Przepis znaleziony przy sprzątaniu, spisuję ku pamięci. Nie pamiętam skąd go mam, ale bogracz jadłam podczas wakacji na Kaszubach, więc być może ktoś mi dyktował.
Bogracz jest to oryginalna wersja gulaszu (czyli zupa z mięsem, a nie samo mięso). Pochodzi z Węgier. Więcej na ten temat tutaj.
Obsada:
- wołowina – 70 dag, pokrojona w kostkę (tzw gulaszowa)
- cebula – 2 duże sztuki
- smalec (tradycyjnie) lub olej (zdrowiej)
- pomidory – 2 szt
- papryka – 2 szt
- ziemniaki – 80 dag
- przecier pomidorowy – 1 łyżka
- czosnek – ile wlezie (wedle gustu)
- przyprawa do gulaszu- 1 torebka (alternatywnie: kolendra, papryka słodka, papryka ostra, pieprz, sól, majeranek, tymianek, suszona cebula i czosnek, cząber)
- kminek – nie wiem ile, ale nie przesadzałabym z ilością
Podsmażyć wołowinę na tłuszczu. Cebule zrumienić, połączyć z mięsem. Wrzucić do gara. Dodać kminek, czosnek w plasterkach lub zmiażdżony, pomidory bez skórki i ziemniaki pokrojone w kostkę, papryki pokrojone w paski. Dodać pół szklanki wody i dusić jakieś 90 minut, dolewając wody jeśli trzeba.
Można zrobić bez ziemniaków, albo po prostu dać ich mniej, wtedy można wrzucić dodatkową cebulę.
Leave a Reply