<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; jarzyny</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/jarzyny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 18:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Jak uratowałam zupę jarzynową</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/jak-uratowalam-zupe-jarzynowa/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/jak-uratowalam-zupe-jarzynowa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Oct 2011 12:16:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[brukselka]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[eksperymenty]]></category>
		<category><![CDATA[fasolka szparagowa]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=688</guid>
		<description><![CDATA[Jesień jest, chłodno się zrobiło, zapragnęłam ciepłego pokarmu pod postacią zupy do popijania z kubka przy komputerze. Przejrzawszy pobieżnie zapasy w zamrażalniku przystąpiłam do produkcji zupy &#8220;nawinie&#8221;. Do garnka z wodą dodałam: kostki rosołowe warzywno-mięsne &#8211; kilka (Kapitan Obwieś radzi: jak ktoś chce wege to niech doda same warzywne) fasolka szparagowa &#8211; pół paczki szpinak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesień jest, chłodno się zrobiło, zapragnęłam ciepłego pokarmu pod postacią zupy do popijania z kubka przy komputerze. Przejrzawszy pobieżnie zapasy w zamrażalniku przystąpiłam do produkcji zupy &#8220;nawinie&#8221;. Do garnka z wodą dodałam:</p>
<ul>
<li>kostki rosołowe warzywno-mięsne &#8211; kilka (Kapitan Obwieś radzi: jak ktoś chce wege to niech doda same warzywne)</li>
<li>fasolka szparagowa &#8211; pół paczki</li>
<li>szpinak &#8211; mniej więcej garść, bo tyle miałam</li>
<li>brokuły &#8211; pół paczki</li>
<li>brukselka &#8211; pół paczki</li>
<li>czosnek &#8211; 8 ząbków pokrojonych w plasterki</li>
<li>ziele angielskie &#8211; kilka kulek</li>
<li>pieprz</li>
<li>bazylia</li>
<li>trochę oliwy.</li>
</ul>
<div><span id="more-688"></span></div>
<p>Ugotowawszy zmiksowałam. Niestety kostki rosołowe, którymi dysponowałam były całkiem beznadziejne &#8211; dużo soli a mało właściwego smaku, więc wyszła mi z tego nieapetycznie wyglądająca, za słona zielona papka bez krzty charakteru. Zamiast się poddać i wylać dzieło, za radą koleżanki poczekałam aż się przegryzą warzywa z czosnkiem/będę mieć jakiś pomysł.</p>
<p>Na drugi dzień zrobiłam inwentaryzację zawartości lodówki i do garnka dodałam:</p>
<ul>
<li>jakieś pół litra wody</li>
<li>ser kozi pleśniowy &#8211; niecałe opakowanie</li>
<li>cheddar &#8211; pół kostki, utartej grubo</li>
<li>krojone pomidory z czosnkiem w puszce &#8211; 1 puszka</li>
<li>czosnek w proszku &#8211; kilka łyżeczek</li>
<li>oliwa &#8211; kilka łyżek</li>
<li>pieprz &#8211; trochę</li>
</ul>
<div>&#8230;i pogotowałam jeszcze kwadrans. Rozważyłam możliwość dorzucenia podsmażonych kawałeczków bekonu, ale nie miałam.</div>
<div>Wygląd zupy się nie bardzo poprawił, papka zrobiła się bardziej rzadka i bardziej brązowa, ale w smaku wyszło coś pysznego. Ser kozi dodał jej charakteru, rozcieńczenie wodą i pomidorami zniwelowało trochę za słony smak a od czosnku zrobiła się przyjemnie pikantna. Dodatkowo jestem z siebie dumna, ponieważ całość ma niski indeks glikemiczny (nie dodałam marchewki, dyni, ziemniaków ani innych warzyw o wysokiej zawartości cukru). Osobom cierpiącym na brukselkowstręt mogę powiedzieć, że tej brukselki w zupie nie czuć. Czuć czosnek, ser, i ogólnowarzywność z pomidorowym twistem. Jeśli jednak mimo to koncepcja Was odstręcza, zamiast brukselki można dać cokolwiek (więcej fasolki, więcej brokuł, kalafior).</div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/jak-uratowalam-zupe-jarzynowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bakłażanowy sos do makaronu</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/11/baklazanowy-sos-do-makaronu/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/11/baklazanowy-sos-do-makaronu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Nov 2010 13:01:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[bakłażan]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-włoska]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegan]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[łagodne]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=584</guid>
		<description><![CDATA[Podpatrzone we włoskiej knajpie, wyszukane w sieci a potem przerobione po swojemu. Porcja na dwie bardzo głodne osoby (zasadniczo trzeba liczyć 1szt. bakłażana na osobę). Przygotowanie całości trwa mniej więcej pół godziny, jeśli nie liczyć odstawienia bakłażana na jakiś czas przed gotowaniem. nieduży bakłażan &#8211; 2 szt. pomidory w puszce &#8211; 1 puszka oliwa czosnek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podpatrzone we włoskiej knajpie, wyszukane w sieci a potem przerobione po swojemu. Porcja na dwie bardzo głodne osoby (zasadniczo trzeba liczyć 1szt. bakłażana na osobę). Przygotowanie całości trwa mniej więcej pół godziny, jeśli nie liczyć odstawienia bakłażana na jakiś czas przed gotowaniem.</p>
<p><span id="more-584"></span></p>
<ul>
<li>nieduży bakłażan &#8211; 2 szt.</li>
<li>pomidory w puszce &#8211; 1 puszka</li>
<li>oliwa</li>
<li>czosnek &#8211; minimum 2-3 ząbki</li>
<li>sól, pieprz</li>
<li>tarty parmezan</li>
</ul>
<p>Bakłażana należy pokroić w plasterki (w  poprzek), osolić i zostawić na 30-60 minut aż puści trochę wody (wtedy nie będzie gorzki i gąbczasty w konsystencji). Następnie odsączyć (ja go jeszcze dodatkowo płuczę).</p>
<p>W głębokiej patelni rozgrzać oliwę i wrzucać bakłażana na taką maksymalnie gorącą. Musi się dokładnie usmażyć, więc potrwa to z 20 minut. Często będzie tak, że część będzie już miękka i zrumieniona, a część surowa, wtedy te gotowe odkładam do miski obok (nie wyżerać, bo zabraknie!). W razie konieczności dolewać oliwy. W międzyczasie zagotować wodę na makaron tak żeby wrzucać go do garnka w momencie jak bakłażan będzie gotów (inaczej sos wystygnie zanim makaron się ugotuje). Ja używam makaronu <em>penne</em> (razowego lub z pszenicy durum), ale zachęcam do eksperymentowania.</p>
<p>W czasie kiedy gotuje się makaron, należy pokroić czosnek na plasterki (można zmiażdżyć, ale plasterki dają lepszy efekt)  i zrumienić na oliwie. Na ten zrumieniony czosnek wylać puszkę pomidorów, zamieszać, poczekać aż się zagotują i dorzucić do nich bakłażana, niech się to parę minut pogotuje na niedużym ogniu. Tak naprawdę wystarczy tyle gotowania ile zabierze makaronowi dogotowanie się do stanu <em>al dente</em>. Doprawić solą i pieprzem (można czosnkiem w proszku).</p>
<p>Na talerzu obficie posypać parmezanem (chyba że ktoś jest weganinem). Szamać ze smakiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/11/baklazanowy-sos-do-makaronu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dietetyczna faszerowana papryka</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/dietetyczna-faszerowana-papryka/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/dietetyczna-faszerowana-papryka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2010 18:41:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=548</guid>
		<description><![CDATA[Standardowo faszeruje się paprykę takim farszem jak do gołąbków, czyli z ryżem, ale żeby sobie nie dokładać zbędnych węglowodanów, ja robię z samym mięsem i warzywami. Ponieważ trochę eksperymentowałam z proporcjami, wyszło składników na dwie różne potrawy. Porcja na 2 -4 osoby. Potrzebne będą: papryka słodka (3-4 szt.) mięso mielone (może być drobiowe, wieprzowe albo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Standardowo faszeruje się paprykę takim farszem jak do gołąbków, czyli z ryżem, ale żeby sobie nie dokładać zbędnych węglowodanów, ja robię z samym mięsem i warzywami. Ponieważ trochę eksperymentowałam z proporcjami, wyszło składników na dwie różne potrawy. Porcja na 2 -4 osoby.</p>
<p><span id="more-548"></span></p>
<p>Potrzebne będą:</p>
<ul>
<li>papryka słodka (3-4 szt.)</li>
<li>mięso mielone (może być drobiowe, wieprzowe albo wołowe) &#8211; mniej więcej 1/2 kg mi wyszło, a może mniej (zaczęłam od prawie kilograma, ponad połowa została)</li>
<li>duża cebula</li>
<li>10 dag pieczarek</li>
<li>olej do smażenia</li>
<li>jajko</li>
<li>bulion w kostce</li>
<li>przyprawy: pieprz, sól, kolendra (ze 2 łyżeczki), ziele angielskie (ja lubię, więc daję dużo, 5-6 ziaren)</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroić i zeszklić na oleju. Dodać posiekane pieczarki i chwilę posmażyć. Wrzucić wszystko do pojemnika z wypłukanym mięsem mielonym wbić jajko, przyprawić solą, pieprzem, mieloną kolendrą i wymieszać. Upchać w wydrążonych paprykach. Papryki wstawić ciasno do rondla (takiego żeby się całe mieściły) mięsem do góry oczywiście, wlać doń wody tak 2cm od brzegu, wrzucić do tej wody kostkę rosołową (albo dwie), ziele angielskie, można całe ziarenka kolendry.</p>
<p>Przykryć rondel i na średnim ogniu i dusić aż papryka będzie miękka i pomarszczona (jakieś pół godziny, może trochę więcej).</p>
<p>Pozostały po gotowaniu wywar i mięso, które zostało nieugotowane, można wykorzystać do zrobienia <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/klopsiki-grzybowe-z-opcja-dietetycznosci/">świetnych klopsików</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/dietetyczna-faszerowana-papryka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sałata prosta jak futerał na cep</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salata-prosta-jak-futeral-na-cep/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salata-prosta-jak-futeral-na-cep/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 13:10:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[sałata]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=541</guid>
		<description><![CDATA[Przepis przywieziony z Prowansji. Porcja na 2 osoby (chociaż bez innych dodatków to raczej na jedną). sałata dowolna (nawet taka całkiem zwykła &#8211; dodatki zabijają goryczkę) &#8211; około pół główki olej z orzechów włoskich &#8211; 1 łyżka ocet balsamiczny &#8211; 1 łyżka sól i pieprz do smaku (opcjonalnie) Sałatę umyć, osuszyć i podrzeć, dodać olej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis przywieziony z Prowansji. Porcja na 2 osoby (chociaż bez innych dodatków to raczej na jedną).</p>
<p><span id="more-541"></span></p>
<ul>
<li>sałata dowolna (nawet taka całkiem zwykła &#8211; dodatki zabijają goryczkę) &#8211; około pół główki</li>
<li>olej z orzechów włoskich &#8211; 1 łyżka</li>
<li>ocet balsamiczny &#8211; 1 łyżka</li>
<li>sól i pieprz do smaku (opcjonalnie)</li>
</ul>
<p>Sałatę umyć, osuszyć i podrzeć, dodać olej i ocet, przyprawić, odstawić na chwilę, szamać. Można dodać jakieś inne warzywa (np ogórek albo kiełki), ale o niezbyt wyrazistym smaku, ponieważ olej z orzechów jest sam w sobie dość intensywny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salata-prosta-jak-futeral-na-cep/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sos cukiniowo-pomidorowo-serowy</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 11:24:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[sosy i dipy]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=539</guid>
		<description><![CDATA[Wymyślony z użyciem dostępnych w lodówce składników jako warzywna paciaja do jedzenia luzem, okazał się za rzadki, ale całkiem smaczny. Pasuje do makaronu (do ziemniaków pewnie też). Przypuszczam, że możnaby zagęścić dodając więcej sera (np żółtego). Wystarczy spokojnie dla 2 &#8211; 3 osób. cukinia &#8211; 2 nieduże pomidory &#8211; 1 puszka, najlepiej posiekanych cebula &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wymyślony z użyciem dostępnych w lodówce składników jako warzywna paciaja do jedzenia luzem, okazał się za rzadki, ale całkiem smaczny. Pasuje do makaronu (do ziemniaków pewnie też). Przypuszczam, że możnaby zagęścić dodając więcej sera (np żółtego). Wystarczy spokojnie dla 2 &#8211; 3 osób.</p>
<ul>
<li><span id="more-539"></span>cukinia &#8211; 2 nieduże</li>
<li>pomidory &#8211; 1 puszka, najlepiej posiekanych</li>
<li>cebula &#8211; 1 duża</li>
<li>ser z niebieską pleśnią (lazur/rokpol) &#8211; ok. 10 dag, ale może być więcej</li>
<li>czosnek, sól i pieprz &#8211; do smaku</li>
<li>tłuszcz do smażenia &#8211; w moim wypadku tym razem olej z pestek winogron.</li>
</ul>
<p>Cebulę posiekać i podsmażyć na miękko na tłuszczu. Dorzucić pokrojone drobno cukinie, posypać dowolną ilością czosnku. Smażyć na niedużym ogniu aż będzie miękka. Dopiero wtedy dodać pomidory i pokrojony ser, zmieszać. Doprawić do smaku (powinna przeważać nuta serowo-czosnkowa). Gotować jeszcze parę minut aż się zrobi coś w rodzaju jednolitej paciaji z wystającymi kawałeczkami cukinii.</p>
<p>Nie wiem do jakiego makaronu pasowałoby najbardziej; użyłam muszelek, bo akurat miałam. Sugestie i komentarze mile widziane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zupa rybna z łososia</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/zupa-rybna-z-lososia/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/zupa-rybna-z-lososia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 22:18:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[ryba]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=484</guid>
		<description><![CDATA[Ponieważ z całego łososia zakupionego w celu zapiekania dzwonek został mi łeb i ogon, uznałam, że szkoda, żeby się zmarnowały. Nigdy wcześniej nie robiłam zupy rybnej, więc ten przepis jest trochę eksperymentalny. Wychodzą z tego 2 &#8211; 3 porcje. łosoś &#8211; łeb i ogon pietruszka (korzeń) &#8211; 1 szt cebula &#8211; 2 szt (nieduże) marchew [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ponieważ z całego łososia zakupionego w celu <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/zapiekany-losos/">zapiekania dzwonek</a> został mi łeb i ogon, uznałam, że szkoda, żeby się zmarnowały. Nigdy wcześniej nie robiłam zupy rybnej, więc ten przepis jest trochę eksperymentalny. Wychodzą z tego 2 &#8211; 3 porcje.</p>
<ul>
<li><span id="more-484"></span>łosoś &#8211; łeb i ogon</li>
<li>pietruszka (korzeń) &#8211; 1 szt</li>
<li>cebula &#8211; 2 szt (nieduże)</li>
<li>marchew &#8211; 2 szt</li>
<li>bulion warzywny w kostce</li>
<li>sól, pieprz, ziele angielskie, listek laurowy</li>
</ul>
<p>W garnku zagotowałam około 1,5 &#8211; 2 l wody. Rozpuściłam w nim kostki rosołowe. Następnie włożyłam do bulionu starannie wypłukane części ryby i cały korzeń pietruszki i gotowałam całość mniej więcej 2o minut, aż z ryby zaczęło łatwo odchodzić mięso.</p>
<p>W międzyczasie pokroiłam dość drobno i podsmażyłam na oleju cebulę. Powinna być zeszklona i lekko zrumieniona, ale nie za bardzo.</p>
<p>Z garnka wyjęłam rybie zwłoki (trzeba uważać, żeby się nie rozleciały w garnku) i oddzieliłam mięso od reszty, i wrzuciłam je do garnka z powrotem. W tym samym czasie dodałam do garnka podduszoną cebulę, przyprawy (soli nie trzeba było, bo w kostce rosołowej było wystarczająco dużo) i pokrojoną w plasterki marchew. Po kilku chwilach zadumy nad całością dosypałam jeszcze pieprzu (powinno być dość pikantne, bo inaczej będzie mdławe) i dolałam szklankę wody. Całość powinna się jeszcze gotować aż marchewka będzie miękka. Korzeń pietruszki można zasadniczo wyjąć i wyrzucić.</p>
<p>Podawać z grzankami lub groszkiem ptysiowym.</p>
<p>P.S. A jakby dodać żelatyny i zestudzić to wyszłaby świetna galareta (podawać bez grzanek, ale pokropioną sokiem z cytryny)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/zupa-rybna-z-lososia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duszona cukinia z mięsem</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/duszona-cukinia-z-miesem/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/duszona-cukinia-z-miesem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 20:29:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[sosy i dipy]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=333</guid>
		<description><![CDATA[Wystarczy na 2 &#8211; 4 porcje, w zależności od żarłoczności zebranych. cukinia &#8211; dwie małe sztuki mielone mięso (dowolne, ja użyłam wieprzowego) &#8211; 40dag cebula &#8211; od dwóch wzwyż czosnek &#8211; 2, 3 ząbki sól, pieprz, oliwa mąka (może być razowa ) &#8211; 1 łyżka ser pleśniowy &#8211; kilka dag Cebulę należy posiekać i zeszklić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystarczy na 2 &#8211; 4 porcje, w zależności od żarłoczności zebranych.</p>
<p><span id="more-333"></span></p>
<ul>
<li>cukinia &#8211; dwie małe sztuki</li>
<li>mielone mięso (dowolne, ja użyłam wieprzowego) &#8211; 40dag</li>
<li>cebula &#8211; od dwóch wzwyż</li>
<li>czosnek &#8211; 2, 3 ząbki</li>
<li>sól, pieprz, oliwa</li>
<li>mąka (może być razowa ) &#8211; 1 łyżka</li>
<li>ser pleśniowy &#8211; kilka dag</li>
</ul>
<p>Cebulę należy posiekać i zeszklić aż będzie miękka. Do tego dodać mięso i pokrojoną na kawałki cukinię. Przyprawić, dolać odrobinę wody dusić dobre 40 minut, aż wszystko będzie miękkie i się rozpaprze. Dodać ser pokrojony w kawałki, dusić jeszcze póki się nie rozpuści. Zagęścić łyżką mąki (może być razowa) albo nie zagęszczać jeśli ma być zgodne z dietami SB/Montignac. Ma mieć konsystencję półpłynną.</p>
<p>Można jeść luzem albo wykorzystać jako sos do ryżu, makaronu itd. Uwaga, sycące.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/duszona-cukinia-z-miesem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gulasz z jagnięciny</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/gulasz-z-jagnieciny/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/gulasz-z-jagnieciny/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Dec 2008 17:56:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[jagnięcina]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Przepis wzięty z &#8220;Kuchni Żydowskiej&#8221;. Jeszcze nie wypróbowany, ale zamieszczam na przyszłość. mięso jagnięce &#8211; 1 i 1/2kg mąka &#8211; 4 łyżki tłuszcz roślinny &#8211; 3 łyżki cebula &#8211; 1 szklanka posiekanej (pewnie z 2 szt.) papryka świeża &#8211; 1 szklanka posiekanej (grubo) przecier pomidorowy &#8211; 1 szklanka ziemniaki &#8211; 3szt, pokrojone w talarki mrożona [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis wzięty z &#8220;Kuchni Żydowskiej&#8221;. Jeszcze nie wypróbowany, ale zamieszczam na przyszłość.</p>
<p><span id="more-153"></span></p>
<ul>
<li>mięso jagnięce &#8211; 1 i 1/2kg</li>
<li>mąka &#8211; 4 łyżki</li>
<li>tłuszcz roślinny &#8211; 3 łyżki</li>
<li>cebula &#8211; 1 szklanka posiekanej (pewnie z 2 szt.)</li>
<li>papryka świeża &#8211; 1 szklanka posiekanej (grubo)</li>
<li>przecier pomidorowy &#8211; 1 szklanka</li>
<li>ziemniaki &#8211; 3szt, pokrojone w talarki</li>
<li>mrożona mieszanka warzywna lub świeża włoszczyzna bez kapusty &#8211; 25 dag</li>
<li>wrzątek &#8211; 1 szklanka</li>
<li>przyprawy: sól, pieprz, słodka papryka (1 łyżeczka), listek laurowy, czosnek (1-2 ząbki)</li>
</ul>
<p>Mięso pokroić w grubą kostkę, natrzeć zmiażdżonym czosnkiem, solą, pieprzem i papryką, odstawić na godzinę.</p>
<p>Następnie kostki mięsa obtoczyć w mące, obsmażyć, wsypać cebulę i smażyć do zrumienienia (można wyjąć mięso i smażyć cebulę na tłuszczu z mięsa).</p>
<p>Wlać przecier i wodę, dodać listek laurowy i świeżą paprykę, zamieszać, przykryć, dusić półtorej godziny.</p>
<p>Włożyć ziemniaki i włoszczyznę (świeżą lub odmrożoną) i gotować do miękkości jarzyn. Wyjąć listek.</p>
<p>Podawać z białym pieczywem lub ryżem</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/12/gulasz-z-jagnieciny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zupa brokułowa</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/zupa-brokulowa/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/zupa-brokulowa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 Nov 2008 12:28:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lilith</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=110</guid>
		<description><![CDATA[Z powodu pytań na blipie zamieszczam przepis, który mi się znienacka przypomniał. W rolach głównych: bulion &#8211; trochę więcej niż 1 litr (może być z kostki, np warzywnej, jeśli ktoś preferuje wege) brokuły &#8211; 1 główka cebula &#8211; 2 średnie szt. czosnek (wedle uznania, można i całą główkę wrzucić jak się lubi, ja daję 3 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z powodu pytań na blipie zamieszczam przepis, który mi się znienacka przypomniał.</p>
<p><span id="more-110"></span></p>
<p>W rolach głównych:</p>
<ul>
<li>bulion &#8211; trochę więcej niż 1 litr (może być z kostki, np warzywnej, jeśli ktoś preferuje wege)</li>
<li>brokuły &#8211; 1 główka</li>
<li>cebula &#8211; 2 średnie szt.</li>
<li>czosnek (wedle uznania, można i całą główkę wrzucić jak się lubi, ja daję 3 &#8211; 4 ząbki)</li>
<li>masło, oliwa</li>
<li>śmietana lub jogurt naturalny (do zabielenia)</li>
</ul>
<p>opcjonalnie</p>
<ul>
<li>płatki migdałowe do posypania</li>
</ul>
<p>Cebulę zeszklić na oliwie (lub jakimś dobrym oleju roślinnym) i dodać odrobinę masła (dla smaku i zapachu). Nie przysmażać za mocno, ma być miękka i niezjarana.</p>
<p>Kiedy się będzie dusić, brokuły umyć i pokroić na bardzo małe części. Bulion zagotować, wrzucić brokuły, powinny się z 10 minut w tym pogotować. Następnie dodać cebulę i zmiażdżony czosnek. Gotować jeszcze aż wszystko będzie bardzo miękkie. Można zmiksować, wtedy będzie zupa-krem. W garnku zabielić śmietaną (metodą trochę zupy do kubeczka ze śmietaną, rozbełtać i wlać wszystko do gara) albo tuż przed jedzeniem w miseczce jogurtem.</p>
<p>Całość wchodzi do dwulitrowego garnka ale tak na styk, więc lepiej robić w większym. Porcji nie wiem ile, pewnie 4 &#8211; 6.</p>
<p>Właściwie pewnie można przed gotowaniem brokułów wkroić do bulionu parę ziemniaków, ale wtedy będzie mniej dietetycznie :) Zapewne jeśli nie doda się masła to będzie zgodne z South-Beach i MM.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/zupa-brokulowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Naleśniki: pieczarki i cebula</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2008 15:27:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[naleśniki]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/</guid>
		<description><![CDATA[Farsz nr 2; proporcje względem siebie, a nie względem ilości ciasta naleśnikowego. cebula &#8211; 2 duże szt. pieczarki &#8211; ok 20 dag ser żółty sól, pieprz Cebulę pokroić drobno i zeszklić. Do niej wrzucić drobno pokrojone pieczarki i kilka minut dusić, aż będą miękkie i puszczą wodę. Doprawić. Kłaść po sporej łyżce na naleśnik, na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Farsz nr 2; proporcje względem siebie, a nie względem ilości ciasta naleśnikowego.</p>
<p><span id="more-80"></span></p>
<ul>
<li>cebula &#8211; 2 duże szt.</li>
<li>pieczarki &#8211; ok 20 dag</li>
<li>ser żółty</li>
<li>sól, pieprz</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroić drobno i zeszklić. Do niej wrzucić drobno pokrojone pieczarki i kilka minut dusić, aż będą miękkie i puszczą wodę. Doprawić. Kłaść po sporej łyżce na naleśnik, na wierzch położyć plasterek sera, zawinąć, obsmażyć lub zapiekać. Można oprószyć lekk tartym serem z wierzchu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/09/nalesniki-pieczarki-i-cebula/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: lubimy.jedzenie.org @ 2012-02-09 11:17:57 -->
