<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; łatwe</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/latwe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Jul 2010 13:43:04 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Eksperymentalny pseudowschodni kurczak stir fry</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/07/eksperymentalny-pseudowschodni-kurczak-stir-fry/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/07/eksperymentalny-pseudowschodni-kurczak-stir-fry/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 13:43:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[chilli]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[kolendra]]></category>
		<category><![CDATA[kumin]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[kurkuma]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=546</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo szybko się robi i jest pyszny. Proporcje podaję mniej więcej, bo robiłam na oko.Wyszło na dwie osoby, ale nie jedliśmy ryżu. Pasuje do diety MM.

kurza pierś &#8211; 4 &#8211; 5 małych (albo 3 &#8211; 4 duże)
pieczarki &#8211; około 8 sztuk
cebula &#8211; 1 &#8211; 2 małe (lub 1 duża)
orzeszki piniowe &#8211; garstka
śmietana &#8211; kilka łyżek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo szybko się robi i jest pyszny. Proporcje podaję mniej więcej, bo robiłam na oko.Wyszło na dwie osoby, ale nie jedliśmy ryżu. Pasuje do diety MM.</p>
<ul>
<li><span id="more-546"></span>kurza pierś &#8211; 4 &#8211; 5 małych (albo 3 &#8211; 4 duże)</li>
<li>pieczarki &#8211; około 8 sztuk</li>
<li>cebula &#8211; 1 &#8211; 2 małe (lub 1 duża)</li>
<li>orzeszki piniowe &#8211; garstka</li>
<li>śmietana &#8211; kilka łyżek (ja chyba dałam około 4, bo tyle miałam, ale więcej będzie lepiej)</li>
<li>tłuszcz do smażenia &#8211; najlepiej olej, ja użyłam oliwy z oliwek</li>
<li>przyprawy: kmin rzymski (kumin) mielony, kurkuma, kolendra mielona, chilli, sól, pieprz, czosnek (może być w proszku),  (po ok. 1 łyzeczki każdego, oprócz chilli, którego mniej, bo wyjdzie za ostro, chyba że kto lubi)</li>
</ul>
<p>Kurczaka pokroić w paski i wrzucić na bardzo rozgrzany tłuszcz, zostawić aż całość się zetnie. Wtedy dodać pokrojoną cebulę. Ma się zeszklić a nie spalić. Dopiero po cebuli dawać pokrojone pieczarki (bo robią się krótko), śmietanę i przyprawy. Wymieszać starannie. Pogotować paręnaście minut na wolnym ogniu aż wszystko będzie miękkie a kurczak puści trochę wody i zrobi się fajny sos.</p>
<p>Szamać z ryżem (niezgodnie z dietą MM) lub samo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/07/eksperymentalny-pseudowschodni-kurczak-stir-fry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sałata prosta jak futerał na cep</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salata-prosta-jak-futeral-na-cep/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salata-prosta-jak-futeral-na-cep/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Jun 2010 13:10:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[sałata]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=541</guid>
		<description><![CDATA[Przepis przywieziony z Prowansji. Porcja na 2 osoby (chociaż bez innych dodatków to raczej na jedną).


sałata dowolna (nawet taka całkiem zwykła &#8211; dodatki zabijają goryczkę) &#8211; około pół główki
olej z orzechów włoskich &#8211; 1 łyżka
ocet balsamiczny &#8211; 1 łyżka
sól i pieprz do smaku (opcjonalnie)

Sałatę umyć, osuszyć i podrzeć, dodać olej i ocet, przyprawić, odstawić na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis przywieziony z Prowansji. Porcja na 2 osoby (chociaż bez innych dodatków to raczej na jedną).</p>
<p><span id="more-541"></span></p>
<ul>
<li>sałata dowolna (nawet taka całkiem zwykła &#8211; dodatki zabijają goryczkę) &#8211; około pół główki</li>
<li>olej z orzechów włoskich &#8211; 1 łyżka</li>
<li>ocet balsamiczny &#8211; 1 łyżka</li>
<li>sól i pieprz do smaku (opcjonalnie)</li>
</ul>
<p>Sałatę umyć, osuszyć i podrzeć, dodać olej i ocet, przyprawić, odstawić na chwilę, szamać. Można dodać jakieś inne warzywa (np ogórek albo kiełki), ale o niezbyt wyrazistym smaku, ponieważ olej z orzechów jest sam w sobie dość intensywny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salata-prosta-jak-futeral-na-cep/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sos cukiniowo-pomidorowo-serowy</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 11:24:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[sosy i dipy]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=539</guid>
		<description><![CDATA[Wymyślony z użyciem dostępnych w lodówce składników jako warzywna paciaja do jedzenia luzem, okazał się za rzadki, ale całkiem smaczny. Pasuje do makaronu (do ziemniaków pewnie też). Przypuszczam, że możnaby zagęścić dodając więcej sera (np żółtego). Wystarczy spokojnie dla 2 &#8211; 3 osób.

cukinia &#8211; 2 nieduże
pomidory &#8211; 1 puszka, najlepiej posiekanych
cebula &#8211; 1 duża
ser z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wymyślony z użyciem dostępnych w lodówce składników jako warzywna paciaja do jedzenia luzem, okazał się za rzadki, ale całkiem smaczny. Pasuje do makaronu (do ziemniaków pewnie też). Przypuszczam, że możnaby zagęścić dodając więcej sera (np żółtego). Wystarczy spokojnie dla 2 &#8211; 3 osób.</p>
<ul>
<li><span id="more-539"></span>cukinia &#8211; 2 nieduże</li>
<li>pomidory &#8211; 1 puszka, najlepiej posiekanych</li>
<li>cebula &#8211; 1 duża</li>
<li>ser z niebieską pleśnią (lazur/rokpol) &#8211; ok. 10 dag, ale może być więcej</li>
<li>czosnek, sól i pieprz &#8211; do smaku</li>
<li>tłuszcz do smażenia &#8211; w moim wypadku tym razem olej z pestek winogron.</li>
</ul>
<p>Cebulę posiekać i podsmażyć na miękko na tłuszczu. Dorzucić pokrojone drobno cukinie, posypać dowolną ilością czosnku. Smażyć na niedużym ogniu aż będzie miękka. Dopiero wtedy dodać pomidory i pokrojony ser, zmieszać. Doprawić do smaku (powinna przeważać nuta serowo-czosnkowa). Gotować jeszcze parę minut aż się zrobi coś w rodzaju jednolitej paciaji z wystającymi kawałeczkami cukinii.</p>
<p>Nie wiem do jakiego makaronu pasowałoby najbardziej; użyłam muszelek, bo akurat miałam. Sugestie i komentarze mile widziane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sałatka brokułowa</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salatka-brokulowa/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salatka-brokulowa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Jun 2010 13:15:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[kiełki]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[vinaigrette]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=534</guid>
		<description><![CDATA[Wymyślone z okazji imprezy, z dostępnych w lodówce składników. Trudno powiedzieć na ile osób wyszło, ale pewnie 4 do 6.


ugotowany brokuł &#8211; 1 szt
pomidory &#8211; 2szt (lub 1 duży)
ser typu feta (może być też salakis albo patros, będą mniej słone) &#8212; 0.5 &#8211; 1 kostka
kiełki (używam mieszanki lucerna + cieciorka + soczewica) &#8211; mniej więcej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wymyślone z okazji imprezy, z dostępnych w lodówce składników. Trudno powiedzieć na ile osób wyszło, ale pewnie 4 do 6.</p>
<p><span id="more-534"></span></p>
<ul>
<li>ugotowany brokuł &#8211; 1 szt</li>
<li>pomidory &#8211; 2szt (lub 1 duży)</li>
<li>ser typu feta (może być też salakis albo patros, będą mniej słone) &#8212; 0.5 &#8211; 1 kostka</li>
<li>kiełki (używam mieszanki lucerna + cieciorka + soczewica) &#8211; mniej więcej pół szklanki</li>
<li>sos vinaigrette</li>
</ul>
<p>Brokuły (powinny być ostudzone) pokroić dość drobno. Pomidory można grubiej (ja zawsze kroję na takie półplasterki). Składniki zmieszać, zalać sosem, wymieszać dokładnie, odstawić na chwilę, wszamać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/salatka-brokulowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bogracz / Bogrács</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/02/bogracz-bogracs/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/02/bogracz-bogracs/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Feb 2010 19:19:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia węgierska]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[wołowina]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=516</guid>
		<description><![CDATA[Przepis znaleziony przy sprzątaniu, spisuję ku pamięci. Nie pamiętam skąd go mam, ale bogracz jadłam podczas wakacji na Kaszubach, więc być może ktoś mi dyktował.
Bogracz jest to oryginalna wersja gulaszu (czyli zupa z mięsem, a nie samo mięso). Pochodzi z Węgier. Więcej na ten temat tutaj.

Obsada:

wołowina &#8211; 70 dag, pokrojona w kostkę (tzw gulaszowa)
cebula &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis znaleziony przy sprzątaniu, spisuję ku pamięci. Nie pamiętam skąd go mam, ale bogracz jadłam podczas wakacji na Kaszubach, więc być może ktoś mi dyktował.</p>
<p>Bogracz jest to oryginalna wersja gulaszu (czyli zupa z mięsem, a nie samo mięso). Pochodzi z Węgier. <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bogracz">Więcej na ten temat tutaj.</a></p>
<p><span id="more-516"></span></p>
<p>Obsada:</p>
<ul>
<li>wołowina &#8211; 70 dag, pokrojona w kostkę (tzw gulaszowa)</li>
<li>cebula &#8211; 2 duże sztuki</li>
<li>smalec (tradycyjnie) lub olej (zdrowiej)</li>
<li>pomidory &#8211; 2 szt</li>
<li>papryka &#8211; 2 szt</li>
<li>ziemniaki &#8211; 80 dag</li>
<li>przecier pomidorowy &#8211; 1 łyżka</li>
<li>czosnek &#8211; ile wlezie (wedle gustu)</li>
<li>przyprawa do gulaszu- 1 torebka (alternatywnie: kolendra, papryka słodka, papryka ostra, pieprz, sól, majeranek, tymianek, suszona cebula i czosnek, cząber)</li>
<li>kminek &#8211; nie wiem ile, ale nie przesadzałabym z ilością</li>
</ul>
<p>Podsmażyć wołowinę na tłuszczu. Cebule zrumienić, połączyć z mięsem. Wrzucić do gara. Dodać kminek, czosnek w plasterkach lub zmiażdżony, pomidory bez skórki i ziemniaki pokrojone w kostkę, papryki pokrojone w paski. Dodać pół szklanki wody i dusić jakieś 90 minut, dolewając wody jeśli trzeba.</p>
<p>Można zrobić bez ziemniaków, albo po prostu dać ich mniej, wtedy można wrzucić dodatkową cebulę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/02/bogracz-bogracs/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Soczewica na ostro</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 14:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agg</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasty kanapkowe]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegan]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=497</guid>
		<description><![CDATA[Miała być zupa z soczewicy, ale zazwyczaj wychodzi na tyle gęste, że można jeść widelcem. Jak wystygnie i się zestali jeszcze bardziej, jest z tego dobra pasta na kanapki. Przepis przypomina nieco pasztet z soczewicy, ale szybciej i prościej się robi. 

Na 2-3 porcje: 
- czerwona soczewica &#8211; pół kubka
- czerwona cebula &#8211; 1 szt.
- [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miała być zupa z soczewicy, ale zazwyczaj wychodzi na tyle gęste, że można jeść widelcem. Jak wystygnie i się zestali jeszcze bardziej, jest z tego dobra pasta na kanapki. Przepis przypomina nieco <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/pasztet-z-soczewicy/">pasztet z soczewicy</a>, ale szybciej i prościej się robi. </p>
<p><span id="more-497"></span><br />
Na 2-3 porcje: </p>
<p>- czerwona soczewica &#8211; pół kubka<br />
- czerwona cebula &#8211; 1 szt.<br />
- czosnek &#8211; kilka ząbków<br />
- jogurt naturalny &#8211; kilka łyżek<br />
- olej, oliwa lub masło<br />
- ewentualnie koncentrat pomidorowy &#8211; 1 łyżeczka<br />
- sól<br />
Przyprawy &#8211; ok. pół łyżeczki każdej (ma być mocno korzenne i pikantne):<br />
- chili<br />
- kurkuma<br />
- garam masala<br />
- kumin mielony<br />
- kolendra mielona</p>
<p>Soczewicę opłukać.<br />
Cebulę i czosnek pokroić, podsmażyć na maśle lub oleju. W trakcie smażenia dodać przyprawy z wyjątkiem kurkumy i soli, mieszać, uważać, żeby się nie przypaliło (ale może się porządnie podsmażyć). Jeśli patelnia jest odpowiednio duża, możemy od razu dać soczewicę i zalać ją ok. dwukrotnie większą ilością wody (w razie potrzeby wodę uzupełnić w trakcie gotowania). Jak na patelni nie ma miejsca, przełożyć wszystko do garnka. Dodać kurkumę. Mieszać, uważać, żeby nie wykipiało, bo lubi. Gotować pod przykryciem, aż soczewica będzie miękka i rozpadająca się. Na koniec posolić i spróbować, w razie potrzeby dodać łyżeczkę koncentratu pomidorowego.<br />
Na talerzu polać jogurtem. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zupa-krem z brokułów</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-brokulow/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-brokulow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 12:18:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=492</guid>
		<description><![CDATA[Ze względu na ponadstandardową zawartość czosnku zwana też zupą antywampirzą.  Bardzo prosta i łatwa w przygotowaniu.  Z podanych poniżej proporcji wychodzi porcja dla dwojga dużych i dwojga małych łasuchów (zupy zielone i zupy czerwone to przebój wśród małolatów).  Na taką porcję (około dwóch litrów zupy) potrzeba:

brokuły, minimum 1/2 kg (mogą być mrożone)
czosnek, 2-3 główki (tak, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ze względu na ponadstandardową zawartość czosnku zwana też zupą antywampirzą.  <span id="more-492"></span>Bardzo prosta i łatwa w przygotowaniu.  Z podanych poniżej proporcji wychodzi porcja dla dwojga dużych i dwojga małych łasuchów (zupy zielone i zupy czerwone to przebój wśród małolatów).  Na taką porcję (około dwóch litrów zupy) potrzeba:</p>
<ul>
<li>brokuły, minimum 1/2 kg (mogą być mrożone)</li>
<li>czosnek, 2-3 główki (tak, główki, to nie jest pomyłka)</li>
<li>cebula, 2 duże lub trzy małe</li>
<li>sól i pieprz</li>
<li>opcjonalnie:  grzanki czosnkowe i/lub gęsta śmietana.</li>
</ul>
<p>Brokuły dzielimy na różyczki (im więcej różyczek, tym lepiej, &#8216;noga&#8217; często bywa włóknista), myjemy i wrzucamy do gara (garnek, w którym tę zupę robię, ma 2.5 litra pojemności, więc minimum taki).  Obieramy z łupin cebulę, płuczemy i kroimy na ćwiartki, wrzucamy do gara.  Pracowicie obdłubujemy ząbki czosnku z łupinek, również płuczemy i dorzucamy do kotła.  Zalewamy zimną wodą (tak, by wszystko przykryła) i gotujemy wszystko do miękkości &#8212; nie powinno to zabrać więcej niż pół godziny.  Ponieważ zupa będzie potem zmiksowana, warto wyłowić wcześniej parę małych różyczek brokułów i zostawić do udekorowania talerza.  (po jakichś dziesięciu minutach, bo później brokuły się rozgotują na amen).</p>
<p>Gdy warzywa są już miękkie, miksujemy zupę na gładki krem.  Gdy jest za gęsta, należy ją rozrzedzić przegotowaną wodą.  Doprawiamy solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku.  Rozlewamy na talerze, dekorujemy odłożonymi wcześniej różyczkami brokułów i podajemy.  Można na każdym talerzu zrobić ozdobny kleks ze śmietany, lub posypać grzankami czosnkowymi, jeśli ktoś lubi.  Pycha!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/zupa-krem-z-brokulow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Indyczyna zapiekana pod szpinakiem</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/indyczyna-zapiekana-pod-szpinakiem/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/indyczyna-zapiekana-pod-szpinakiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 22:43:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mithnae</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapiekanki]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[drób]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[zapiekane]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=473</guid>
		<description><![CDATA[Przepis powstały zupełnie ad hock w trakcie wizyty w moim ulubionym mięsnym na Sienkiewicza w związku z niemożnością nabycia standardowego dwukilowego filetu z indyka, zaś zainspirowany czymś, co Sphinx podaje jako przysmak z kurczaka. Robi się szybko i zachwyca. Pomagać przekonać wrogów szpinaku. Czas wykonania &#8211; 1 godzina.
Składniki (na 4-5 porcji):

filet z indyka &#8211; ok. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis powstały zupełnie <i>ad hock</i> w trakcie wizyty w moim ulubionym mięsnym na Sienkiewicza w związku z niemożnością nabycia standardowego dwukilowego filetu z indyka, zaś zainspirowany czymś, co Sphinx podaje jako <i>przysmak z kurczaka</i>. Robi się szybko i zachwyca. Pomagać przekonać wrogów szpinaku. Czas wykonania &#8211; 1 godzina.<span id="more-473"></span></p>
<h4>Składniki (na 4-5 porcji):</h4>
<ol>
<li>filet z indyka &#8211; ok. 1 kg</li>
<li>szpinak mrożony &#8211; może być w sosie śmietanowym od Frosty albo Hortexu &#8211; jedno opakowanie 400-500 g</li>
<li>śmietanka 18% &#8211; 150 ml</li>
<li>śmietanka 30% &#8211; 150 ml (dobrze mieć pod ręką całe opakowanie 250 ml)</li>
<li>czosnek &#8211; 1 duży ząbek</li>
<li>rodzynki duże &#8211; garść</li>
<li>oliwa z oliwek &#8211; 7 łyżek</li>
<li>ocet balsamiczny &#8211; 2 łyżki</li>
<li>sos sojowy &#8211; 1 łyżka</li>
<li>miód &#8211; najlepiej jakiś ciemny, w miarę płynny &#8211; 2 łyżeczki</li>
<li>sól i pieprz</li>
<li>jeśli użyty jest szpinak mrożony bez sosu w zestawie &#8211; mąka i masło do zaciągnięcia zasmażką</li>
<li>masło i olej do smażenia</li>
</ol>
<h4>Utensylia</h4>
<ul>
<li>patelnia &#8211; 2 sztuki duże</li>
<li>miska do zamarynowania mięsa + rózga do zakręcenia marynaty</li>
<li>naczynie żaroodporne płytkie płaskie</li>
<li>piekarnik lub kuchenka mikrofalowa z grillem</li>
</ul>
<h4>Wykonanie:</h4>
<ol>
<li>Filet z indyka podzielić na porcje &#8211; plastry, wielkości i grubości dłoni (można oddzielić polędwiczkę, jest delikatniejsza w smaku i smaży się krócej).</li>
<li>Ukręcić jak majonez rózgą marynatę (proporcje podałem orientacyjnie) z oliwy, sosu sojowego, octu balsamicznego, na końcu dodając miód &#8211; powinna mieć kolor i konsystencję rzadkiego kajmaku (masy krówkowej).</li>
<li>Dokładnie wytaplać w marynacie mięso, odstawić na pół godziny.</li>
<li>Na patelni rozgrzać trochę masła, wrzucić zamrożony szpinak, mieszać aż się zupełnie rozmrozi.</li>
<li>Rodzynki zalać wrzątkiem na chwilę.</li>
<li>Jeśli szpinak był bez sosu, zrobić szybką zasmażkę i zaciągnąć.</li>
<li>Dodać śmietankę 18%, dusić bez przykrycia.</li>
<li>Na drugiej patelni rozgrzać olej i masło pół na pół.</li>
<li>Obsmażyć na dużym ogniu mięso z obu stron, ale nie rumienić &#8211; nie powinno puścić soku; zmniejszyć ogień, podsmażyć dalej parę chwil (mięso powinno być miękkie i soczyste: lepiej smażyć za krótko niż za długo &#8211; zdąży dojść pod grillem).</li>
<li>Odsączyć i grubo posiekać rodzynki, drobniutko posiekać czosnek, włożyć jedno i drugie do szpinaku.</li>
<li>Dodawać stopniowo śmietankę 30%, tak, żeby szpinak zaczął się rozchodzić &#8211; finalnie nie powinien być zbyt gęsty, ale zawiesisty.</li>
<li>Wyjąć z patelni mięso, zwiększyć ogień, dodać 2 łyżki masła i poczekać, aż odparuje nie-tłuszcz. Doprowadzić masło do temperatury, w której zaczyna się rumienić i szybko przesmażyć jeszcze raz mięso z obu stron po jednym kawałku, żeby złapało koloru i smaku rumieniącego się masła, uważać żeby nie przypalić (wiem, to jest bardzo niezdrowe, ale ja się nie mogę oprzeć smakowi zrumienionego masła) &#8211; po tej czynności zdjąć patelnię od razu z ognia.</li>
<li>Pomazać naczynie żaroodporne dwiema łyżkami szpinaku po dnie, rozłożyć w nim płasko mięso, dokładnie przykryć resztą szpinaku, polać po wierzchu masłem pozostałym z obsmażania indyka.</li>
<li>Włożyć pod grill na kwadrans &#8211; jest gotowe, kiedy zaczną rumienić się rodzynki w masie szpinakowej.</li>
</ol>
<p><em>Podawać od razu (można też zostawić na później i odgrzewać) z ryżem jaśminowym i białym półwytrawnym winem.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/12/indyczyna-zapiekana-pod-szpinakiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Penne zapiekane z tuńczykiem i pomidorami</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/penne-zapiekane-z-tunczykiem-i-pomidorami/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/penne-zapiekane-z-tunczykiem-i-pomidorami/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Nov 2009 20:38:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-włoska]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[tuńczyk]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[zapiekane]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=468</guid>
		<description><![CDATA[Wychodzi z tego trochę coś jak pizza bez pizzy ale za to z makaronem. Z tego przepisu 3 &#8211; 4 porcje.


makaron penne &#8211; 1/4 kg
czarne oliwki &#8211; około szklanki (przypuszczam, że zielone też będą ok)
tuńczyk w sosie własnym, w dużych kawałkach &#8211; 1 puszka
cebula &#8211;  1 mała (może być czerwona)
pomidory &#8211; 1 świeży i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wychodzi z tego trochę coś jak pizza bez pizzy ale za to z makaronem. Z tego przepisu 3 &#8211; 4 porcje.</p>
<p><span id="more-468"></span></p>
<ul>
<li>makaron penne &#8211; 1/4 kg</li>
<li>czarne oliwki &#8211; około szklanki (przypuszczam, że zielone też będą ok)</li>
<li>tuńczyk w sosie własnym, w dużych kawałkach &#8211; 1 puszka</li>
<li>cebula &#8211;  1 mała (może być czerwona)</li>
<li>pomidory &#8211; 1 świeży i 1 puszka pokrojonych w soku pomidorowym</li>
<li>oliwa &#8211; dużo :&gt;</li>
<li>czosnek &#8211; 2 ząbki (może być więcej, jak kto lubi)</li>
<li>ser żółty &#8211; sporo, conajmniej szklanka utartego</li>
<li>przyprawy: sól, pieprz, oregano, bazylia</li>
</ul>
<p>Makaron ugotować. W międzyczasie pokroić oliwki na pół, pomidora na plasterki, cebulę na cienkie talarki, utrzeć ser, zmiażdżyć czosnek itd.</p>
<p>Do pomidorów w puszce dodać czosnek i przyprawy, trochę oliwy i zmieszać.</p>
<p>Ugotowany i odsączony makaron przełożyć na naczynie do zapiekania (blacha, szkło hartowane, whatever), wysmarowane uprzednio oliwą. Położyć na nim pozostałe składniki: tuńczyka, plasterki pomidora i cebuli, pokrojone oliwki itd. Na wierzch równomiernie nałożyć sos pomidorowy z przyprawami, opcjonalnie polać jeszcze trochę oliwą. Posypać z wierzchu serem, można przyprószyć dodatkowo oregano.</p>
<p>Zapiekać około 20 &#8211; 25 minut w 180 &#8211; 200 stopni, zżerać na gorąco.</p>
<p><a href="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2009/11/penne_m.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-470" title="penne_m" src="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2009/11/penne_m-300x199.jpg" alt="penne_m" width="300" height="199" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/penne-zapiekane-z-tunczykiem-i-pomidorami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tiramisu</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/tiramisu/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/tiramisu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2009 17:29:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anetek</dc:creator>
				<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[na zimno]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[mascarpone]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=442</guid>
		<description><![CDATA[Doskonale znany wszystkim włoski deser.  Dość często ostatnio robiony przeze mnie, bo mało pracochłonny, a wszystkim smakuje i znika błyskawicznie.  Na życzenie zadowolonych i oblizujących palce konsumentów podaję mój przepis, chociaż w sieci wisi ich mrowie a mrowie. Wypróbowawszy kilka z nich, metodą prób i błędów doszłam do poniższej receptury, która mi oraz reszcie domowych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Doskonale znany wszystkim włoski deser.  Dość często ostatnio robiony przeze mnie, bo mało pracochłonny, a wszystkim smakuje i znika błyskawicznie.  Na życzenie zadowolonych i oblizujących palce konsumentów podaję mój przepis, chociaż w sieci wisi ich mrowie a mrowie. <span id="more-442"></span>Wypróbowawszy kilka z nich, metodą prób i błędów doszłam do poniższej receptury, która mi oraz reszcie domowych łasuchów najbardziej smakuje.   Z podanej ilości składników wychodzi solidna porcja czteroosobowa (zajmuje prostokątne szklane naczynie o wymiarach 24 na 16 cm, o wysokości około 6 cm).</p>
<p><strong>Składniki:</strong></p>
<ul>
<li>serek mascarpone, 250g</li>
<li>cukier, 3 łyżki</li>
<li>jaja, 3 szt</li>
<li>cukier waniliowy, 1 mała paczuszka</li>
<li>podłużne biszkopty, 24 szt (lub więcej, w zależności od użytego naczynia)</li>
<li>kawa, 1/2 l mocnego naparu</li>
<li>likier amaretto, 3-4 łyżki</li>
<li>likier kawowy (np. Kahlua), 4 łyżki</li>
<li>gorzkie kakao (lub tarta czekolada) do posypywania</li>
</ul>
<p><strong>Przygotowanie:</strong></p>
<p>Zaczynamy od zaparzenia kawy i odstawienia w chłodne miejsce, niech sobie stygnie.  Do kawy wlewamy likier kawowy (jeśli nie mamy takowego, to można dodać połowę przewidzianej do kremu porcji amaretto, albo użyć jakiegoś aromatycznego wina, np. marsali czy malagi).  Następnie przygotowujemy krem: Oddzielamy żółtka od białek.  Ubijamy białka z cukrem i cukrem waniliowym na sztywną pianę.  Dodajemy po jednym żółtku, cały czas ubijając.  Następnie dodajemy po łyżce mascarpone (najlepiej w temperaturze pokojowej), mieszając całość na najniższych obrotach miksera.  Dodajemy likier amaretto, całość krótko mieszamy i przekładamy kremem biszkopty: biszkopty zanurzamy w kawie, wykładamy nimi dno naczynia, które przeznaczyliśmy do przygotowania deseru (ja biorę jedno z moich szklanych naczyń do zapiekania, ale i nieduża tortownica czy salaterka o płaskim dnie da radę).  Na warstwę biszkoptów wykładamy połowę kremu, posypujemy kakao lub czekoladą, ponownie układamy warstwę biszkoptów nasączonych kawą,  wykładamy resztę kremu i posypujemy wierzch kakao/czekoladą, albo np. wiórkami czekoladowymi, coby ładniej wyglądało.  Wstawiamy deser na parę godzin do lodówki.  To wszystko.  Minimum wysiłku, maksimum efektu, palce można lizać :-)</p>
<p>Tiramisu można przyrządzić także w wersji dla dzieci, zamiast kawy należy wziąć kawę zbożową (wiem, herezja, ale smakuje niezgorzej) oraz użyć aromatu amaretto zamiast likieru.  Wersja alkoholizowana oczywiście jest smaczniejsza, ale i ta dla najmłodszych niczego sobie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/11/tiramisu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
