<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Żarciownia &#187; wege</title>
	<atom:link href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/tag/wege/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://lubimy.jedzenie.org</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 18:54:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Jak uratowałam zupę jarzynową</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/jak-uratowalam-zupe-jarzynowa/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/jak-uratowalam-zupe-jarzynowa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Oct 2011 12:16:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[zupy]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[brukselka]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[eksperymenty]]></category>
		<category><![CDATA[fasolka szparagowa]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=688</guid>
		<description><![CDATA[Jesień jest, chłodno się zrobiło, zapragnęłam ciepłego pokarmu pod postacią zupy do popijania z kubka przy komputerze. Przejrzawszy pobieżnie zapasy w zamrażalniku przystąpiłam do produkcji zupy &#8220;nawinie&#8221;. Do garnka z wodą dodałam: kostki rosołowe warzywno-mięsne &#8211; kilka (Kapitan Obwieś radzi: jak ktoś chce wege to niech doda same warzywne) fasolka szparagowa &#8211; pół paczki szpinak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesień jest, chłodno się zrobiło, zapragnęłam ciepłego pokarmu pod postacią zupy do popijania z kubka przy komputerze. Przejrzawszy pobieżnie zapasy w zamrażalniku przystąpiłam do produkcji zupy &#8220;nawinie&#8221;. Do garnka z wodą dodałam:</p>
<ul>
<li>kostki rosołowe warzywno-mięsne &#8211; kilka (Kapitan Obwieś radzi: jak ktoś chce wege to niech doda same warzywne)</li>
<li>fasolka szparagowa &#8211; pół paczki</li>
<li>szpinak &#8211; mniej więcej garść, bo tyle miałam</li>
<li>brokuły &#8211; pół paczki</li>
<li>brukselka &#8211; pół paczki</li>
<li>czosnek &#8211; 8 ząbków pokrojonych w plasterki</li>
<li>ziele angielskie &#8211; kilka kulek</li>
<li>pieprz</li>
<li>bazylia</li>
<li>trochę oliwy.</li>
</ul>
<div><span id="more-688"></span></div>
<p>Ugotowawszy zmiksowałam. Niestety kostki rosołowe, którymi dysponowałam były całkiem beznadziejne &#8211; dużo soli a mało właściwego smaku, więc wyszła mi z tego nieapetycznie wyglądająca, za słona zielona papka bez krzty charakteru. Zamiast się poddać i wylać dzieło, za radą koleżanki poczekałam aż się przegryzą warzywa z czosnkiem/będę mieć jakiś pomysł.</p>
<p>Na drugi dzień zrobiłam inwentaryzację zawartości lodówki i do garnka dodałam:</p>
<ul>
<li>jakieś pół litra wody</li>
<li>ser kozi pleśniowy &#8211; niecałe opakowanie</li>
<li>cheddar &#8211; pół kostki, utartej grubo</li>
<li>krojone pomidory z czosnkiem w puszce &#8211; 1 puszka</li>
<li>czosnek w proszku &#8211; kilka łyżeczek</li>
<li>oliwa &#8211; kilka łyżek</li>
<li>pieprz &#8211; trochę</li>
</ul>
<div>&#8230;i pogotowałam jeszcze kwadrans. Rozważyłam możliwość dorzucenia podsmażonych kawałeczków bekonu, ale nie miałam.</div>
<div>Wygląd zupy się nie bardzo poprawił, papka zrobiła się bardziej rzadka i bardziej brązowa, ale w smaku wyszło coś pysznego. Ser kozi dodał jej charakteru, rozcieńczenie wodą i pomidorami zniwelowało trochę za słony smak a od czosnku zrobiła się przyjemnie pikantna. Dodatkowo jestem z siebie dumna, ponieważ całość ma niski indeks glikemiczny (nie dodałam marchewki, dyni, ziemniaków ani innych warzyw o wysokiej zawartości cukru). Osobom cierpiącym na brukselkowstręt mogę powiedzieć, że tej brukselki w zupie nie czuć. Czuć czosnek, ser, i ogólnowarzywność z pomidorowym twistem. Jeśli jednak mimo to koncepcja Was odstręcza, zamiast brukselki można dać cokolwiek (więcej fasolki, więcej brokuł, kalafior).</div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/10/jak-uratowalam-zupe-jarzynowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zapiekanka z bakłażana i koziego sera</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/07/zapiekanka-z-baklazana-i-koziego-sera/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/07/zapiekanka-z-baklazana-i-koziego-sera/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jul 2011 00:19:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Zapiekanki]]></category>
		<category><![CDATA[bakłażan]]></category>
		<category><![CDATA[Montignac]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=660</guid>
		<description><![CDATA[Przepis miał być bez węglowodanów (poza tymi, które są w warzywach), więc jest bez makaronu. Bez obaw, można się tym najeść i syci na długo. Potrzebujemy następujących składników: bakłażan &#8211; 1-2 szt. na osobę, w zależności od wielkości bakłażana i apetytu zebranych pomidory &#8211; na dwa dość duże bakłażany zużyłam 2,5 pomidora ser kozi pleśniowy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis miał być bez węglowodanów (poza tymi, które są w warzywach), więc jest bez makaronu. Bez obaw, można się tym najeść i syci na długo. Potrzebujemy następujących składników:</p>
<ul>
<li>bakłażan &#8211; 1-2 szt. na osobę, w zależności od wielkości bakłażana i apetytu zebranych</li>
<li>pomidory &#8211; na dwa dość duże bakłażany zużyłam 2,5 pomidora</li>
<li>ser kozi pleśniowy &#8211; taki żeby łatwo się go dało pokroić na plasterki. Ja używam sera dostępnego w sieci Lidl, w formie rolek.</li>
<li>oliwa</li>
<li>kmin rzymski mielony (cumin)</li>
<li>sól, ew. pieprz</li>
</ul>
<p>Bakłażana pokroić wzdłuż na mniej więcej jednakowej grubości plastry. Nie za grube, żeby nie były gąbczaste w środku, ale też nie za cienkie, żeby się nie rozleciały. Grubość około 1cm  powinna być w sam raz. W pojemniczku rozrobić oliwę z kminem rzymskim i niedużą ilością soli i pieprzu. Smarować plastry z obu stron (uwaga, bakłażan wciąga sporo tłuszczu). Bardzo wygodne są do tego celu silikonowe pędzle kuchenne.</p>
<p>Następnie bakłażana trzeba poddać wstępnej obróbce termicznej. Ja robię to na grillu elektrycznym dwustronnym (wkładam plastry, zamykam, wyjmuję po około pięciu minutach), ale przypuszczam że można też podpiec w piekarniku albo nawet usmażyć. Chodzi o to, że wymaga on więcej czasu niż pomidory i ser. Musi być miękki i nawet lekko zrumieniony na brzegach, ale nie rozlatujący się.</p>
<p>Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą. Wkładać na dno kolejno warstwę bakłażana, warstwę plastrów pomidorów, warstwę plastrów sera. Kolejne warstwy można posmarować cienką warstwą oliwy z przyprawami, jeśli trochę zostało. Powtórzyć póki się bakłażan nie skończy. Piec w około 180-200 stopniach mniej więcej 25 minut (aż ser będzie roztopiony i lekko zrumieniony).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2011/07/zapiekanka-z-baklazana-i-koziego-sera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bakłażanowy sos do makaronu</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/11/baklazanowy-sos-do-makaronu/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/11/baklazanowy-sos-do-makaronu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Nov 2010 13:01:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[bakłażan]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[kuchnia-włoska]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegan]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[łagodne]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=584</guid>
		<description><![CDATA[Podpatrzone we włoskiej knajpie, wyszukane w sieci a potem przerobione po swojemu. Porcja na dwie bardzo głodne osoby (zasadniczo trzeba liczyć 1szt. bakłażana na osobę). Przygotowanie całości trwa mniej więcej pół godziny, jeśli nie liczyć odstawienia bakłażana na jakiś czas przed gotowaniem. nieduży bakłażan &#8211; 2 szt. pomidory w puszce &#8211; 1 puszka oliwa czosnek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podpatrzone we włoskiej knajpie, wyszukane w sieci a potem przerobione po swojemu. Porcja na dwie bardzo głodne osoby (zasadniczo trzeba liczyć 1szt. bakłażana na osobę). Przygotowanie całości trwa mniej więcej pół godziny, jeśli nie liczyć odstawienia bakłażana na jakiś czas przed gotowaniem.</p>
<p><span id="more-584"></span></p>
<ul>
<li>nieduży bakłażan &#8211; 2 szt.</li>
<li>pomidory w puszce &#8211; 1 puszka</li>
<li>oliwa</li>
<li>czosnek &#8211; minimum 2-3 ząbki</li>
<li>sól, pieprz</li>
<li>tarty parmezan</li>
</ul>
<p>Bakłażana należy pokroić w plasterki (w  poprzek), osolić i zostawić na 30-60 minut aż puści trochę wody (wtedy nie będzie gorzki i gąbczasty w konsystencji). Następnie odsączyć (ja go jeszcze dodatkowo płuczę).</p>
<p>W głębokiej patelni rozgrzać oliwę i wrzucać bakłażana na taką maksymalnie gorącą. Musi się dokładnie usmażyć, więc potrwa to z 20 minut. Często będzie tak, że część będzie już miękka i zrumieniona, a część surowa, wtedy te gotowe odkładam do miski obok (nie wyżerać, bo zabraknie!). W razie konieczności dolewać oliwy. W międzyczasie zagotować wodę na makaron tak żeby wrzucać go do garnka w momencie jak bakłażan będzie gotów (inaczej sos wystygnie zanim makaron się ugotuje). Ja używam makaronu <em>penne</em> (razowego lub z pszenicy durum), ale zachęcam do eksperymentowania.</p>
<p>W czasie kiedy gotuje się makaron, należy pokroić czosnek na plasterki (można zmiażdżyć, ale plasterki dają lepszy efekt)  i zrumienić na oliwie. Na ten zrumieniony czosnek wylać puszkę pomidorów, zamieszać, poczekać aż się zagotują i dorzucić do nich bakłażana, niech się to parę minut pogotuje na niedużym ogniu. Tak naprawdę wystarczy tyle gotowania ile zabierze makaronowi dogotowanie się do stanu <em>al dente</em>. Doprawić solą i pieprzem (można czosnkiem w proszku).</p>
<p>Na talerzu obficie posypać parmezanem (chyba że ktoś jest weganinem). Szamać ze smakiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/11/baklazanowy-sos-do-makaronu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sałatka z papryką i orzechami nerkowca</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/09/salatka-z-papryka-i-orzechami-nerkowca/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/09/salatka-z-papryka-i-orzechami-nerkowca/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 21:12:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ts</dc:creator>
				<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[bulion]]></category>
		<category><![CDATA[cebula]]></category>
		<category><![CDATA[orzechy nerkowca]]></category>
		<category><![CDATA[papryka]]></category>
		<category><![CDATA[ryż]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=559</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo zacna, acz wymaga trochę czasu na przygotowanie. Potrzebne są: dziki ryż &#8211; 1 szklanka (może być ryż brązowy) bulion z kurczaka lub warzywny &#8211; 3/4 litra (może być z kostki: 3 kostki) oliwa &#8211; 3 łyżki papryka czerwona, zielona, mix &#8211; 2-4 sztuki zielona cebula &#8211; 2 szt. orzechy nerkowca &#8211; 3/4 szklanki opcjonalnie: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo zacna, acz wymaga trochę czasu na przygotowanie.</p>
<p>Potrzebne są:</p>
<ul>
<li>dziki ryż &ndash; 1 szklanka (może być ryż brązowy)</li>
<li>bulion z kurczaka lub warzywny &ndash; 3/4 litra (może być z kostki: 3 kostki)</li>
<li>oliwa &ndash; 3 łyżki</li>
<li>papryka czerwona, zielona, mix &ndash; 2-4 sztuki</li>
<li>zielona cebula &ndash; 2 szt.</li>
<li>orzechy nerkowca &ndash; 3/4 szklanki</li>
<li>opcjonalnie: żurawiny &ndash; garść lub dwie</li>
</ul>
<p>oraz składniki na sos:</p>
<ul>
<li>ocet winny (jabłkowy, albo ocet ryżowy) &ndash; 3 łyżki</li>
<li>oliwa z oliwek &ndash; 2 łyżki</li>
<li>olej sezamowy albo z orzechów włoskich &ndash; 1 łyżka</li>
<li>czosnek &ndash; 1 ząbek, przeciśnięty przez praskę</li>
</ul>
<p>Zacząć należy od przygotowania bulionu, co może się sprowadzać do wrzucenia 3 kostek bulionu drobiowego do garnka i zalania go wrzątkiem z czajnika (około 3/4 litra lub trochę więcej).  Ryż przepłukać, wsypać do bulionu, gotować do miękkości około 40-50 minut (ryż brązowy wg instrukcji wymagający 30 minut gotowania w bulionie zmiękł dopiero po 45). </p>
<p>W międzyczasie na patelni rozgrzać trochę oliwy, dodać paprykę pokrojoną w małe kawałki (paski nie dłuższe niż 2-3 cm), smażyć przez 5-6 minut, aż lekko zmięknie. Dodać orzechy i cebulę i smażyć (5-10 minut max) aż orzechy zaczną brązowieć (nie dusić). Cebula powinna się zeszklić, ale pozostać twarda i chrupiąca. Zdjąć z ognia, wymieszać z ugotowanym ryżem.  Opcjonalnie, można dodać żurawin. Wymieszać dobrze sos i polać nim sałatkę. Schłodzić wszystko, minimum 2h.</p>
<p>Najlepsza następnego dnia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/09/salatka-z-papryka-i-orzechami-nerkowca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sos cukiniowo-pomidorowo-serowy</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 11:24:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasta, czyli makarony]]></category>
		<category><![CDATA[sosy i dipy]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[jarzyny]]></category>
		<category><![CDATA[makaron]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[ser]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=539</guid>
		<description><![CDATA[Wymyślony z użyciem dostępnych w lodówce składników jako warzywna paciaja do jedzenia luzem, okazał się za rzadki, ale całkiem smaczny. Pasuje do makaronu (do ziemniaków pewnie też). Przypuszczam, że możnaby zagęścić dodając więcej sera (np żółtego). Wystarczy spokojnie dla 2 &#8211; 3 osób. cukinia &#8211; 2 nieduże pomidory &#8211; 1 puszka, najlepiej posiekanych cebula &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wymyślony z użyciem dostępnych w lodówce składników jako warzywna paciaja do jedzenia luzem, okazał się za rzadki, ale całkiem smaczny. Pasuje do makaronu (do ziemniaków pewnie też). Przypuszczam, że możnaby zagęścić dodając więcej sera (np żółtego). Wystarczy spokojnie dla 2 &#8211; 3 osób.</p>
<ul>
<li><span id="more-539"></span>cukinia &#8211; 2 nieduże</li>
<li>pomidory &#8211; 1 puszka, najlepiej posiekanych</li>
<li>cebula &#8211; 1 duża</li>
<li>ser z niebieską pleśnią (lazur/rokpol) &#8211; ok. 10 dag, ale może być więcej</li>
<li>czosnek, sól i pieprz &#8211; do smaku</li>
<li>tłuszcz do smażenia &#8211; w moim wypadku tym razem olej z pestek winogron.</li>
</ul>
<p>Cebulę posiekać i podsmażyć na miękko na tłuszczu. Dorzucić pokrojone drobno cukinie, posypać dowolną ilością czosnku. Smażyć na niedużym ogniu aż będzie miękka. Dopiero wtedy dodać pomidory i pokrojony ser, zmieszać. Doprawić do smaku (powinna przeważać nuta serowo-czosnkowa). Gotować jeszcze parę minut aż się zrobi coś w rodzaju jednolitej paciaji z wystającymi kawałeczkami cukinii.</p>
<p>Nie wiem do jakiego makaronu pasowałoby najbardziej; użyłam muszelek, bo akurat miałam. Sugestie i komentarze mile widziane.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/06/sos-cukiniowo-pomidorowo-serowy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Soczewica na ostro</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Jan 2010 14:36:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agg</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasty kanapkowe]]></category>
		<category><![CDATA[przekąski]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[Zupy wege]]></category>
		<category><![CDATA[czosnek]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wegan]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=497</guid>
		<description><![CDATA[Miała być zupa z soczewicy, ale zazwyczaj wychodzi na tyle gęste, że można jeść widelcem. Jak wystygnie i się zestali jeszcze bardziej, jest z tego dobra pasta na kanapki. Przepis przypomina nieco pasztet z soczewicy, ale szybciej i prościej się robi. Na 2-3 porcje: - czerwona soczewica &#8211; pół kubka - czerwona cebula &#8211; 1 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miała być zupa z soczewicy, ale zazwyczaj wychodzi na tyle gęste, że można jeść widelcem. Jak wystygnie i się zestali jeszcze bardziej, jest z tego dobra pasta na kanapki. Przepis przypomina nieco <a href="http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/pasztet-z-soczewicy/">pasztet z soczewicy</a>, ale szybciej i prościej się robi. </p>
<p><span id="more-497"></span><br />
Na 2-3 porcje: </p>
<p>- czerwona soczewica &#8211; pół kubka<br />
- czerwona cebula &#8211; 1 szt.<br />
- czosnek &#8211; kilka ząbków<br />
- jogurt naturalny &#8211; kilka łyżek<br />
- olej, oliwa lub masło<br />
- ewentualnie koncentrat pomidorowy &#8211; 1 łyżeczka<br />
- sól<br />
Przyprawy &#8211; ok. pół łyżeczki każdej (ma być mocno korzenne i pikantne):<br />
- chili<br />
- kurkuma<br />
- garam masala<br />
- kumin mielony<br />
- kolendra mielona</p>
<p>Soczewicę opłukać.<br />
Cebulę i czosnek pokroić, podsmażyć na maśle lub oleju. W trakcie smażenia dodać przyprawy z wyjątkiem kurkumy i soli, mieszać, uważać, żeby się nie przypaliło (ale może się porządnie podsmażyć). Jeśli patelnia jest odpowiednio duża, możemy od razu dać soczewicę i zalać ją ok. dwukrotnie większą ilością wody (w razie potrzeby wodę uzupełnić w trakcie gotowania). Jak na patelni nie ma miejsca, przełożyć wszystko do garnka. Dodać kurkumę. Mieszać, uważać, żeby nie wykipiało, bo lubi. Gotować pod przykryciem, aż soczewica będzie miękka i rozpadająca się. Na koniec posolić i spróbować, w razie potrzeby dodać łyżeczkę koncentratu pomidorowego.<br />
Na talerzu polać jogurtem. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2010/01/soczewica-na-ostro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bakłażan w jogurcie (1)</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/baklazan-w-jogurcie-1/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/baklazan-w-jogurcie-1/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 May 2009 18:06:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dania główne]]></category>
		<category><![CDATA[sosy i dipy]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[bakłażan]]></category>
		<category><![CDATA[brokuły]]></category>
		<category><![CDATA[cukinia]]></category>
		<category><![CDATA[niskokaloryczne]]></category>
		<category><![CDATA[niskotłuszczowe]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[pomidory]]></category>
		<category><![CDATA[South-Beach]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=344</guid>
		<description><![CDATA[Szukałam w sieci różnych przepisów na bakłażana, ale z każdego coś mi nie pasowało: a to nie pasował do diety MM/SB, a to wymagał jakiegoś sprzętu kuchennego, którego nie mam, albo po składniki musiałabym się specjalnie do miasta wybierać, itd. Sprawdziłam zatem co do bakłażana pasuje i skleiłam kilka przepisów w jeden. Wyszło bardzo dobrze. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szukałam w sieci różnych przepisów na bakłażana, ale z każdego coś mi nie pasowało: a to nie pasował do diety MM/SB, a to wymagał jakiegoś sprzętu kuchennego, którego nie mam, albo po składniki musiałabym się specjalnie do miasta wybierać, itd. Sprawdziłam zatem co do bakłażana pasuje i skleiłam kilka przepisów w jeden. Wyszło bardzo dobrze. Tak naprawdę innych składników ma więcej niż bakłażana, ale on i estragon dają potrawie charakterystyczny smak i aromat.</p>
<p>Porcja na 2 &#8211; 4 osoby.</p>
<p><span id="more-344"></span></p>
<ul>
<li>bakłażan  &#8211; 1szt</li>
<li>cukinia &#8211; 1szt, ale naprawdę nieduża, mniej więcej wielkości bakłażana</li>
<li>cebula &#8211; 2szt</li>
<li>pomidory &#8211; 1 puszka</li>
<li>brokuły &#8211; 1/2 główki</li>
<li>jogurt naturalny &#8211; 1/2 dużego opakowania (około 1/4 litra)</li>
<li>czosnek &#8211; kilka ząbków</li>
<li>estragon &#8211; 3 łyżeczki</li>
<li>kolendra &#8211; 3 łyżeczki</li>
<li>pieprz cayenne &#8211; dowolna ilość w zależności od tolerancji na ostre</li>
<li>sól, pieprz czarny</li>
<li>olej roślinny do smażenia (może być słonecznikowy, albo oliwa)</li>
</ul>
<p>Bakłażana należy pociąć na nieduże kawałki (np na ćwierć wzdłuż i potem na plasterki), posolić i zostawić na niecałą godzinę, aż, za przeproszeniem, popuści. Jeśli tego nie zrobimy, będzie gorzkawy i gumiasty.</p>
<p>W międzyczasie można pokroić cebulę i zeszklić na oleju (w woku lub głębokiej patelni, później będziemy tam dodawać resztę składników), dodać pokrojoną cukinię, brokuły, czosnek (zmiażdżony lub w plasterkach), podsmażyć trochę i zmniejszyć gaz pod patelnią. Odtąd wszystko będzie się gotować na wolnym ogniu, ale niedużym.</p>
<p>Kiedy bakłażan już będzie gotów (jeśli wypuścił trochę wody i jest miękki, to wiemy, że już jest dobry), można go dodać. Zalać pomidorami z puszki. Przyprawić. Gotować aż bakłażan będzie miękki i prawie rozłażący się.</p>
<p>Teraz należy całość trochę ostudzić, żeby się jogurt nie zwarzył. Wmieszać ostrożnie jogurt w zawartość patelni i gotować wszystko razem jeszcze tak z 10 minut, mieszając co chwilę.</p>
<p>Można jeść samo, ale pasuje również jako sos do ryżu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/05/baklazan-w-jogurcie-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielkanocne jaja z chrzanem</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/04/wielkanocne-jaja-z-chrzanem/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/04/wielkanocne-jaja-z-chrzanem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Apr 2009 14:22:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ula</dc:creator>
				<category><![CDATA[dodatki]]></category>
		<category><![CDATA[Pasty kanapkowe]]></category>
		<category><![CDATA[cholesterol]]></category>
		<category><![CDATA[chrzan]]></category>
		<category><![CDATA[jajka]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[potrawy-tradycyjne]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>
		<category><![CDATA[świąteczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=302</guid>
		<description><![CDATA[Mój tatuś podając mi przepis kazał się powołać na moją prababcię, od której ów przepis się wywodzi (a przypuszczam, że od wcześniejszych pokoleń też). Jaja z chrzanem pasują głównie do zimnych mięs, ale można je również wpitalać łyżeczką bez niczego, a za to płacząc obficie. Co roku u nas w domu robi się to na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój tatuś podając mi przepis kazał się powołać na moją prababcię, od której ów przepis się wywodzi (a przypuszczam, że od wcześniejszych pokoleń też). Jaja z chrzanem pasują głównie do zimnych mięs, ale można je również wpitalać łyżeczką bez niczego, a za to płacząc obficie. Co roku u nas w domu robi się to na Wielkanoc, tylko często trzeba dorabiać w trakcie świąt, bo szybko znika.</p>
<p><span id="more-302"></span></p>
<ul>
<li>jaja na twardo &#8211; 10 szt obleci</li>
<li>chrzan utarty &#8211; zależy od gustu; może być chrzan ze słoiczka</li>
<li>ocet</li>
<li>olej roślinny bezsmakowy (może być słonecznikowy lub z pestek winogron)</li>
<li>sól i cukier do przyprawienia</li>
</ul>
<p>Jaja na twardo obieramy i oddzielamy żółtka od białek. Ucierać żółtka razem z olejem, solą i cukrem (i octem, jeśli się ma chrzan zwyczajny utarty, a nie taki ze słoiczka, w którym już ocet jest) mikserem ze specjalną końcówką do ucierania albo też tradycyjnie tłuczkiem w makutrze, na dość pulchną papkę. Kawałek żółtka można dać kotu zanim się przyprawi i jeśli kot sobie zażyczy.</p>
<p>Następnie należy białka zemleć albo pokroić bardzo drobno, zmieszać z utartą masą. Na koniec dać chrzan w ilości zależnej od gustu i tolerancji (jeśli się ma taki w słoiczku to wtedy dopiero regulować kwaśność octem na smak).</p>
<p>W zamkniętym słoiku przetrzyma to w lodówce kilka dni, ale przypuszczam, że nie zdąży.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/04/wielkanocne-jaja-z-chrzanem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sałatka z pora i cykorii</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/salatka-z-pora-i-cykorii/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/salatka-z-pora-i-cykorii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Feb 2009 00:13:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agg</dc:creator>
				<category><![CDATA[sałatki]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[cykoria]]></category>
		<category><![CDATA[na-ostro]]></category>
		<category><![CDATA[niskowęglowodanowe]]></category>
		<category><![CDATA[por]]></category>
		<category><![CDATA[szybkie]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>
		<category><![CDATA[własne-wynalazki]]></category>
		<category><![CDATA[łatwe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=218</guid>
		<description><![CDATA[Por (10-20 cm na porcję, jak kto lubi), cykoria (1 szt. na porcję), serek do smarowania Twój Smak Piątnica (naturalny, 1/3 na na porcję) albo parę łyżek jogurtu greckiego, oliwa (im więcej pora, tym więcej oliwy) , sól, ocet winny lub sok z cytryny. Pokroić, wymieszać, zjadać z chlebem lub bez, najlepiej w zimie. Inspiracja: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Por (10-20 cm na porcję, jak kto lubi), cykoria (1 szt. na porcję), serek do smarowania Twój Smak Piątnica (naturalny, 1/3 na na porcję) albo parę łyżek jogurtu greckiego, oliwa (im więcej pora, tym więcej oliwy) , sól, ocet winny lub sok z cytryny. Pokroić, wymieszać, zjadać z chlebem lub bez, najlepiej w zimie. Inspiracja: Srebrna. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/salatka-z-pora-i-cykorii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Pasztet z soczewicy</title>
		<link>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/pasztet-z-soczewicy/</link>
		<comments>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/pasztet-z-soczewicy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Feb 2009 21:57:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agg</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasty kanapkowe]]></category>
		<category><![CDATA[wegetariańskie]]></category>
		<category><![CDATA[soczewica]]></category>
		<category><![CDATA[wege]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://lubimy.jedzenie.org/?p=215</guid>
		<description><![CDATA[Przepis jest autorstwa Agnieszki Kręglickiej i pochodzi z Wysokich Obcasów (13 grudnia 2008 r.). Ugotowaną soczewicę miesza się z mocno przyprawionymi, podsmażonymi warzywami, jajkami i piecze. Ja testowałam wersję z marchewką, cebulą i przyprawami, których używam do curry. - soczewica, najlepiej czerwona &#8211; 1 szklanka (250 g) - marchewka, 1-2 duże szt. - cebula, 1-2 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepis jest autorstwa Agnieszki Kręglickiej i pochodzi z Wysokich Obcasów (13 grudnia 2008 r.). Ugotowaną soczewicę miesza się z mocno przyprawionymi, podsmażonymi warzywami, jajkami i piecze. Ja testowałam wersję z marchewką, cebulą i przyprawami, których używam do curry.  </p>
<p><span id="more-215"></span></p>
<p>- soczewica, najlepiej czerwona &#8211; 1 szklanka (250 g)<br />
- marchewka, 1-2 duże szt.<br />
- cebula, 1-2 duże szt.<br />
- jajka, 3-4 szt.<br />
- czosnek<br />
- kumin mielony<br />
- inne przyprawy takie jak: imbir, chili, mielona kolendra, kurkuma&#8230;<br />
- pieprz<br />
- sól<br />
- oliwa lub olej<br />
- masło (lub olej) i bułka tarta do przygotowania formy. </p>
<p>Marchewkę zetrzeć, cebulę pokroić w kostkę. Smażyć długo i powoli na oleju lub oliwie. Na chwilę przed końcem smażenia dodać czosnek, dosypać kuminu (tak z łyżeczkę), soli, pieprzu, dużo przypraw &#8211; ma być intensywne i pikantne. </p>
<p>W tym czasie soczewicę przepłukać, zalać 2 szklankami (500 ml) zimnej wody i ugotować na papkę, mieszając od czasu do czasu. Czerwona soczewica rozgotuje się sama, zieloną natomiast trzeba gotować trochę dłużej, a potem zmiksować. </p>
<p>Ugotowaną soczewicę wymieszać z usmażonymi warzywami, lekko ostudzić i dodać roztrzepane jajka. </p>
<p>Formę wysmarować masłem lub olejem i wysypać bułką tartą. Wlać/włożyć masę (niekoniecznie będzie płynna). Piec 30 min. w piekarniku rozgrzanym do 180 C lub tak do godziny w prodiżu. Pasztet powinien być lekko zrumieniony z wierzchu.<br />
Kroić po porządnym ostudzeniu. </p>
<p>Do marchewki można dołożyć różne inne warzywa, takie jak pietruszka czy seler. Można dodać koncentratu pomidorowego.<br />
Autorka proponuje też wariant z porami usmażonymi na dużej ilości masła lub oliwy, przyprawionymi solą, pieprzem i gałką muszkatołową; lub z grzybami. </p>
<p>Spożywać samo, na kanapkach, z chrzanem lub dowolnie wybranym sosem. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://lubimy.jedzenie.org/przepisy/2009/02/pasztet-z-soczewicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Minified using disk: basic (Feed is rejected)
Page Caching using disk: enhanced

Served from: lubimy.jedzenie.org @ 2012-02-06 13:48:10 -->
