<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; pieczarki</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/pieczarki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 18:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Potrawka z krewetek</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2012/01/potrawka-z-krewetek/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2012/01/potrawka-z-krewetek/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 18:53:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[cytryna]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[eksperymenty]]></category>
		<category><![CDATA[jogurt]]></category>
		<category><![CDATA[krewetki]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[owoce morza]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pietruszka]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=793</guid>
		<description><![CDATA[Wymyślone do zrobienia na szybko, wyszło bardzo dobrze. Porcja na dwie osoby. Trzeba jeść z ryżem lub makaronem, bo samej potrawki wychodzi bardzo niedużo. mrożone krewetki &#8211; paczka 300g pieczarki &#8211; około 100g papryka &#8211; mniej więcej 0.5 (ja użyłam czerwonej, ale żółta lub zielona pewnie też będzie pasować) czosnek &#8211; dużo (użyłam chyba z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wymyślone do zrobienia na szybko, wyszło bardzo dobrze. Porcja na dwie osoby. Trzeba jeść z ryżem lub makaronem, bo samej potrawki wychodzi bardzo niedużo.</p>
<ul>
<li>mrożone krewetki &#8211; paczka 300g</li>
<li>pieczarki &#8211; około 100g</li>
<li>papryka &#8211; mniej więcej 0.5 (ja użyłam czerwonej, ale żółta lub zielona pewnie też będzie pasować)</li>
<li>czosnek &#8211; dużo (użyłam chyba z pół główki plus jeszcze dosypałam czosnku w proszku)</li>
<li>olej słonecznikowy do smażenia (może być jakiś inny roślinny)</li>
<li>jogurt naturalny &#8211; 3-4 łyżki</li>
<li>sok z połówki cytryny (niedużej)</li>
<li>pieprz, sól, pietruszka suszona</li>
</ul>
<div><span id="more-793"></span></div>
<p>Krewetki rozmrozić. Można w mikrofalówce jeśli się ma, ale też w kąpieli wodnej lub zostawić na dobę w lodówce w pojemniku. Mrożone krewetki są najczęściej już obgotowane. Jeśli używa się świeżych, prawdopodobnie trzeba będzie albo je lekko obgotować, albo smażyć dłużej.</p>
<p>W głębokiej patelni zagrzać olej [1].  Na bardzo gorący wrzucić czosnek posiekany na plasterki (nie muszą być bardzo cienkie). Powinien się podsmażyć i zmięknąć, ale nie bardzo zbrązowieć (tylko trochę). Do podsmażonego czosnku  dorzucamy rozmrożone krewetki, niech się smażą aż, za przeproszeniem, popuszczą.</p>
<p>Paprykę i pieczarki pokroić w nieduże kawałki (tak żeby się szybko podsmażyły &#8211; pieczarki się robią szybciej, więc można dać trochę większe kawałki). Kiedy widzimy że krewetki juz trochę pływają w sosie własnym, dorzucić pieczarki i paprykę. Wtedy można zacząć przyprawiać: pieprz i sól do smaku (ja daję mało soli i dużo pieprzu), trochę suszonej pietruszki. Można dosypać jeszcze czosnku w proszku. Co chwilę mieszać smażeninę, żeby wszystko dokładnie przeniknęło wszystkim innym i żeby nie przywarło. Nie jest konieczna duża ilość tłuszczu, chyba że patelnia nie jest teflonowa.</p>
<p>Kiedy większość tego sosu własnego z pieczarek, papryki i krewetek wyparuje i widać że na brzegach zaczyna się karmelizować przy kontakcie z powierzchnią patelni, należy wlać sok z cytryny, zamieszać i zdjąć całość z ognia. Po kilku minutach jak odrobinę przestygnie, wmieszać w to jogurt. Podawać od razu, nakładając do miseczek na ryż lub makaron.</p>
<p>[1] W międzyczasie można nastawić wodę na ryż/makaron (chyba że chcemy gotować ryż brązowy, wtedy zaczynamy go gotować na jakieś pół godziny przed smażeniem krewetek).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2012/01/potrawka-z-krewetek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurczak na pieczarkach</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/kurczak-na-pieczarkach/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/kurczak-na-pieczarkach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Oct 2011 08:00:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Spriggana</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pieczone]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=694</guid>
		<description><![CDATA[Kurczak na pieczarkach jest prosty do wykonania i bardzo mało pracochłonny. Dla dobrego efektu wymaga jednak wcześniejszego zaplanowania –  etapy pośrednie zajmują trochę czasu, dlatego też nie jest to danie awaryjne gdy WTEM! zrobiła się 6 wieczorem i wypadałoby zrobić jakiś obiad… Składniki na 2 osoby: pieczarki – sześć średnich; kurczak – dwa kawałki (dwie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kurczak na pieczarkach jest prosty do wykonania i bardzo mało pracochłonny. Dla dobrego efektu wymaga jednak wcześniejszego zaplanowania –  etapy pośrednie zajmują trochę czasu, dlatego też nie jest to danie awaryjne gdy WTEM! zrobiła się 6 wieczorem i wypadałoby zrobić jakiś obiad…</p>
<p>Składniki na 2 osoby:</p>
<ul>
<li>pieczarki – sześć średnich;</li>
<li>kurczak – dwa kawałki (dwie dolne ćwiartki albo dwie piersi, można też mieszać);</li>
<li>przyprawy do kurczaka wedle smaku.</li>
</ul>
<p><span id="more-694"></span>Kurczaka natrzeć wybranymi przyprawami i odstawić żeby złapał smak (na godzinę-dwie, jak ktoś ma czas to oczywiście można dłużej).</p>
<p>Nagrzać piekarnik do 200°C, pieczarki obrać i pokroić w grube plastry. Jeśli  kurczaka przyprawiliśmy łagodnie to do pieczarek dodać soli, ew. trochę jarzynki czy innej vegety. Pokrojone pieczarki wsypać na dno naczynia żaroodpornego, rozłożyc równomiernie.</p>
<p>Jeśli lubimy chrupiacą skórkę to może obsmażyć kurczaka krótko na mocno rozgrzanym oleju, ale nie jest to konieczne. Obsmażonego (lub nie) kurczaka ułożyć na pieczarkach, naczynie przykryć i wstawić do nagrzanego piekarnika na 30-40 minut (różnie w zależności od kalibru kurczaka). Gdy miękki (sprawdzać widelcem) wyjąć i jeść.</p>
<p>Zalety:</p>
<ul>
<li>W przypadku kryzysowym „nie mam pomysłu na surówkę” mogą ją zastąpić pieczarki;</li>
<li>Dodatek węglowodanowy dla wymagających takowego może być dość dowolny – jadłam już z ryżem, makaronem i ziemniakami. Może tylko frytki niezbyt pasują, bo częścią uroku takiego kurczaka jest zebrany na dnie sos;</li>
<li>Dzięki warstwie pieczarek upieczonego kurczaka nie trzeba siłą odrywać od naczynia, które jest potem o wiele łatwiejsze do domycia. Dość istotne dla niemających zmywarki.</li>
</ul>
<p>Smacznego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/kurczak-na-pieczarkach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dietetyczna faszerowana papryka</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/dietetyczna-faszerowana-papryka/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/dietetyczna-faszerowana-papryka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Aug 2010 18:41:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=548</guid>
		<description><![CDATA[Standardowo faszeruje się paprykę takim farszem jak do gołąbków, czyli z ryżem, ale żeby sobie nie dokładać zbędnych węglowodanów, ja robię z samym mięsem i warzywami. Ponieważ trochę eksperymentowałam z proporcjami, wyszło składników na dwie różne potrawy. Porcja na 2 -4 osoby. Potrzebne będą: papryka słodka (3-4 szt.) mięso mielone (może być drobiowe, wieprzowe albo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Standardowo faszeruje się paprykę takim farszem jak do gołąbków, czyli z ryżem, ale żeby sobie nie dokładać zbędnych węglowodanów, ja robię z samym mięsem i warzywami. Ponieważ trochę eksperymentowałam z proporcjami, wyszło składników na dwie różne potrawy. Porcja na 2 -4 osoby.</p>
<p><span id="more-548"></span></p>
<p>Potrzebne będą:</p>
<ul>
<li>papryka słodka (3-4 szt.)</li>
<li>mięso mielone (może być drobiowe, wieprzowe albo wołowe) &#8211; mniej więcej 1/2 kg mi wyszło, a może mniej (zaczęłam od prawie kilograma, ponad połowa została)</li>
<li>duża cebula</li>
<li>10 dag pieczarek</li>
<li>olej do smażenia</li>
<li>jajko</li>
<li>bulion w kostce</li>
<li>przyprawy: pieprz, sól, kolendra (ze 2 łyżeczki), ziele angielskie (ja lubię, więc daję dużo, 5-6 ziaren)</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroić i zeszklić na oleju. Dodać posiekane pieczarki i chwilę posmażyć. Wrzucić wszystko do pojemnika z wypłukanym mięsem mielonym wbić jajko, przyprawić solą, pieprzem, mieloną kolendrą i wymieszać. Upchać w wydrążonych paprykach. Papryki wstawić ciasno do rondla (takiego żeby się całe mieściły) mięsem do góry oczywiście, wlać doń wody tak 2cm od brzegu, wrzucić do tej wody kostkę rosołową (albo dwie), ziele angielskie, można całe ziarenka kolendry.</p>
<p>Przykryć rondel i na średnim ogniu i dusić aż papryka będzie miękka i pomarszczona (jakieś pół godziny, może trochę więcej).</p>
<p>Pozostały po gotowaniu wywar i mięso, które zostało nieugotowane, można wykorzystać do zrobienia <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/klopsiki-grzybowe-z-opcja-dietetycznosci/">świetnych klopsików</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/08/dietetyczna-faszerowana-papryka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Eksperymentalny pseudowschodni kurczak stir fry</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/07/eksperymentalny-pseudowschodni-kurczak-stir-fry/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/07/eksperymentalny-pseudowschodni-kurczak-stir-fry/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 13:43:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[chilli]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[kolendra]]></category>
		<category><![CDATA[kumin]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[kurkuma]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=546</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo szybko się robi i jest pyszny. Proporcje podaję mniej więcej, bo robiłam na oko.Wyszło na dwie osoby, ale nie jedliśmy ryżu. Pasuje do diety MM. kurza pierś &#8211; 4 &#8211; 5 małych (albo 3 &#8211; 4 duże) pieczarki &#8211; około 8 sztuk cebula &#8211; 1 &#8211; 2 małe (lub 1 duża) orzeszki piniowe &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo szybko się robi i jest pyszny. Proporcje podaję mniej więcej, bo robiłam na oko.Wyszło na dwie osoby, ale nie jedliśmy ryżu. Pasuje do diety MM.</p>
<ul>
<li><span id="more-546"></span>kurza pierś &#8211; 4 &#8211; 5 małych (albo 3 &#8211; 4 duże)</li>
<li>pieczarki &#8211; około 8 sztuk</li>
<li>cebula &#8211; 1 &#8211; 2 małe (lub 1 duża)</li>
<li>orzeszki piniowe &#8211; garstka</li>
<li>śmietana &#8211; kilka łyżek (ja chyba dałam około 4, bo tyle miałam, ale więcej będzie lepiej)</li>
<li>tłuszcz do smażenia &#8211; najlepiej olej, ja użyłam oliwy z oliwek</li>
<li>przyprawy: kmin rzymski (kumin) mielony, kurkuma, kolendra mielona, chilli, sól, pieprz, czosnek (może być w proszku),  (po ok. 1 łyzeczki każdego, oprócz chilli, którego mniej, bo wyjdzie za ostro, chyba że kto lubi)</li>
</ul>
<p>Kurczaka pokroić w paski i wrzucić na bardzo rozgrzany tłuszcz, zostawić aż całość się zetnie. Wtedy dodać pokrojoną cebulę. Ma się zeszklić a nie spalić. Dopiero po cebuli dawać pokrojone pieczarki (bo robią się krótko), śmietanę i przyprawy. Wymieszać starannie. Pogotować paręnaście minut na wolnym ogniu aż wszystko będzie miękkie a kurczak puści trochę wody i zrobi się fajny sos.</p>
<p>Szamać z ryżem (niezgodnie z dietą MM) lub samo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/07/eksperymentalny-pseudowschodni-kurczak-stir-fry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Makaron z cebulą i pieczarkami</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Nov 2008 14:01:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lilith</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-włoska]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/</guid>
		<description><![CDATA[Przepis trochę &#8220;nawinie&#8221;; chciałam zrobić jeden z tych, które dodała Agg, ale brakowało mi składników, więc musiałam pokombinować :) Przepis ten jest dowodem na to, że makaron jest dobry ze wszystkim. Do wykonania 1 porcji (lub dwóch, zależy od apetytu) zostały użyte: makaron (np penne &#8211; jest wygodny w jedzeniu) &#8211; 1/3 opakowania cebula &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis trochę &#8220;nawinie&#8221;; chciałam zrobić jeden z tych, które dodała <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/author/agg/">Agg</a>, ale brakowało mi składników, więc musiałam pokombinować :) Przepis ten jest dowodem na to, że makaron jest dobry ze wszystkim.</p>
<p><span id="more-109"></span></p>
<p>Do wykonania 1 porcji (lub dwóch, zależy od apetytu) zostały użyte:</p>
<ul>
<li>makaron (np penne &#8211; jest wygodny w jedzeniu) &#8211; 1/3 opakowania</li>
<li>cebula &#8211; 1 duża</li>
<li>pieczarki &#8211; 5 niedużych</li>
<li>jogurt naturalny (ze śmietaną byłoby zapewne łatwiej) &#8211; pół dużego opakowania, czyli około 25 dag</li>
<li>przyprawa do potraw z ziemniaków &#8220;Kamis&#8221; &#8211; kilka łyżeczek</li>
<li>ser żółty &#8211; 5 &#8211; 10 dag (niewiele, w każdym razie)</li>
<li>olej słonecznikowy (pewnie z oliwą wyszłoby lepiej)</li>
</ul>
<p>Cebulę pokroiłam na cienkie plastry i wrzuciłam na rozgrzany olej. Do tego dorzuciłam pokrojone następnie pieczarki. Smażyłam na dość dużym ogniu.</p>
<p>W międzyczasie wstawiłam makaron do gotowania (skończył sie gotować akurat jak sos był gotowy, czyli całość musiała trwać mniej więcej 15 minut).</p>
<p>Kiedy cebula i pieczarki były konkretnie przysmażone, posypałam  je przyprawą do ziemniaków, drastycznie zmniejszyłam ogień, dodałam kawałek masła i przykryłam. Powinno się dusić aż będzie bardzo miękkie (parę minut, nie liczyłam).</p>
<p>Kiedy jest podduszone trzeba zdjąć z ognia i odczekać chwilę aż przestanie być bardzo gorące, inaczej jogurt się zwarzy; dodawać jogurt pomału, non stop mieszając. Teraz trzeba odłożyć sos na mały ogień i cały czas uważać żeby nie zagotować, a najlepiej cały czas mieszać. Na koniec utarłam jeszcze drobno żółty ser i dodałam do sosu, mieszając starannie.</p>
<p>Jeśli sos będzie za rzadki można dodać sera i jogurtu, jeśli za gęsty &#8211; odrobinę wody lub oliwy, ale uważać żeby nie przesadzić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/makaron-z-cebula-i-pieczarkami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kurza pierś w pieczarkach na (dość) ostro</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Nov 2008 10:25:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>goldie</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[mięso]]></category>
		<category><![CDATA[drób]]></category>
		<category><![CDATA[duszone]]></category>
		<category><![CDATA[grzyby]]></category>
		<category><![CDATA[kurczak]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[pikantne]]></category>
		<category><![CDATA[smażone]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/</guid>
		<description><![CDATA[Był sobie kurczak, który leżał w lodówce pół dnia za długo. Były pieczarki, które doszły blisko swego końca. Poczułem, i to bez metafory, że trzeba coś z tym zrobić. Dwie spore kurze piersi wrzuciłem na pół godziny do marynaty, w której był: sos sojowy (lałem, ile wsiąkło, pewnie ze 20ml) octet winny z czerwonego wina [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Był sobie kurczak, który leżał w lodówce pół dnia za długo. Były pieczarki, które doszły blisko swego końca. Poczułem, i to bez metafory, że trzeba coś z tym zrobić.</p>
<p>Dwie spore kurze piersi wrzuciłem na pół godziny do marynaty, w której był:</p>
<ul>
<li>sos sojowy (lałem, ile wsiąkło, pewnie ze 20ml)</li>
<li>octet winny z czerwonego wina (nie za dużo)</li>
<li>sól czosnkowa (na wyczucie po wszystkim)</li>
<li>w przypływie szaleństwa: trochę sambal oelek (puree z papryczek chili, rodem z Indonezji)</li>
</ul>
<p>Leżało toto sobie spokojnie w lodówce, a ja tymczasem wziąłem na tapetę pieczarki, które wymagały przebrania. Tak więc doszły</p>
<ul>
<li>pieczarki (ca 250 g)</li>
</ul>
<p>które umyłem i pokroiłem &#8211; trzonki bardzo drobno,  kapelusze w poprzeczne paseczki, grubiej. Tak przy ostatnich postawiłem na gazie szeroką i wysoką teflonową patelnię, na której podgrzewana była</p>
<ul>
<li>oliwa z oliwek (niedużo)</li>
</ul>
<p>do <strong>bardzo</strong> wysokiej temperatury. W przypadku pieczarek im większa tym lepiej, bo chodzi o to, żeby się przysmażyły ładnie, zanim puszczą czarną wodę, która zabija cały smak. No więc podsmażyły sie tak, że zmiękły, ale nie pływały. Lu je do miski tedy. Przechodzimy do kuraka, który sobie spoczywał w lodówce.</p>
<p>Kuraka pokroiłem w paseczki, o ile byłem w stanie to ocenić, w poprzek włókien, gdy tymczasem patelnia rozgrzewała się ponownie. Tym razem trzeba było uważać na co innego: jeśli się wrzuci na nawet mocno rozgrzaną patelnię zbyt dużo mięsa, zanim choć część się przysmaży, reszta będzie pływać. Są na to dwie rady: albo robimy deep oil frying na wzór dalekowschodni &#8211; wanna tłuszczu, czy nawet frytownica, w której kurczakowi wystarczy i 10 sekund, żeby się przyrumienił z wierzchu. Albo jak człowiek, dodajemy mięso partiami i po każdej partii, którą przesmażywszy na złoto wrzucimy do miski z piecarkami, suszymy patelnię i dodajemy ewentualnie tłuszczyku, jeśli brak. W tej kolejności, bo kto lubi, kiedy mu olej pryska. Dodatkowa uwaga jest taka, że olej na używanej patelni zawsze odrobinę pryska czy syczy, bo zostają resztki &#8211; oznaka porządnie rozgrzanego oleju jest taka, że powoli przestaje. Bo woda mu się kończy.</p>
<p>Jak już cały kurak przeszedł kurację termiczną i trafił do miski z pieczarkami, wrzuciłem to wszystko z powrotem na patelnię, zalałem resztą marynaty, co pokutowała w misce. Ogień na malutki, bo teraz pora na duszenie. Dorzuciłem:</p>
<ul>
<li>sól</li>
<li>pieprz czarny z młynka, nie za drobno zmielony (bo w trakcie duszenia mielony traci smak)</li>
<li>imbir mielony (szczypta)</li>
<li>kminek cały (szczypta, no, może dwie)</li>
<li>pokrojony w paski ser pleśniowy (Lazur skalmierzycki), kawałek może jakieś 50g</li>
</ul>
<p>Dwie uwagi. Raz, że uważać trzeba z pieprzem i imbirem, bo to już jest trochę ostre od sambala, w którym się moczyło. Dwa, że z kminkiem też trza uważać, bo choć go bardzo lubię, to on mocny smak daje i w przesadnej ilości robi się gorzkawy. I trzy, że jakby kto się zastanawiał, to Lazur skalmierzycki to ser dość twardy, ale stosunkowo łagodny. Twardość dla potrawy nie ma wielkiego znaczenia, ser i tak ma sie stopić, grunt, żeby topił się ładnie. Pewnie jakaś gorgonzola by pasowała, słabszy w smaku Rokpol (bo one nierówne są) albo inny Turek niebieski (jak kto lubi łagodne pleśniowe, to to jest debeściak).<br />
Można dodać trochę wody, jeśli mało do duszenia. Zostawiłem to tak i zapomniałem.</p>
<p>Godzinę później, gdy dziecko było już spacyfikowane i w miarę samodzielnie zasypiało przy bajeczce, zajrzałem do duszonego i dorzuciłem ostrożnie</p>
<ul>
<li>gęsta śmietana (12%) &#8211; półtorej łyżki</li>
</ul>
<p>rzecz jasna tak, żeby się nie zwarzyło, tj. sosu do kubeczka, wymieszać w kubeczku se śmietaną, wymieszać z powrotem. I bardzo dobre wyszło :)Dla spieszących się: marynowanie w praktyce zajęło mi mniej więcej tyle, co obróbka pieczarek, więc to nie tyle marynata, co baza do sosu. Pewnie jakby marynować dłużej, kurczak bardziej by przeszedł smakiem tej papryczki. Dusić wystarczy i pół godziny, bo kurak jest prawie miękki już po smażeniu.</p>
<p>Dla dietetycznych: brak świadomie dodanych węglowodanów, więc powinno być dobre i na South Beach. Tłuszczu tyle, co w sosie sojowym, smażeniu, śmietanie (jak kto się upiera, może zastąpić jogurtem 0%)  i serze pleśniowym. Ser można pominąć, ale jest go niewiele.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/11/kurzy-cycek-w-pieczarkach-na-dosc-ostro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ciasto na pizzę</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/pizza-ciasto/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/pizza-ciasto/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2008 19:57:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ts</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciasta uniwersalne]]></category>
		<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[bazylia]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[ciasta]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[imprezowe]]></category>
		<category><![CDATA[jalapeño]]></category>
		<category><![CDATA[karczochy]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-włoska]]></category>
		<category><![CDATA[oliwki]]></category>
		<category><![CDATA[oregano]]></category>
		<category><![CDATA[pieczarki]]></category>
		<category><![CDATA[szpinak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/pizza-ciasto/</guid>
		<description><![CDATA[Ciasto na podstawie tego przepisu, wypróbowane już przy okazji paru imprez :) Potrzebne składniki to: mąka pszenna &#8211; pół kilo, czyli jakieś 2-2.5 szklanki drożdże &#8211; 40g, czyli 2/3 kostki woda, ciepła &#8211; 1 szklanka sól &#8211; płaska łyżeczka cukier &#8211; 1 łyżeczka lub mniej oliwa &#8211; 2 łyżki oliwy do ciasta, potem trochę do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciasto na podstawie <a href="http://szarlotka.blox.pl/2007/04/Ciasto-na-Pizze.html">tego przepisu</a>, wypróbowane już przy okazji paru imprez :) Potrzebne składniki to:</p>
<ul>
<li>mąka pszenna &ndash; pół kilo, czyli jakieś 2-2.5 szklanki</li>
<li>drożdże &ndash; 40g, czyli 2/3 kostki</li>
<li>woda, ciepła &ndash; 1 szklanka</li>
<li>sól &ndash; płaska łyżeczka</li>
<li>cukier &ndash; 1 łyżeczka lub mniej</li>
<li>oliwa &ndash; 2 łyżki oliwy do ciasta, potem trochę do wysmarowania blachy i ciasta</li>
</ul>
<p>Wychodzi z tego ciasta na dwa krążki  ø30cm.</p>
<p>BTW &ndash; <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2007/03/ciasto-do-pizzy-1/">inny przepis</a> zamieściła wcześniej Ula.</p>
<p>Drożdże rozprowadzić z cukrem i ciepłą wodą, wymieszać z ok. 4 łyżkami mąki, przykryć i odstawić na 15 minut aż wyrosną. Przydatny jest piekarnik z funkcją rośnięcia ciasta, który sobie leciutko przygrzewa na 40°C, a drożdze rosną, no&#8230; jak na drożdżach :) W końcu od tego właśnie są.</p>
<p><a href="http://sun1000.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/kuchnia/pizza1.jpg"><img src="http://sun1000.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/kuchnia/pizza1.jpg" height="192" width="256" align="right" hspace="5" /></a>W międzyczasie przygotować blachę lub stolnicę do zagniatania ciasta &ndash; przesiać mąkę, dodać soli, uformować wulkanik, znaczy kopczyk z dziurką na górze. Wlać trochę wyrośniętych drożdży, zasypać mąką, zagnieść, dolać resztę, znowu zagnieść, dodać oliwę, ugniatać aż znikną grudki mąki, a ciasto zrobi się miękkie. W razie potrzeby podsypać mąką gdy za rzadkie, albo dodać odrobinkę wody, gdy zbyt twarde. Po czym nie zawadzi jeszcze trochę pougniatać. To lepszy trening nadgarstków niż wszystkie te powerballe. Ugniatanie jest dobre, więc  jeszcze trochę pougniatać, po czym podzielić na 2 równej wielkości kule i zostawić na chwilę.</p>
<p>Teoretycznie, należy temu ciastu dać jeszcze wyrosnąć przez kolejne 15 minut (piekarnik na 40°C), ale jeśli od razu takie niewyrośnięte rozwalcujemy na blasze i zaczniemy okładać tym, czym zwykle okładamy pizzę, to wyjdzie nam tzw. &#8220;pizza na cienkim cieście&#8221;. Jak mu damy trochę wyrosnąć, to ciasto się zrobi bardziej puchate. Tak czy inaczej, obłożenie &#8220;farszem&#8221; zajmie przynajmniej z 5 minut, więc nie ma co się przejmować &ndash; i tak trochę sobie podrośnie :)</p>
<p>Anyways &ndash; ciasto, które uznajemy za wystarczająco wyrośnięte rozwalcowujemy na placek (w razie braku wałka właściwego rozgniatamy dłonią, rozciągamy palcyma, albo rozwałkowujemy puszką Reddsa, butelką szampana, albo czymkolwiiek walcowatym, co znajdziemy pod ręką). Wykładamy do formy wysmarowanej uprzednio oliwą, w razie potrzeby naciągamy, żeby się zawinęły brzegi (i &#8220;nadzienie&#8221; z placka nie wylewało), smarujemy całość oliwą (żeby się nie zrobiło zbyt wilgotne od sosu) i wylewamy oraz rozsmarowujemy sos. Dużo sosu. 1/3 słoika 500g sosu meksykańskiego (np. produkcji Kotlin lub Łowicz), jakiegoś dobrego sosu jak do makaronów/spaghetti, albo własnej produkcji sos z pomidorów, przecieru pomidorowego, pieprzu, czosnku i bazylii. Na sos sypiemy zwiórkowany ser lub ser w plastrach, na wierzch inne ulubione dodatki i jeszcze trochę sera. Przyprawy &ndash; oregano, bazylia i co kto lubi (ziarnka kolendry to jest to, co tygrysy lubią w pizzy najbardziej).</p>
<p><a href="http://sun1000.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/kuchnia/pizza2.jpg"><img src="http://sun1000.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/kuchnia/pizza2.jpg" height="192" width="256" hspace="5" align="left" /></a>W trakcie dekorowania pizzy dodatkami nagrzewamy piekarnik do 200-220°C, po czym pieczemy pizzę przez 20-30 minut w temperaturze 210-220°C. Trochę dłużej, jeśli było dużo wilgotnych dodatków (np. szpinak, brokuły, karczochy itp.). Upieczoną przez chwilę bronimy przed czatującymi głodomorami, póki nieco nie ostygnie, bo w środku potrafi być jeszcze długo gorąca.</p>
<p><img src="http://sun1000.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/kuchnia/pizza3.jpg" height="389" width="518" align="middle" hspace="5" vspace="5" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2008/10/pizza-ciasto/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: lubimy.jedzenie.org @ 2012-02-06 11:59:30 -->
