keks można zrobić bezorzechowy, bezrodzynkowy albo bez-cokolwiek, zależnie od potrzeb konsumentów i ich alergii. Jako wkład, żeby było miło i kolorowo, można zastosować:
<ul>
<li>kolorowaną papaję</li>
<li>kolorowanego ananasa</li>
<li>rodzynki różnych rodzajów i kolorów</li>
<li>gotową skórkę pomarańczową i cytrynową</li>
<li>kandyzowane wisienki</li>
<li>połamana czekoladę (ale wtedy jest to keks troche nietradycyjny)</li>
<li>pistacje (należy się upewnić, że są niesolone lub odsolić &#8211; obłupać ze skórek, umyć)</li>
</ul>
</li>
<li>Do moczenia bakalii można użyć w zasadzie każdego rodzaju alkoholu/zalewy, myśmy już wypróbowali wódkę z sokiem pomarańczowym, rum, wódkę z jabłkowym.</li>
<li>Ta ilość ciasta starcza na 2 keksówki średniego kalibru.</li>
<li>Jezeli po upieczeniu ciasto jest kleiste, zakalcowate i ogólnie nieprzyjemne, należy je wydłubać z foremek, wrzucić do miski, zalać odrobiną mleka, dokładnie rozmieszać (na rozmazaną breję!), dosypać podwójną porcję proszku do pieczenia, dokładnie zmiksować i na nowo upiec. BTDT, udaje się uratować.</li>
<li>Foremki metalowe należy wykładać bardzo dokładnie papierem do pieczenia, bo ciasto jest płynne i wpycha sie w każde zalamanie papieru/szparę, a bez papieru nie chce dac się wyjać z niektórych foremek.</li>
<li>Zwykle mocno rośnie, nie należy lać więcej niż 2/3 wysokości formy (a jak akurat nie urośnie, to po prostu będzie płaskie, za to nie zaleje piekarnika).</li>
<li>Do foremki silikonowej może być za ciężkie, wyjdzie brzuchata, chyba że się ją podeprze czymś z boków.</li>
</ol>
<p>&#8212;</p>
<p>Korekta i dodatek (2008-12-21)</p>
<p>Zmienione nieco proporcje daja keks lekki i puchaty:</p>
<p>Jajka: 4</p>
<p>Cukier: 150 gramów</p>
<p>Masło: 150 gramów</p>
<p>Proszek do pieczenia: 4 łyżeczki</p>
<p>Mąka pszenna 500: ok. 350 gramów</p>
<p>Śmietana 12%: ok. 100 ml</p>
<p>Kefir: 250 ml</p>
<p>Owoce: ok. 400 gramów</p>
<p>Po domiksowaniu mąki ciasto robi się dość suche (a na pewno nie lejące!), więc trzeba chlapnąć kefiru. Jajka były rozdzielone, białka osobno ubite i dodane po owocach, reszta jak w przepisie wyżej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/keks-bozonarodzeniowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śledzie po wileńsku</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/03/sledzie-po-wilensku/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/03/sledzie-po-wilensku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Mar 2008 23:13:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agg</dc:creator>
				<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-kresowa]]></category>
		<category><![CDATA[przystawki]]></category>
		<category><![CDATA[ryba]]></category>
		<category><![CDATA[śledzik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/03/sledzie-po-wilensku/</guid>
		<description><![CDATA[Jeden z najsmaczniejszych sposobów na śledzika. Wymaga przygotowania dzień wcześniej, można przechowywać ze dwa dni. Przyprawy: * świeży imbir &#8211; ok. 3 cm korzenia, może być też mielony * 2 łyżeczki cukru pudru * 1/2 łyżeczki cynamonu * 2 ziarna pieprzu * 5 goździków * 4-5 listków laurowych (lub więcej) * kawałek gałki muszkatołowej * [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeden z najsmaczniejszych sposobów na śledzika. Wymaga przygotowania dzień wcześniej, można przechowywać ze dwa dni.</p>
<p><span id="more-67"></span></p>
<p>Przyprawy:<br />
* świeży imbir &#8211; ok. 3 cm korzenia, może być też mielony<br />
* 2 łyżeczki cukru pudru<br />
* 1/2 łyżeczki cynamonu<br />
* 2 ziarna pieprzu<br />
* 5 goździków<br />
* 4-5 listków laurowych (lub więcej)<br />
* kawałek gałki muszkatołowej<br />
* 4-5 ziarenek ziela angielskiego</p>
<p>Poza tym:<br />
* płaty śledziowe &#8211; 1/2 kg, najlepiej matjasy z beczki<br />
* 4 średnie cebule<br />
* olej<br />
* 1 puszka koncentratu pomidorowego (albo 1 mały słoiczek keczupu, ja zawsze robię z koncentratem)</p>
<p>Śledzie wymoczyć przez 30-45 min. w wodzie, ew. z dodatkiem mleka.<br />
Oryginalny przepis mówi, żeby wszystkie przyprawy zemleć razem w młynku, życzę jednak powodzenia w mieleniu świeżego imbiru, liści laurowych albo goździków. To, co się da, rozdrobnij (gałkę utrzyj na tarce) i zmieszaj. Imbir pokrój na cieniutkie plasterki. Ułóż płaty śledziowe warstwami na talerzu, posyp przyprawami i obłóż ze wszystkich stron plastrami imbiru, goździkami i liśćmi laurowymi (chyba że udało ci się je zemleć, ale szkoda czasu na próby). Odstaw na noc do lodówki.</p>
<p>Na jakiś czas przed podaniem pokrój i zeszklij na oleju cebulę. Na sam koniec dodaj koncentrat pomidorowy i przestudź. Śledzie delikatnie oskrob z nadmiaru przypraw i pokrój na jadalne kawałki, ułóż warstwami na półmisku i przykryj grubą warstwą cebuli z koncentratem. Udekoruj pietruszką.</p>
<p>Przepis z Wyborczej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/03/sledzie-po-wilensku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sałatka śledziowa z jogurtem</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/12/salatka-sledziowa-z-jogurtem/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/12/salatka-sledziowa-z-jogurtem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 01:30:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agg</dc:creator>
				<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[jabłka]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[ryba]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[ziemniaki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>
		<category><![CDATA[śledzik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/12/salatka-sledziowa-z-jogurtem/</guid>
		<description><![CDATA[Śledzie i jogurt leżały obok w lodówce i patrzyły na siebie wymownie. Poszło: śledzie matjasy &#8211; 4 płaty, takie z wiaderka jabłko słodko &#8211; kwaśne &#8211; ok. półtora 1 cebula jogurt naturalny &#8211; 2/3 dużego (500 ml) kubka Śledzie moczyłam w wodzie (można dodać mleka) przez 30-60 minut. Pokroiłam wszystko w kostkę i wymieszałam z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śledzie i jogurt leżały obok w lodówce i patrzyły na siebie wymownie.<br />
<span id="more-58"></span><br />
Poszło:</p>
<li> śledzie matjasy &#8211; 4 płaty, takie z wiaderka</li>
<li> jabłko słodko &#8211; kwaśne &#8211; ok. półtora</li>
<li>1 cebula</li>
<li>jogurt naturalny &#8211; 2/3 dużego (500 ml) kubka</li>
<p>Śledzie moczyłam w wodzie (można dodać mleka) przez 30-60 minut. Pokroiłam wszystko w kostkę i wymieszałam z jogurtem. Czegoś w tej sałatce brakowało, więc wsadziłam ją do lodówki i ugotowałam</p>
<li>2-3 nieduże ziemniaki w mundurkach, al dente</li>
<p>Ziemniaki ostudziłam pod zimną wodą, obrałam, pokroiłam w kostkę i wymieszałam z sałatką. Po kolejnych kilku godzinach w lodówce była perfekcyjna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/12/salatka-sledziowa-z-jogurtem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierniczki świąteczne (betonowe)</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2007 09:06:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[pierniki]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/</guid>
		<description><![CDATA[Z jednego takiego przepisu wychodzą mniej więcej trzy blachy. mąka &#8211; 1/2 kg miód naturalny &#8211; 30 dag cukier &#8211; 15 dag przyprawa do piernika &#8211; 3 kopiaste łychy kakao &#8211; 3 kopiaste łychy masło &#8211; 1/2 kostki jajka &#8211; 1 szt. proszek do pieczenia &#8211; pół opakowania? do dekoracji: migdały, orzechy, cukrowa kolorowa posypka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z jednego takiego przepisu wychodzą mniej więcej trzy blachy.</p>
<p><span id="more-22"></span></p>
<ol>
<li>mąka &#8211; 1/2 kg</li>
<li>miód naturalny &#8211; 30 dag</li>
<li>cukier &#8211; 15 dag</li>
<li>przyprawa do piernika &#8211; 3 kopiaste łychy</li>
<li>kakao &#8211; 3 kopiaste łychy</li>
<li>masło &#8211; 1/2 kostki</li>
<li>jajka &#8211; 1 szt.</li>
<li>proszek do pieczenia &#8211; pół opakowania?</li>
<li>do dekoracji: migdały, orzechy, cukrowa kolorowa posypka itd</li>
</ol>
<p><span class="komentarz"></span><span class="komentarz">W rondlu, na niewielkim ogniu rozpuścić: miód, cukier, przyprawę do piernika, masło i kakao; przestudzić. </span></p>
<p><span class="komentarz">W misce: mąkę przesiać, wbić jajko, dodać proszek do pieczenia i wlewać, mieszając, przestygniętą masę z rondla.</span></p>
<p><span class="komentarz"> Masę ugniatać aż będzie jednolita, można dodać mąki, jeśli będzie za rzadka; wałkować, i wykrawać ciastka. Nie dawać ciasta kotu, bo mu zaszkodzi (co nie znaczy, że nie będzie próbował ukraść). Smarować rozbełtanem jajkiem (ciastka, nie kota) i dekorować czym bądź (pietruszka nie pasuje!). Piec w 180 -200 stopniach kilkanaście minut (uważać, żeby nie przypalić).</span></p>
<p><span class="komentarz">Świeżo upieczone pierniczki są świetne do wybijania okien, natomiast żeby się nadawały do spożycia, należy je pozamykać w pudełkach z kawałkami chleba i odczekać parę dni. Normalnie żeby były gotowe na święta, piekę je w okolicach Mikołaja.</span></p>
<p><span class="komentarz"></span><a href="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2007/03/pierniczki02_m.jpg" title="pierniczki02_m.jpg"><img src="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2007/03/pierniczki02_m.miniatura.jpg" alt="pierniczki02_m.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: lubimy.jedzenie.org @ 2012-02-09 11:39:12 -->
