<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; miód</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/miod/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 18:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Pierniczki strukturalne, małosłodkie</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/12/pierniczki-strukturalne-maloslodkie/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/12/pierniczki-strukturalne-maloslodkie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 20:57:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sirocco</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[cynamon]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[imbir]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[kardamon]]></category>
		<category><![CDATA[koszerne]]></category>
		<category><![CDATA[masło]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[pierniki]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>
		<category><![CDATA[świąteczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=723</guid>
		<description><![CDATA[Po sprawdzeniu piętnastu przepisów w internetsach trafił mnię ciężki szlag i stwierdziłam, że każdy z nich ma inne proporcje ingrediencji, natomiast wszystkie są niewygodne (nie ta ilość miodu, masła, innych whateverów). Dlatego więc pirzgłam tak, żeby mnie było wygodnie, zdążyłam jeszcze tylko pomyśleć &#8220;może by tak zapamiętać jak to zrobiłam, gdyby dobrze wyszło&#8221;. Zasady miały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po sprawdzeniu piętnastu przepisów w internetsach trafił mnię ciężki szlag i stwierdziłam, że każdy z nich ma inne proporcje ingrediencji, natomiast wszystkie są niewygodne (nie ta ilość miodu, masła, innych whateverów). Dlatego więc pirzgłam tak, żeby <strong>mnie</strong> było wygodnie, zdążyłam jeszcze tylko pomyśleć &#8220;może by tak zapamiętać jak to zrobiłam, gdyby dobrze wyszło&#8221;.<br />
Zasady miały być takie &#8211; pierniczki są na miodzie i maśle, a nie na cukrze i margarynie, mało słodkie, nie łamiące zębów i nadające się do wykonywania przedmiotów ozdobnych. Efekt wyszedł dość obiecujący, nie wiem jak będzie z zębołamstwem po wystygnięciu i postaniu (zaraz po pieczeniu było mięciutkie), ale w każdym razie ciasto nadaje się do lepienia ładnych trójwymiarków prawie jak plastelina, natomiast pocięte foremką co prawda mocno puchnie w pionie, natomiast nie rozlewa się na boki.</p>
<p><span id="more-723"></span></p>
<p>Skład wyszedł taki:</p>
<ul>
<li>masło &#8211; 1 kostka aktualnie prawie standardowa, czyli 200 g</li>
<li>miód &#8211; słoiczek standardowy średni, ja daję miód gryczany bo ma więcej charakteru. Słoiczek standardowy to zazwyczaj 400g.</li>
<li>jajko &#8211; 2 na tę ilość, pewnie dlatego tak puchną.</li>
<li>soda &#8211; 1 łyżeczka, dość kopiasta, miód trzeba zobojętnić.</li>
<li>mąka &#8211; tu jest problem. Wsypywałam na zasadzie &#8220;tyle, żeby miało sensowną konsystencję&#8221;, ale wyszło około 3/4 kg.</li>
</ul>
<p>Zapachów do smaku. Można pirzgnąć kupną przyprawą do piernika jak się lubi, ja natomiast lubię własne kompozycje pt. jak mi się sypnie. Składają się one z:</p>
<ul>
<li>cynamon &#8211; sporo</li>
<li>imbir &#8211; sporo</li>
<li>kardamon &#8211; mniej</li>
<li>ziele angielskie mielone &#8211; mniej</li>
<li>goździki mielone (w wersji kupnej dostępne chyba tylko w Niemczech, i to nie o każdej porze roku) &#8211; mniej</li>
<li>gałka/kwiat muszkatołowy &#8211; również mniej.</li>
</ul>
<p>Wykonanie:</p>
<p>Miód z masłem rozpuścić. Jak człek jest sprytny, to na koniec rozpuszczania ma to wszystko ledwie ciepłe i nie musi czekać. Jak jest mniej sprytny, to czeka aż przestygnie.<br />
Sodę wsypałam tam bezpośrednio, acz kanonicznie chyba miesza się z mąką. Korzenie nasypałam na wierzch komponując kolorystycznie, po czym porządnie wymieszałam.<br />
Dodałam dwa jajka (a skorupki do kosza kompostowego). Wymieszałam jeszcze raz. Jak ktoś nie poczekał i miał gorącą masę miodową to pewnie mu się zwarzą. Jeszcze nie widziałam takiego iwentu, ale na wszelki wypadek nie próbowałam.<br />
Zabrałam się za wsypywanie mąki do masy, mieszając łyżką. Jak łyżka zaczęła zgłaszać protesta i sugerować że za chwilę się oflaguje, wywaliłam resztę na blat i zaczęłam miąchać łapami. Mąki dodawałam na tyle, żeby wyszła konsystencja ciepłej, dobrze rozrobionej plasteliny. Włożyłam do woreczka i wyniosłam do piwnicy, w przekonaniu że pierniczki powinny się odleżeć. Nie wiem, czy rzeczywiście powinny, ale mam to wbudowane (piwnica &#8211; około 10-15 stopni Celsjusza, ale balkon czy dół lodówki też pewnie może być).<br />
Następnego dnia wzięłyśmy (ja i gimnazjalne mangistki-animistki) kawałek marmuru, w który zamieniło się ciasto i zaczęłyśmy nad nim pracę u podstaw. One zaczęły ugniatać w planach rozwałkowania, ja odrywałam kawałki i lepiłam jak z plasteliny, ogrzewając w dłoniach by zmiękło.</p>
<p>Okazało się, że:</p>
<ul>
<li>należy rozwałkować cienko, bo jak już mówiłam, nabiera wzrostu (około 3 mm, powiedziałabym)</li>
<li>nie rozlewa się za bardzo, więc można kłaść w miarę gęsto, acz centymetr luzu bym zostawiała</li>
<li>trzyma się siebie nieźle, co dało możliwość robienia nawet cieniutkich pierników w typie ramkowatym</li>
<li>zachowuje nacięcia, więc jeżeli się zrobi listek, a w nim natnie nożem żyłki, to zostaną po upieczeniu.</li>
</ul>
<p>Piekłam w piekarniku elektrycznym, z nawiewem, ustawienie na 190 stopni. Nie wiem na ile jest to prawdziwa temperatura, bo kuchenka trochę już ma. Pierniczków trzeba pilnować, bo pieką się bardzo szybko &#8211; nie zdołałam zanotować czasu, ale pewnie około 10 min albo i mniej. YMMV, zwłaszcza że czas pieczenia wyraźnie zależy od liczby blach w piecu i rozmiaru pierników. Po upieczeniu prawie od razu można pierniczki zdjąć z patelni, nie są giętkie (za to parzą w palce). Są tak mało słodkie, że można polukrować i nie zginąć na zasłodzenie. Efekty działalności mangistek-animistek zaopatrzonych w dużo foremek, lukier oraz różnokolorowe pisaki do strojenia można obejrzeć na <a title="zdjęciu u tatusia na blipie" href="http://blip.pl/s/853946381">fotce z komórki</a>. Efekty mojej zabawy plasteliną może jeszcze sfotografuję. Enjoy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/12/pierniczki-strukturalne-maloslodkie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ło(so)ś, po prostu ło(so)ś</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/losos-po-prostu-losos/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/losos-po-prostu-losos/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Nov 2008 22:11:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ts</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[ryby]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[musztarda]]></category>
		<category><![CDATA[ryba]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>
		<category><![CDATA[łosoś]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/losos-po-prostu-losos/</guid>
		<description><![CDATA[Pełny obiad dla 1 głodomora lub dla 2 normalnych osób :-) 2 duże dzwonka świeżego łososia 8-10 średnich ziemniaczków oliwa z oliwek &#8211; kilka(naście?) łyżek przyprawy: sól, grubo mielony pieprz, majeranek, bazylia, inne wedle uznania ćwiartka lub pół cytryny kilka różyczek brokułów Do niewielkiej salaterki wlać na dno trochę oliwy (tak na 0.5-1 cm), dodać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pełny obiad dla 1 głodomora lub dla 2 normalnych osób :-)</p>
<ul>
<li>2 duże dzwonka świeżego łososia</li>
<li>8-10 średnich ziemniaczków</li>
<li>oliwa z oliwek &ndash; kilka(naście?) łyżek</li>
<li>przyprawy: sól, grubo mielony pieprz, majeranek, bazylia, inne wedle uznania</li>
<li>ćwiartka lub pół cytryny</li>
<li>kilka różyczek brokułów</li>
</ul>
<p>Do niewielkiej salaterki wlać na dno trochę oliwy (tak na 0.5-1 cm), dodać przyprawy &ndash; grubo mielony pieprz (przynajmniej z łyżkę), majeranek, bazylię, trochę rozbitej w moździerzu lub zmielonej kolendry, ostrej lub łagodnej mielonej papryki. Dobrze wymieszać.</p>
<p>Niewielkiej wielkości blachę (taką do pieczenia mięsa) lub naczynie żaroodporne wysmarować oliwą. Dzwonka łososia opłukać, po czym natrzeć solą i wytaplać w przygotowanej wcześniej oliwie z ziołami. Ułożyć na blasze &#8220;na zakładkę&#8221; blisko siebie (grzbietami na zewnątrz) &ndash; dzięki temu upiecze się równo, bo cieńsze części nie upieką się tak szybko i nie wyschną.</p>
<p>Do pozostałej reszty oliwy z ziołami dodać trochę soli i znów dobrze wymieszać. Umyć ziemniaczki, przekroić na pół lub na mniejsze części, wytaplać w oliwie z ziołami i rozłożyć na wolnej części tej samej blachy.</p>
<p>Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180-190°C na 30 minut.  W trakcie pieczenia, mniej więcej po 10-15 minutach na wierzch ziemniaczków dorzucić brokuły.</p>
<p>W trakcie pieczenia można do łososia przygotować sos miodowo-musztardowy:</p>
<ul>
<li>2 łyżki miodu &ndash; płynnego, nie skrystalizowanego</li>
<li>2 łyżki musztardy</li>
<li>ćwiartka (lub trochę mniej) cytryny</li>
</ul>
<p>Wycisnąć cytrynę i wymieszać dobrze z miodem i musztardą. Można dodać trochę tymianku.</p>
<p>Po wyjęciu blachy z piekarnika przełożyć ziemniaki, łososia i brokuły na talerze, łososia i brokuły podlać sosem, podawać z kawałkiem cytryny.</p>
<p><a href="http://sun1000.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/kuchnia/losos.jpg"><img src="http://sun1000.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/kuchnia/losos-s.jpg" height="389" width="518" align="center" /></a></p>
<p>Na zdjęciu łosoś się nieco rozciapał przy przekładaniu, bo to dokładka była :) A reszta została już wcześniej zjedzona, więc zabrakło materiału na powtórkę zdjęcia :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/losos-po-prostu-losos/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wściekła pszczoła</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/wsciekla-pszczola/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/wsciekla-pszczola/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Apr 2007 19:55:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[drinki]]></category>
		<category><![CDATA[alkohol]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[mleko]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/wsciekla-pszczola/</guid>
		<description><![CDATA[Wymyślone z okazji posiadania dość paskudnej whisky, której nie dało się pić luzem. whisky / brandy / dowolny bimber &#8211; 30 ml mleko, najlepiej niezbyt chude i bardzo zimne (może być słodka śmietanka) &#8211; 50-70ml miód &#8211; 1 łyżeczka lód &#8211; kilka kostek Składniki starannie wymieszać w shakerze aż się miód dokładnie rozpuści i powstanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p> Wymyślone z okazji posiadania dość paskudnej whisky, której nie dało się pić luzem.</p>
<p><span id="more-37"></span></p>
<ol>
<li>whisky / brandy / dowolny bimber &#8211; 30 ml</li>
<li>mleko, najlepiej niezbyt chude i bardzo zimne (może być słodka śmietanka) &#8211; 50-70ml</li>
<li>miód &#8211; 1 łyżeczka</li>
<li>lód &#8211; kilka kostek</li>
</ol>
<p>Składniki starannie wymieszać w shakerze aż się miód dokładnie rozpuści i powstanie lekka pianka. Dodać lód. Pić przez słomkę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/04/wsciekla-pszczola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pierniczki świąteczne (betonowe)</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Mar 2007 09:06:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[ciastka]]></category>
		<category><![CDATA[cukier]]></category>
		<category><![CDATA[desery]]></category>
		<category><![CDATA[Gwiazdka]]></category>
		<category><![CDATA[kakao]]></category>
		<category><![CDATA[miód]]></category>
		<category><![CDATA[mąka]]></category>
		<category><![CDATA[pierniki]]></category>
		<category><![CDATA[słodkie]]></category>
		<category><![CDATA[tuczące!]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/</guid>
		<description><![CDATA[Z jednego takiego przepisu wychodzą mniej więcej trzy blachy. mąka &#8211; 1/2 kg miód naturalny &#8211; 30 dag cukier &#8211; 15 dag przyprawa do piernika &#8211; 3 kopiaste łychy kakao &#8211; 3 kopiaste łychy masło &#8211; 1/2 kostki jajka &#8211; 1 szt. proszek do pieczenia &#8211; pół opakowania? do dekoracji: migdały, orzechy, cukrowa kolorowa posypka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z jednego takiego przepisu wychodzą mniej więcej trzy blachy.</p>
<p><span id="more-22"></span></p>
<ol>
<li>mąka &#8211; 1/2 kg</li>
<li>miód naturalny &#8211; 30 dag</li>
<li>cukier &#8211; 15 dag</li>
<li>przyprawa do piernika &#8211; 3 kopiaste łychy</li>
<li>kakao &#8211; 3 kopiaste łychy</li>
<li>masło &#8211; 1/2 kostki</li>
<li>jajka &#8211; 1 szt.</li>
<li>proszek do pieczenia &#8211; pół opakowania?</li>
<li>do dekoracji: migdały, orzechy, cukrowa kolorowa posypka itd</li>
</ol>
<p><span class="komentarz"></span><span class="komentarz">W rondlu, na niewielkim ogniu rozpuścić: miód, cukier, przyprawę do piernika, masło i kakao; przestudzić. </span></p>
<p><span class="komentarz">W misce: mąkę przesiać, wbić jajko, dodać proszek do pieczenia i wlewać, mieszając, przestygniętą masę z rondla.</span></p>
<p><span class="komentarz"> Masę ugniatać aż będzie jednolita, można dodać mąki, jeśli będzie za rzadka; wałkować, i wykrawać ciastka. Nie dawać ciasta kotu, bo mu zaszkodzi (co nie znaczy, że nie będzie próbował ukraść). Smarować rozbełtanem jajkiem (ciastka, nie kota) i dekorować czym bądź (pietruszka nie pasuje!). Piec w 180 -200 stopniach kilkanaście minut (uważać, żeby nie przypalić).</span></p>
<p><span class="komentarz">Świeżo upieczone pierniczki są świetne do wybijania okien, natomiast żeby się nadawały do spożycia, należy je pozamykać w pudełkach z kawałkami chleba i odczekać parę dni. Normalnie żeby były gotowe na święta, piekę je w okolicach Mikołaja.</span></p>
<p><span class="komentarz"></span><a href="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2007/03/pierniczki02_m.jpg" title="pierniczki02_m.jpg"><img src="http://lubimy.jedzenie.org/wp-content/uploads/2007/03/pierniczki02_m.miniatura.jpg" alt="pierniczki02_m.jpg" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/pierniczki-swiateczne-betonowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: lubimy.jedzenie.org @ 2012-02-06 14:02:46 -->
