Tym razem z talerza smutno zerkały banany, a że ciasto bananowe się mi chwilowo przejadło, padło więc na tartę z budyniem i owocami, ale z bananananamy i koczeladą w rolach głównych. Continue reading 'Wariacje na temat, czyli tarta na czekoladowo'»
Ciasto:
- 0,5 kg mąki wrocławskiej
- 15 dag cukru
- 1 paczka cukru waniliowego
- 0,5 łyżeczki soli
- 10 dag masła
- 2 jajka (a ja daję trzy, ale z jednego zostawiam białko do posmarowania przed posypaniem kruszonką)
- 3-4 dag drożdży (a ja daję pięć, bo dzielę na pół paczkę i co mi zrobicie?)
- 1/4 l mleka
Kruszonka:
- 10 dag mąki
- 6 dag ciepłego masła
- 5 dag cukru
W połowie mleka letniego rozpuścić rozkruszone drożdże (może być z łyżką cukru, nie?) i zostawić do wyrośnięcia. Ubić pianę z białek, dodać do niej część cukru i ubijać dalej, żółtka utrzeć z resztą cukru i cukrem waniliowym i trochę powstałego kogla-mogla wyżreć żeby sprawdzić czy dobre. Podobno sól należy dać do żółtek przed ucieraniem, ale wtedy nie ma co wyżerać, więc pomysł do kitu. Wlać jajka, wsypać mąkę i zacząć ucierać tymi spiralnymi końcówkami miksera. Masło rozpuścić w reszcie gorącego mleka i dodać do ciasta, jak się połączy to wlać wyrośnięte drożdże i wsypać to czego się nie wsypało wcześniej (sól, rodzynki itd..), ucierać aż nie będzie grudek. Zostawić w ciepłym miejscu, niech rośnie w misce, tymczasem wysmarować blachę masłem (ble, najgorsza robota) i przygotować kruszonkę (mąkę pomieszać z cukrem, rzucić na nie miękkie masło i siekać razem aż będą wiórki, potem zagnieść z tego takie ekstra kuleczki). Wywalić ciasto na blachę, żeby je równo ułożyć, użyć pozostawionego uprzednio białka. Posypać kruszonką i włączyć piekarnik, nim się nagrzeje ciasto rośnie sobie radośnie. Piec w temperaturze 220 stopni przez pół godziny i nie przejmować się bzdurami o jakichś zakalcach. Jeść póki ciepłe, bo raz że potem jest odrobinę gorsze, a dwa że może już zabraknąć ;)
Ta drożdżówka naprawdę lubi się udawać. Oczywiście można tworzyć dowolne wariacje na temat, owoce, rodzynki, skórka pomarańczowa i tak dalej.
Co zrobić ze smutnie patrzącymi na nas z lodówki truskawkami, na które jakoś od 2 dni nie mamy ochoty na surowo? Tartę!
Continue reading 'Tarta z budyniem i owocami'»
Przepis z Internetu (niestety nie zapisałam skąd dokładnie, chyba z któregoś forum kuchennego na gazeta.pl, ale nie jestem pewna), wypróbowany przez Srebrną z okazji PImienin.
Continue reading 'Sernik z pistacjami'»
…czyli nędzna imitacja sernika, o, niestety, niskiej zawartości sera w serze, dla desperata-sernikożercy na wygnaniu. O dziwo, całkiem smaczna.
Continue reading 'Pseudosernik zdesperowanego wygnańca'»
Wariacja na temat placka drożdżowego. Bardzo zacna, dodam.
Continue reading 'Ciasto drożdżowe ze śliwkami'»
Niemalże klasyczne ciasto drożdżowe, doskonałe do herbaty.
Continue reading 'Ciasto drożdżowe z migdałami'»
Szybkie ciasto do zrobienia jak się nie ma zbyt wielu składników w domu, a dowiadujemy się, że za dwie godziny przyjdą goście ;)
Continue reading 'Murzynek (Afroamerykaninek?)'»
Bardzo uniwersalny przepis. Taki podkład ciastowy zasadniczo służy do tego, żeby go obrzucić z wierzchu dowolnymi owocami i upiec. Nazywa się to tarta albo po prostu placek z owocami. Pasuje też pod krem + owoce z galaretką.
Continue reading 'Ciasto półkruche'»
Szybki — biszkoptowy — keks makowy.
Ma jedną, dość poważną wadę: znika szybciej, niż się go piecze.
Continue reading 'Keks makowy'»