Month: May 2018

  • Bób po katalońsku

    Wariacja polskaBób po katalońsku

    4 solidne porcje

    Składniki:

    • młody bób – 1 kg
    • chudy boczek wędzony – 40 dkg
    • kiełbasa wiejska – 40 dkg
    • cebula – dwie duże
    • oliwa
    • białe wino wytrawne
    • mięta świeża lub suszona
    • liść laurowy
    • sól
    • pieprz
    • anyżówka

    Przygotowanie:

    Cebulę, boczek i kiełbasę pokroić w kostkę, bób opłukać, jeśli mamy świeżą miętę to poszatkować.

    Podsmażyć na oliwie cebulę i połowę boczku. Dodać bób, połowę kiełbasy, zalać winem do połowy – trzech czwartych, dopełnić wodą, dodać miętę, liść laurowy, sól i pieprz i zagotować.

    Po zagotowaniu dodać resztę boczku i kiełbasy, zmniejszyć płomien i gotować aż bób będzie miękki (15−20 minut).

    Na koniec doprawić „chlupem” anyżówki dla aromatu, pogotować jeszcze chwilę, podawać.

    Uwagi:

    W oryginalnych przepisach zamiast kiełbasy jest morcilla, coś w rodzaju hiszpańskiej kaszanki. Zdecydowałam się na podmianę na kiełbasę, bo nasza kaszanka w gotowaniu przerobi się na papkę, oraz w wersji jedzonej przeze mnie w Katalonii niczego kaszankopodobnego nie stwierdziłam.

    Nie zawsze też w tych przepisach występuje anyżówka, w polskich sklepach o nią trudno, więc zanim dostałam od Anetka butlę asnisette to robiłam bez, i też było dobre. Ale z fajniejsze.

    W przepisie sugerują też doprawianie cukrem, co pozwoliłam sobie całkowicie zignorować.